lekcja historii

26.11.03, 22:57
>> > Pierwszego dnia szkoły, przed rozpoczęciem lekcji, nauczycielka
>> > przedstawia
>> > nowego ucznia amerykańskiej klasie:
>> > - To jest Sakiro Suzuki z Japonii
>> > Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:
>> > - Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historia. Kto mi
>> powie czyje to
>> > są
>> > slowa: -"Dajcie mi wolność albo śmierć"?
>> > - W klasie cisza jak makiem zasial, tylko Suzuki podnosi rękę
>> i mówi:
>> > -Patrick Henry 1775 W Filadelfii.
>> > - Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedział: "Państwo to ludzie,
>> ludzie nie
>> >
>> > powinni wiec ginąć"?
>> > - Znowu wstaje Suzuki: Abraham Lincoln 1863 w Waszyngtonie.
>> > - Nauczycielka spogląda na uczniów z wyrzutem i mówi:
>> Wstydzcie sie.
>> > Suzuki
>> > jest japończykiem i zna amerykanska historie lepiej od Was!
>> > - W klasie zapadla cisza i nagle slychac czyjś głośny szept:
>> Pocałuj
>> > mnie w
>> > dupe pieprzony japonczyku
>> > - Kto to powiedział? - krzyknęła nauczycielka,
>> > - na co Suzuki podniósł rękę i bez czekania wyrecytował:
>> Generał
>> > McArthur
>> > 1942, w Guadalcanal oraz Lee Iacocca 1982 na walnym
>> zgromadzeniu w
>> > Chryslerze.
>> > - W klasie zrobiło sie jeszcze ciszej i tylko dało sie
>> usłyszeć cichy
>> > szept: Rzygac mi sie chce...
>> > - Kto to byl? - wrzasnęła nauczycielka
>> > - na co Suzuki szybko odpowiedział: George Bush senior do
>> japońskiego
>> > premiera Tanaki w 1991 podczas obiadu.
>> > - Jeden z naprawdę juz wkurzonych uczniow wstał i powiedział
>> kwaśno:
>> > Obciągnij mi druta!
>> > - Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem To już koniec. Kto
>> tym razem?
>> > - Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 roku w Gabinecie
>> Owalnym w
>> > Białym
>> > Domu - odparł Suzuki bez drgnienia oka.
>> > - Na to inny uczeń wstał i krzyknął: Suzuki to kupa gówna!
>> > - Na co Suzuki: Valentino Rossi w Rio na Grand-Prix Brazylii w
>> 2002 roku
>> >
>> > Klasa już całkowicie popada w histerie, nauczycielka mdleje,
>> gdy
>> > otwierają
>> > sie drzwi i wchodzi dyrektor
>> > - Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem
>> > - Suzuki: Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na
>> posiedzeniu komisji
>> > budżetowej w Warszawie w 2003 roku.

    • Gość: tyciarek Re: lekcja historii IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 26.11.03, 23:05
      W srodku nocy budzi sie zona i patrzy ze kolo niej nie ma meza wiec sie
      zrywa z lozka i idzie go szukac . W lazience nie ma , w jadalni tez
      dziada
      nie ma. Wchodzi wiec do kuchni i patrzy a tam stoi maz i moczy swoje
      przyrodzenie w szklance mleka i mowi -
      "pij mleko - bedziesz wielki"
      • lokator Re: lekcja historii 26.11.03, 23:17
        Trzej Panowie siusiają w publicznej toalecie.
        Potem jeden umył ręce i bardzo dokładnie je wytarł, zużywając kilka
        jednorazowych ręczników i powiedział:
        - my pracownicy Philipsa wszystkie czynności wykonujemy perfekcyjnie.
        Drugi umył ręce i też wytarł je bardzo dokładnie. Zużył tylko jeden
        ręcznik, ale precyzyjnie wykorzystał każdy jego milimetr kwadratowy. Po
        czym oświadczył:
        - my, pracownicy Siemensa wykonujemy wszystkie czynności perfekcyjnie,
        ale również racjonalnie i ekonomicznie.
        Trzeci pan w ogóle nie umył rąk i wychodząc z toalety odwrócił się w
        drzwiach i powiedział:
        - a my pracownicy Narodowego Banku Polskiego, nie sikamy sobie na ręce.

        • Gość: zonc Re: lekcja historii IP: *.awacom.pl 26.11.03, 23:38
          hehe, niezłe... ;-)
          • elodia Re: lekcja historii 27.11.03, 03:47
            Is dzięki wielkie:) to coś dla CIEBIE
    • ispan Re: lekcja historii 27.11.03, 03:58
      Jeżeli dotąd nie byliście na wycieczce w fabryce wyrobów z lateksu to
      przeczytajcie uważnie i nigdy
      o tym nie zapominajcie... ;)Grupa turystów zwiedza fabrykę wyrobów z lateksu.
      Są akurat na oddziale,
      gdzie produkuje się smoczki do butelek dla niemowląt. Taśma produkcyjna pracuje
      całą parą. Słychać
      co chwilę głośny dźwięk "hiss-pop... hiss-pop... hiss-pop".- "Hiss" słychać
      wtedy gdy guma jest
      wstrzykiwana do foremek - tłumaczy zwiedzającym przewodnik - "pop" to natomiast
      dźwięk igły, która
      robi w smoczku dziurkę.Grupa przechodzi dalej, do działu produkcji prezerwatyw.
      I znów słychać
      znajomy dźwięk maszyny. "Hiss, hiss, hiss. Hiss-pop"- Halo! - odzywa się ktoś z
      grupy - Rozumiem
      "hiss, hiss, hiss". Ale "pop"?!- Maszyna pracuje podobnie jak na smoczkach -
      tłumaczy przewodnik -
      Tyle, że przekłuwa jedynie co piąty wyrób.- Ale przecież to wcale nie jest
      dobre dla kondomów!!!Na
      to przewodnik:- Możliwe, ale dzięki temu kwitnie popyt na nasze
      smoczki!
      • elodia Re: lekcja historii 27.11.03, 04:01
        horrorowy dowcip.....
        • ispan Re: lekcja historii 27.11.03, 04:02
          ku przestrodze:)
          • Gość: wojt Re: lekcja historii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.03, 20:44
            Upojna noc z kobietą , zakochany męzczyzna mówi do swojej partnerki : Czy mogę
            do ciebie mówić Ewa ?
            - Dlaczego ? - pyta kobieta
            -Bo jesteś moją pierwszą
            - Dobrze , a czy mogę do ciebie mówić Peguot ? -pyta kobieta
            -Ok , a dlaczego? - pyta facet
            -Bo jesteś moim 206 -tym - odpowiada kobieta

            Też ku przestrodze
Inne wątki na temat:
Pełna wersja