jenny_xx_
29.03.09, 16:44
ojjj, uwielbiam tę rzetelność dziennikarską i budowanie wątku napięcia, tam
gdzie go nie ma.
Wyczytałam w artykule, że "Jednak już kilka minut po godzinie 7 zaczęła
wyrastać za nimi spora kolejka, która dwie godziny później liczyła już
kilkaset osób."
Byłam tam... od godz. 8.00 i zastałam tam ok. 15 osób, więc gdzie te bajki o
sporej kolejce po godz. 7.00. tłumy to się zaczęły robić przed 9.00.
Oj panowie panowie, trzeba było iść o 7.00, a nie 8.30 i zobaczyć jak było i
wtedy pisać ;-)))