newsnews 21.04.09, 13:59 Panu Prezydętowi (korekta, nie poprawiać!) gratulujemy udanego początku kampanii wyborczej... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mago-111 Czas na paszteciki wyborcze !!! 21.04.09, 14:43 newsnews napisał: > Panu Prezydętowi (korekta, nie poprawiać!) gratulujemy udanego początku > kampanii wyborczej... .Czy udany to wątpię w to ,ale za to medialny.Nie wątpię w to że sporo łatwowiernych złapie się na ten chwyt. i Trzecia i następne kadencje na bank są w kieszeni.To już trzeba mieć tupet do takich zagrywek!!.A ludzie---.Pozostawię to bez komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
kuromiot1 Aładowicz prowadzi kampanię wyborczą Dombrowicza? 21.04.09, 14:54 bydgoska GW uwikłana w polityczną misję Odpowiedz Link Zgłoś
fus-1 Re: Aładowicz prowadzi kampanię wyborczą Dombrowi 21.04.09, 15:40 kuromiot1 napisała: > bydgoska GW uwikłana w polityczną misję GW to jest jedną z wielu w Bydgoszczy mównicą i przekazem poczynań Dombrowicza.A red Aladowicz zapewne sąsiadem tego Pana.I już wszystko wiadomo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ka_zet banda malkontentów 21.04.09, 15:41 Władza nic nie robi? Źle, bo przecież powinna robić. Władza robi głupie posunięcie? Źle, bo powinna dobre. Władza robi dobre posunięcie? To już totalna tragedia, na pewno pod publiczkę i z okazji wyborów, a w ogóle to do niczego niepotrzebne przecież. Mam wrażenie że gdyby Dombrowicz/Całbecki/Siuda/ktokolwiek publicznie ogłosił skruchę za wszystko i się na miejscu powiesił to mielibyście wyłącznie pretensje do tego że się nie tak dynda :-> Odpowiedz Link Zgłoś
simon_f1 Re: (nie tylko) banda malkontentów 22.04.09, 06:10 Nie jestem malkontentem, ale na kretyńskie pomysły Dombrowicza+Siudy+Sarula jestem wściekły!!! Bo robią w... bambuko większość bydgoszczan, w imię realizacji politycznych celów Konstantyna. Żeby nie było niejasności: jestem jak najbardziej za tym, aby mieszkańcy odległych dzielnic nie musieli bulić ponad 10 zł za wyjazd do centrum i z powrotem. Ale absolutnie nie zgadzam się z metodą i z bzdurami, że wprowadzając dla kolejnych dzielnic A+T... "Wtedy wszyscy bydgoszczanie będą równo traktowani" - jak twierdzi w artykule Sarul. G...uzik prawda!!! Wszyscy bydgoszczanie będą równo traktowani wtedy, kiedy dla wszystkich obowiązywać będzie jeden wspólny bilet godzinny - bez kombinowania, bez zastanawiania się czy linia jest właściwa i czy nie jadę np. przystanek za daleko? Kostek naobiecywał w I i II kampanii wyborczej fordoniakom jeden bilet, po czym wydał prikaz Zgrai Matołów, Debili i Kretynów Patentowanych: "nie obchodzi mnie jak, ma być 1 bilet do Fordonu!!!". No to usłużny Siuda wymyślił A+T dla Fordonu i sąsiadów Konstantyna z Osowej Góry. W cenie biletu jednoprzejazdowego, z limitem czasowym 1h. Choć z pewnością trwały już wówczas prace nad wprowadzonym kilka miesięcy później biletem godzinnym na wszystkie linie i relacje, który jednak kosztował już ponad półtora jednoprzejazdowego. Chyba nawet Zgraja mdikp zauważyła, że przegięła z tą ceną, bo podczas ostatniej podwyżki bilet godzinny nie podrożał i relacja procentowa nieco się zmieniła na korzyść. Nadal jednak funmcjonuje kuriozum: DWIE różne taryfy za DOKŁADNIE TO SAMO: przejazd z przesiadkami do 60 minut!!! Ka_zet, wyglądasz na dobrze zorientowanego w sprawach komunikacji - pokaż mi miasto, gdzie jest podobny idiotyzm??? Malkontenci mają trochę racji: Kostek rozpoczął już walkę o III kadencję. I ma teraz coś do zaoferowania mieszkańcom peryferyjnych dzielnic podczas swoich "gospodarskich" wizyt: rozszerzenie A+T! No bo co innego może zaproponować takiemu np. Łęgnowu - remont Nowotoruńskiej, którą przeciążone ciężarówki i tak raz-dwa rozwaliłyby na nowo? Inwestycje? Kulturę, reaktywację kina (było i w Łęgnowie, pamiętam te czasy!)? Pytanie retoryczne... A+T dla tych dzielnic wiele nie kosztuje - nie muszę Ci chyba mówić, ile kursów dziennie robi 73 czy 76 ;) To nie spowoduje zapełnienia T6, jak wspomina się w artykule odnośnie T3. Zauważ, że nawet stać go na szeroki gest: nie ogranicza zasięgu A+T na T6 do Ronda Jagiellonów (jak przy Fordonie i Osowej), ale aż do Bielaw można będzie jechać za 2,60!!! ;) I to wszystko fajnie, nie miałbym nic przeciwko temu, gdybym też mógł skorzystać (nie tylko ja, ale naprawdę WSZYSCY bydgoszczanie!!!) z podobnego dobrodziejstwa jadąc nie kilkanaście kilometrów, ale zaledwie 4-6 przystanków - tyle że z przesiadką. Taki krótki w sumie przejazd, kiedy nie ma jednej linii łączącej punkty startu i mety, jest w Dombrowiczowskiej Bydgoszczy znacznie droższy, niż długodystansowy przejazd nawet ponad 20 przystanków i kilkanaście kilometrów... I to mnie właśnie wq...rza!!! A przecież można było inaczej (i nadal zresztą można!, ale już z większymi kosztami społecznymi i wyborczymi): zrobić jeden bilet godzinny w granicach miasta Bydgoszczy na poziomie 125-140% biletu jednorazowego. Jestem przekonany, że gdyby od razu to wprowadzono, uzasadniając rzetelnie i oczywiście nie rezygnując z wzmocnienia kluczowej w bydgoskim układzie komunikacyjnym tramwajowej linii W-Z, czyli T3, to fordoniacy i inni zaakceptowaliby ten układ, bo i tak by oszczędzali na tym sporo. A byłoby uczciwie wobec WSZYSTKICH użytkowników komunikacji miejskiej!!! I jeszcze króciutko a'propos malkontentów: gdzie są czołowi bojownicy przeciwko A+T? 1a40, izka i inni? Pamiętamy ich ;) Tyle peanów pochwalnych wypisał Aładowicz o A+T, a oni dziś nie mają swojego zdania na ten temat? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_zet Re: (nie tylko) banda malkontentów 22.04.09, 10:57 simon_f1 napisał: > Żeby nie było niejasności: jestem jak najbardziej za tym, aby mieszkańcy > odległych dzielnic nie musieli bulić ponad 10 zł za wyjazd do centrum i z > powrotem. Ale absolutnie nie zgadzam się z metodą i z bzdurami, że wprowadzając > dla kolejnych dzielnic A+T... Lepsza metoda niedoskonała niż manie gdzieś komunikacji zbiorowej (prezentowane równo przez dokładnie wszystkie poprzednie ekipy od 1989, a nawet dłużej). > G...uzik prawda!!! Wszyscy bydgoszczanie będą równo traktowani wtedy, kiedy dla > wszystkich obowiązywać będzie jeden wspólny bilet godzinny - bez kombinowania, > bez zastanawiania się czy linia jest właściwa i czy nie jadę np. przystanek za > daleko? Też będzie masa narzekań, że ja mam 63 minuty i niesprawiedliwe, a mi ucieka autobus który jeździ co 20 minut i to bez sensu i tak dalej i tak dalej. Tak samo w przypadku taryfy strefowej. Nie ma opcji która zadowoli wszystkich. > Kostek naobiecywał w I i II kampanii wyborczej fordoniakom jeden bilet, po czym > wydał prikaz Zgrai Matołów, Debili i Kretynów Patentowanych: "nie obchodzi mnie > jak, ma być 1 bilet do Fordonu!!!". No to usłużny Siuda wymyślił A+T dla Fordon > u > i sąsiadów Konstantyna z Osowej Góry. Wtedy dyrektorem był Kowalczyk, ale jak teoria nie pasuje do faktów... :> > W cenie biletu jednoprzejazdowego, z > limitem czasowym 1h. Chwilę wcześniej obowiązywała promocja na pospieszne, będąca rozwiązaniem o rząd wielkości gorszym. > Choć z pewnością trwały już wówczas prace nad wprowadzonym > kilka miesięcy później biletem godzinnym na wszystkie linie i relacje, który > jednak kosztował już ponad półtora jednoprzejazdowego. Bilet godzinny wprowadzono ponad rok później. Patrz uwaga o faktach wyżej. :> >Nadal jednak > funmcjonuje kuriozum: DWIE różne taryfy za DOKŁADNIE TO SAMO: przejazd z > przesiadkami do 60 minut!!! Ka_zet, wyglądasz na dobrze zorientowanego w > sprawach komunikacji - pokaż mi miasto, gdzie jest podobny idiotyzm??? O wielkie mi coś. KZK GOP w wakacje, Warszawa przez wiele lat, Berlin, jakbym poszukał to znalazłbym jeszcze inne. Nie do końca rozumiem co (poza jakimś dziwnym poczuciem sprawiedliwości) ci w tej sytuacji przeszkadza. > A przecież można było inaczej (i nadal zresztą można!, ale już z większymi > kosztami społecznymi i wyborczymi): zrobić jeden bilet godzinny w granicach > miasta Bydgoszczy na poziomie 125-140% biletu jednorazowego. Jestem przekonany, > że gdyby od razu to wprowadzono, uzasadniając rzetelnie i oczywiście nie > rezygnując z wzmocnienia kluczowej w bydgoskim układzie komunikacyjnym > tramwajowej linii W-Z, czyli T3, to fordoniacy i inni zaakceptowaliby ten układ > , > bo i tak by oszczędzali na tym sporo. A gdyby w latach 70. wybudowano tramwaj do Fordonu to nie mielibyśmy teraz wielu problemów. Albo gdyby w latach 90. nie wyrżnięto Dworcowej. Tylko co ma z tego wynikać? Że nie wolno robić nic poza totalnymi rewolucjami? Wszystko jest fajnie tylko nie bierzesz pod (o niechęci niewymienianych tu z nazwy wiodących przewoźników do zmieniania status quo nie wspominając) Odpowiedz Link Zgłoś
simon_f1 Re: (nie tylko) banda malkontentów 27.04.09, 09:59 ka_zet napisał: > Też będzie masa narzekań, że ja mam 63 minuty i niesprawiedliwe, a mi ucieka > autobus który jeździ co 20 minut i to bez sensu i tak dalej i tak dalej. Tak > samo w przypadku taryfy strefowej. Akurat na liniach włączanych obecnie do A+T, obsługujących Łęgnowo i Myślęcinek, częstotliwość kursowania należy do najniższych w mieście. Więc w A+T też się taki problem pojawi. > Chwilę wcześniej obowiązywała promocja na pospieszne, będąca rozwiązaniem o rząd > wielkości gorszym. Tak, bo promocja na pospieszne była tylko i wyłącznie propagandowym chwytem Konstantego, który jak najszybciej chciał pokazać, że spełnia swoje obietnice. A jednocześnie swego rodzaju ultimatum czasowym dla zdmikp na opracowanie stałego rozwiązania problemu. > Nie do końca rozumiem co (poza jakimś dziwnym poczuciem sprawiedliwości) ci w > tej sytuacji przeszkadza. > Mój poprzedni post był faktycznie dość długi, więc teraz w telegraficznym skrócie jego meritum: 1. dwie różne taryfy za TO SAMO: przejazd 1h z przesiadką 2. według których drożej trzeba zapłacić za przejechanie 4-6 przystanków, niż nawet ponad 20 przystanków, ale w relacji uprzywilejowanej. Szczególnie ten drugi fakt uważam za kretyński i - tak, żebyś wiedział - właśnie niesprawiedliwy. Ale może Ty potrafisz mnie (i innych) przekonać o logice i wyższości stanu obecnego? > Tylko co ma z tego > wynikać? Że nie wolno robić nic poza totalnymi rewolucjami? Wszystko jest fajnie > tylko nie bierzesz pod > > (o niechęci niewymienianych tu z nazwy wiodących przewoźników do zmieniania > status quo nie wspominając) Coś Ci urwało z wypowiedzi, więc odpowiem na to, co jest. Na pewno wymyślenie i wprowadzenie systemu A+T było większą rewolucją, niż "zwykłe" wprowadzenie biletów godzinnych, stosowanych w wielu miastach. O biletach czasowych mówiło się w Bydgoszczy już od lat, więc skoro Dombrowicz wymusił zmiany w taryfach, to trzeba było od razu wprowadzić jeden bilet godzinny dla całego miasta, a jednocześnie zmiany w kursowaniu T3 i autobusów do Fordonu (wprowadzone dla A+T), urealniające godzinny czas przejazdu z najdalszych zakątków Fordonu do Centrum. Co do niechęci przewoźników - to już kolejna dyskusja, w której używasz tych argumentów - czyżbyś ich bronił? > Wtedy dyrektorem był Kowalczyk, ale jak teoria nie pasuje do faktów... :> > Bilet godzinny wprowadzono ponad rok później. Patrz uwaga o faktach wyżej. Czepiasz się szczegółów. Pisząc posta, nie przeszukuję całego archiwum Gazety czy innego, by ustalić idealną chronologię, szczególnie spraw drugorzędnych dla głównej istoty tematu. Przeoczyłeś zgrabnie, że w pierwszym rzędzie wymieniłem zdmikp (bo chyba rozszyfrowałeś to rozwinięcie skrótu?), a dopiero w tle Siudę. Teraz faktycznie sobie przypominam, że to Kowalczyk wprowadzał A+T - choć dużo się nie pomyliłem, bo ta kadencja jego dyrektorowania w zdmikp była dość krótka. A kilka czy kilkanaście miesięcy - to też mniej istotne w tym kontekście, zwłaszcza że jak wspomniałem temat był na tapecie od lat! ka_zet napisał: (w następnym poście, o biletach czasowych) > Mogę ci przytoczyć stertę argumentów przeciw, którą zaraz wytoczyliby stosowni malkontenci, zaczynając od "dlaczego mam płacić za to że autobus stoi w korku" a kończąc na "zawsze mogłem przejechać całą trasę 69 za tyle a teraz muszę dopłacać, to niesprawiedliwe". Ani ja, ani izka_74 (przynajmniej ja tak odebrałem Jej słowa) nie postulowaliśmy likwidacji biletów jednoprzejazdowych. W tej chwili obowiązują bilety jednorazowe i dwie taryfy godzinnych - ja proponuję jednorazowe i jedną taryfę godzinną. Ogólne moje wrażenie: Czepiasz się szczegółów, omijając meritum. Wyprzedzasz fakty i na siłę szukasz argumentów przeciw, wyręczając tzw. malkontentów. Coraz częściej zresztą mam wrażenie, że sam się do nich zaliczasz... Odpowiedz Link Zgłoś
izka_74 Re: (nie tylko) banda malkontentów 22.04.09, 15:48 simon_f1 napisał: > > I jeszcze króciutko a'propos malkontentów: gdzie są czołowi bojownicy przeciwko > A+T? 1a40, izka i inni? Pamiętamy ich ;) Tyle peanów pochwalnych wypisał > Aładowicz o A+T, a oni dziś nie mają swojego zdania na ten temat? ;))) O przepraszam, ja byłam przeciwna likwidacji autobusu jadącego Jagiellońską i Fordońską a nie wprowadzeniu ulgi w postaci jednego biletu w tzw. systemie A+T. Dalej jestem przeciwna. Ale skoro został zlikwidowany to nie będę rwała włosów z głowy i wałkowała tematu dawno nieaktualnego. Choć kilkakrotnie zdarzało mi się stać w czasie awarii w tramwaju na Jagiellońskiej, bez alternatywy dojazdu. Aktualnie już prawie zupełnie przesiadłam się na busa 303 - muszę przejść spory kawałek do przystanku, ale i tak wychodzę na tym lepiej, niż jadąc A+T. Mniej nerwów, np. na widok uciekającego pustego autobusu na pętli), więcej zdrowia od spacerowania. Co do meritum wątku, najsprawiedliwsze i najprostsze są bilety czasowe. Dlaczego takich nie można wprowadzić w Bydgoszczy, nie wiem. Jakiegoś sensownego uzasadnienia nie słyszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
ka_zet Re: (nie tylko) banda malkontentów 23.04.09, 13:13 izka_74 napisała: > Co do meritum wątku, najsprawiedliwsze i najprostsze są bilety > czasowe. Dlaczego takich nie można wprowadzić w Bydgoszczy, nie > wiem. Jakiegoś sensownego uzasadnienia nie słyszałam. Mogę ci przytoczyć stertę argumentów przeciw, którą zaraz wytoczyliby stosowni malkontenci, zaczynając od "dlaczego mam płacić za to że autobus stoi w korku" a kończąc na "zawsze mogłem przejechać całą trasę 69 za tyle a teraz muszę dopłacać, to niesprawiedliwe". A ja nadal uważam że problemem taryfowym są ceny miesięcznych i brak atrakcyjnych ofer w tym zakresie, a bilety jednorazowe to bardzo wtórna kwestia. Odpowiedz Link Zgłoś
simon_f1 Re: (nie tylko) banda malkontentów 27.04.09, 10:17 Po tej laurce Aładowicza dla A+T nieco prowokacyjnie chciałem "wywołać wilka z lasu" do wyrażenia obecnej opinii - częściowo mi się udało ;) izka_74 napisała: > Aktualnie już prawie zupełnie przesiadłam się na busa 303 - muszę > przejść spory kawałek do przystanku, ale i tak wychodzę na tym > lepiej, niż jadąc A+T. Czyli zgodnie z prawami rynku, jest przewoźnik obsługujący miłośników jazdy bez przesiadki. Z kolei dzięki nowym trasom A93 i 94 bardzo skrócił się czas przejazdu z Fordonu na Bydgoszcz Gł. i do północnej części Centrum (nawet w szczycie 15 minut z UTP na Mickiewicza!). Zyskali studenci UKW i przynajmniej część studentów UTP. Zresztą wypełnienie autobusów tych linii świadczy, że się przyjęły. No i poprawiła się częstotliwość kursowania tramwajów na osi W-Z, czyli głównej osi miasta. Teraz jeszcze czekamy na priorytet dla tramwajów w sygnalizacjach... dobra, kończę, nie będę się rozmarzał, bo zaraz mnie tu ka_zet zgasi "niechęcią do zmian instytucji komunikacyjnych naszego miasta" ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kid_cassidy Re: banda malkontentów 22.04.09, 10:07 to tez nie byłoby ok, bo sznur pewnie toruński... Odpowiedz Link Zgłoś
jacek-65 Jeden bilet dla każdego 21.04.09, 20:24 Jak się Wam nie podoba, zawsze możecie zmienić miasto, na przykład na Toruń. Odpowiedz Link Zgłoś
newsnews [...] 22.04.09, 15:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś