radca
29.11.03, 12:39
bydgoszcz.naszemiasto.pl/wydarzenia/319893.html
" Kapituła Pamięci
Miesiąc po śmierci Krzysztofa Gotowskiego (zginął 20 pażdziernika od strzału
z broni myśliwskiej) przyjaciele spotkali się przy jego grobie. Zapalili
świeczki, odmówili modlitwę i... wypili po kieliszku. Tak, jakby tego
Krzysztof chciał. Potem były wspomnienia i anegdoty. Ich bohaterem był ON.
Człowiek wielkiego serca i dużej życiowej mądrości. Choć był niegdyś
wiceszefem bydgoskiej " Solidarności" nie sądził ludzi podług ich
politycznych przekonań. "Są ludzie mądrzy i głupi" - mówił - " Dobrzy i źli".
Wśród tych mądrych szukał współpracowników, pomagał tym dobrym lecz życiowo
niezaradnym.Takim pamiętają go przyjaciele i chcą by pamięć o takim
Krzysztofie Gotowskim przetrwała.
Założyli Kapitułę Pamięci Krzysztofa Gotowskiego. Wśród członków -
założycieli są Antoni Tokarczuk, Jan Rulewski, Jarosław Wenderlich, Dorota
Jakuta, Roman Jasiakiewicz, Lech Różycki, Michał Joachimowski i kilkunastu
innych mniej lub bardziej znanych bydgoszczan (w sumie 22 osoby). Kapituła
zamierza wyróżniać i nagradzać osoby nieprzeciętne, niosące pomoc innym. Być
może z czasem powstanie fundacja, która będzie przyznawać stypendia młodym
zdolnym.
Grażyna Ostropolska - Express Bydgoski "