radca
26.01.02, 17:35
Informuje,ze mialem taki przypadek po smierci mego syna DAWIDA.
PROSEKTOR ZAKLADU MEDYCYNY SADOWEJ w Bydgoszczy -MARIUSZ N.(zawod elektromonter)
Proponowal mi USLUGI ZAKLADU POGRZEBOWEGO oraz wytwarzal HORROR.
Twierdzil,ze wszystkim moze sie zajac.Umyciem oraz ubraniem,jak i cala
procedura pochowku.Zapytalem tylko ;JAK DLUGO TU UWAS BEDZIE DAWID ?
PROSEKTOR MARIUSZ N.-lat 32 odpowiedzial : "TEGO NIE MOGE PANU POWIEDZIEC.
BYWA,ZE ZWLOKI LEZA U NAS NAWET 6 MIESIECY.CIALO jest JUZ W STRASZLIWYM
ROZKLADZIE.NAPEWNO NIE BEDZIE TO PRZYJEMNE -NIE KAZDY LUBI TO OGLADAC "
Nie wiem co sie stalo wtedy ze mmna ? Postanowilem zabrac mego syna DAWIDA sila
z tego PROSEKTORIUM.PROSEKTOR naslal na mnie POLICJE.Bylem wtedy ze swiadkiem
tej SCENY HORRORU.Przybyli POLICJANCI stwierdzili z oburzeniem,ze PROSEKTOR
zachowal sie po CHAMSKU i BRUTALNIE-czyniac takie opisy ojcu.
Efektem tego bylo otrzymanie przezemnie SILNYCH ZASTRZYKOW USPAKAJAJACYCH.
Pani lekarz,ktora dawala mi zastrzyki polecila ,abym ZGLOSIL TEN FAKT
do SZEFA ZAKLADU MEDYCYNY SADOWEJ.
Udalem sie w towarzystwie 2 osob do profesora SLIWKI,aby mu o tym powiedziec.
Profesor SLIWKA powiedzial:" WIE PAN TEN ,TEN PROSEKTOR ZARABIA MALO,WIEC
NORMALNE,ZE SOBIE DORABIA ".
Kiedy zapytalem,czy istnieje jakas KONTROLA WEJSC DO PROSEKTORIUM -powiedzial ;
"PROSZE PANA ,ZNOWU PAN WRACA DO PROBLEMOW FINANSOWYCH W SLUZBIE ZDROWIA.
NIE - NIE MA ZADNEJ KONTROLI ,KTO I KIEDY WCHODZI DO PROSEKTORUIUM "
Nie rozumie,ze takie cos mowi PROFESOR ?
radca
ps. sprawa PROSEKTORA MARIUSZA N. zostanie rowniez zgloszona do PROKURATURY I
POLICJI.