Czy to nie straszne, że studenci...???

IP: *.udn.pl 09.12.03, 10:35
Czy to Was nie oburza, że studenci nie pisza samodzielnie swoich prac???
Jako pracownik naukowy jestem oburzony... Oto jeden z tysięcy serwisów w
sieci: www.najlepsze.prace.webpark.pl
    • Gość: Gall Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.12.03, 10:42
      No cóż dobra forma reklamy, sam zajrzałem. Dziękuję, nie skorzystam.
      Pozdrawiam
      Gall
      • rhemek Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 10:43
        Fajny spam:))
        a wiesz ze moga cie zamknac:))?
        • krotoss Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 10:45
          Rhemek 'ruskie' z bazaru co CD sprzedają też wiedzą i co z tego??

          <( KroTosS )>

          -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
          .::Ceterum.:.censeo.:.Carthaginem.:.delendam.:.esse::.
          • rhemek Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 10:47
            krotoss napisał:

            > Rhemek 'ruskie' z bazaru co CD sprzedają też wiedzą i co z tego??
            >
            > <( KroTosS )>

            Wlasnie. W tym kraju wszyscy maja prawo gdzies...
            >
            > -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
            > .::Ceterum.:.censeo.:.Carthaginem.:.delendam.:.esse::.
        • Gość: Krystian L. Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? IP: *.udn.pl 09.12.03, 10:47
          Nie spam... przykład problemu... podaję więcej:
          www.magister.com.pl
          www.pisanieprac.pl
          www.prace.mgr.w.interia.pl
          www.skryba.pl

          • rhemek Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 10:47
            Gość portalu: Krystian L. napisał(a):

            > Nie spam... przykład problemu... podaję więcej:
            > www.magister.com.pl
            > www.pisanieprac.pl
            > www.prace.mgr.w.interia.pl
            > www.skryba.pl
            >


            To po co podajesz linki:))
            • angoulene Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 10:56
              miszczu!
              gdybym nie byla daleko za polmetkiem
              mialbus calusa!
              to bylo do krystka
              • ivica Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 11:16
                co to ma być?? prowokacja??

                jesli tak to słaba, jesli nie to chyba cos na bakier z moralnoscia u Pani, Pani
                przyszła nauczycielko majaca wychowywac przyszle pokolenia ??!!??
                • angoulene Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 13:27
                  prowokacja
                  cholera by mnie strzelila, jesli musialabym sama przed soba przyznac, ze nie
                  umiem napisac pracy magisterskiej
                  naprawde
                  • rhemek Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 13:29
                    Jak takie osoby moga dopuszczac do obrony?
                    To dowod dla mnie na upadek akademii Bydgoskiej...
            • krotoss Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 10:58
              co za błazenada.. po co podawać linki, jak się zakłada wątek o palącym
              problemie, to tak jakbyś dolewał oliwy do ognia. Napisz o problemie i tak
              każdy bez linków wie co to jest i wtedy może pogada, a tak skończy się na
              zacinkach o spamie.. ot tyle.

              <( KroTosS )>

              -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
              .::Ceterum.:.censeo.:.Carthaginem.:.delendam.:.esse::.
    • ochman Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 10:58
      Uwazam ze straszny jest system, ktory nie promuje indywidualnego myslenia a
      nie ludzie ktorzy chca sobie na nim zarobic. Jesli sa to nauczyciele to jest
      to oczywiscie moralnie dwuznaczne (ale takim sa tez korepetycje - traktowane u
      nas jako cos normalnego)
      • rhemek Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 11:04
        To zalezy od prowadzacego prace.
        I od stopnia jego kontroli nad piszacym studentem.
        Ja napisalem uczciwie magisterke.
        I mam przynajmniej satysfakcje.
        Pozdrawiam
        • Gość: €uropejka Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.03, 11:12
          Tu chodzi o zwykla uczciwosc, wobec siebie,
          wobec innych, ale do tego potrzebny jest
          charakter...
          • ochman Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 11:30
            > Tu chodzi o zwykla uczciwosc (...)

            Problem uczciwosci jest bardziej skomplikowany niz by sie to moglo na pierwszy
            rzut oka wydawac. W Polsce istnieje etos 'radzenia sobie', ktory nie jest
            latwy do wyplenienia. Polacy sa urodzonymi konspiratorami i opozycjonistami.
            Przez lata zaborow, okupacji, itd. cechy te byly nam bardzo przydatne - w
            warunkach wolnosci, gospodarki rynkowej, itd. raczej przeszkadzaja.
            • krotoss Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 11:37
              Ochman pewnie każdy przyzna Ci rację, bo fakt cos w tym jest. Ale patrząc z
              drugiej strony jest to typowe wygodnickie szukanie sposobności do przeginania
              przysłowiowej pały. Tak jak z podatkami i ogólnie wspieraniem naszego państwa-
              aj bo my przez lata komuny patriotami byliśy szkodząc państwu, to teraz dalej
              tak robimy (tylko już na swoje konto). Ale myślący człowiek, po prostu
              stwierdza, żę było mineło teraz żyję w innych czasach i jak mam odrobinę
              patriotyzmu to płace podatki itd. a jak mam odrobinę honoru to pisze sam prace
              magisterską, to właśnie od tego charakteru i uczciwości, o których pisze
              €uropejka zależy.


              <( KroTosS )>

              -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
              .::Ceterum.:.censeo.:.Carthaginem.:.delendam.:.esse::.
              • Gość: €uropejka Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.03, 11:55
                krotoss napisał:

                [...]Ale myślący człowiek, po prostu stwierdza, żę było mineło teraz żyję w
                innych czasach i jak mam odrobinę
                > patriotyzmu to płace podatki itd. a jak mam odrobinę honoru to pisze sam
                prace
                > magisterską, to właśnie od tego charakteru i uczciwości, o których pisze
                > €uropejka zależy.
                >
                Krotoss, masz racje, tylko ilu jest ludzi, ktorzy z czystym
                sumieniem potrafia spojrzec w lustro, lub w ogole takie
                spojrzenie we wlasna dusze ich interesuje?
                ...oj, nalezysz niestety do mniejszosci;)
                • krotoss Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 12:06
                  Gość portalu: €uropejka napisał(a):

                  > Krotoss, masz racje, tylko ilu jest ludzi, ktorzy z czystym
                  > sumieniem potrafia spojrzec w lustro, lub w ogole takie
                  > spojrzenie we wlasna dusze ich interesuje?
                  > ...oj, nalezysz niestety do mniejszosci;)

                  ja nawet wątpie, żebym mógł o sobie tak mawiać. Ludzi takich jest mało,
                  wkońcu kiedyś 'grzesząc' teraz trudniej jest się opanować. W tym wypadku
                  łatwiej mają ci z czystym ego, więc może przyszłe pokolenia.. (o ludzie nie!)

                  <( KroTosS )>

                  -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
                  .::Ceterum.:.censeo.:.Carthaginem.:.delendam.:.esse::.
                  • Gość: €uropejka Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.03, 12:24
                    krotoss napisał:


                    > ja nawet wątpie, żebym mógł o sobie tak mawiać. Ludzi takich jest mało,
                    > wkońcu kiedyś 'grzesząc' teraz trudniej jest się opanować. W tym wypadku
                    > łatwiej mają ci z czystym ego, więc może przyszłe pokolenia.. (o ludzie nie!)

                    ... ja jednak w Ciebie wierze, Krotoss ;)
            • Gość: €uropejka Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.03, 11:49
              ochman napisał:

              > Problem uczciwosci jest bardziej skomplikowany niz by sie to moglo na
              pierwszy
              > rzut oka wydawac. W Polsce istnieje etos 'radzenia sobie', ktory nie jest
              > latwy do wyplenienia. Polacy sa urodzonymi konspiratorami i opozycjonistami.
              > Przez lata zaborow, okupacji, itd. cechy te byly nam bardzo przydatne - w
              > warunkach wolnosci, gospodarki rynkowej, itd. raczej przeszkadzaja.

              Najgorsze jednak to, ze taki mit "Polak potrafi", ktory w dzisiejszych
              warunkach jest pojeciem pejoratywnym, poniewaz m.i. nie daje podstaw
              do zaufania, uczciwosci i rzetelnosci w interesach gospodarczych,
              jest dla wielu powodem do dumy i puszenia sie wlasna zaradnoscia...
              Nowa sytuacja nie zmieni tak szybko mentalnosci, na to trzeba pokolen,
              a wiec czasu, a czas to pieniadz :)

              • ochman Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 12:09
                Gość portalu: €uropejka napisał(a):

                > Nowa sytuacja nie zmieni tak szybko mentalnosci, na to trzeba pokolen,
                > a wiec czasu, a czas to pieniadz :)

                Zdecydowanie.
                Kroti, nigdy nie sciagales?

                A tak na marginesie - na studiach na zajeciach z socjologii omawialismy
                dokladnie to zagadnienie, wprowadzajac paru amerykanskich studentow ktorych
                mielismy na roku, w stan oslupienia. :-)))
                • Gość: €uropejka Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.03, 12:18
                  ochman napisał:

                  > A tak na marginesie - na studiach na zajeciach z socjologii omawialismy
                  > dokladnie to zagadnienie, wprowadzajac paru amerykanskich studentow ktorych
                  > mielismy na roku, w stan oslupienia. :-)))<

                  z jakiego powodu?
                  ze w ogole taki temat podlega dyskusji?
                  czy powalily ich neologizmy zagadnienia? :)))
                  • ochman Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 12:37
                    Gość portalu: €uropejka napisał(a):

                    > z jakiego powodu?

                    Z takiego, ze sciaganie w Polsce jest czyms naturalnym. Czyms, czym bedac w
                    szkole czlowiek sie szczycil.

                    > ze w ogole taki temat podlega dyskusji?

                    Caly kurs byl o odnalezieniu sie krajow postkomunistycznych po roku '89.
                    Mowilismy o zaradnosci Polakow ktora byla duzym plusem np. w latach 80'ch, a
                    ktora obecnie przeszkadza w budowaniu panstwa prawa opartego na wolnym rynku
                    (objawem tej zaradnosci, ktora 'wysysamy z mlekiem matki' ;) jest np.
                    sciaganie).

                    Z drugiej strony nie ma do konca czemu sie dziwic. Po pierwsze mamy taka a nie
                    inna mentalnosc, ktora nb. juz sie zmienia, ale do zmiany ktorej potrzeba
                    bedzie rzeczywiscie pokolen. Po drugie mamy przeciwko czemu wystepowac -
                    panstwo polskie, prawa i zasady nim rzadzace, dalekie sa od doskonalosci.
                    Dlatego tez tym trudniej zwalczyc zle przyzwyczajenia (i dotyczy to m.in.
                    szkolnictwa o czym moj pierwszy post).
                • krotoss Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 12:24
                  ochman napisał:

                  > Kroti, nigdy nie sciagales?

                  ale spłyciłeś.. ;)) no ale pociągne dalej, pewnie żę tak-jak każdy chyba, ale
                  trochę inny kaliber. Ale co najważniejsze, przy polskim systemie
                  encyklopedycznego nauczania niesposób niektórych rzeczy sobie odpuścić, bo
                  zwoji co prawda człek posiada dużo, ale to znaczy, że trzeba je zaśmiecać? ;)

                  <( KroTosS )>

                  -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
                  .::Ceterum.:.censeo.:.Carthaginem.:.delendam.:.esse::.
                  • ochman Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 12:39
                    krotoss napisał:

                    > ale spłyciłeś.. ;)) no ale pociągne dalej, pewnie żę tak-jak każdy chyba,
                    > ale trochę inny kaliber. Ale co najważniejsze, przy polskim systemie
                    > encyklopedycznego nauczania niesposób niektórych rzeczy sobie odpuścić, bo
                    > zwoji co prawda człek posiada dużo, ale to znaczy, że trzeba je zaśmiecać? ;)

                    zer ju gol
                    I ja to rozumiem.
                    A teraz male pytanko: czy mozna byc tylko troche uczciwym? ;-))
                    • krotoss Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 13:08
                      ochman napisał:

                      > zer ju gol
                      > I ja to rozumiem.
                      > A teraz male pytanko: czy mozna byc tylko troche uczciwym? ;-))

                      w rzeczy samej nie bo było by to sprzeczne, ale to że kiedyś ściągałem na
                      biologii nie znaczy, że teraz nie moge być uczciwym obywatelem :o)

                      <( KroTosS )>

                      -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
                      .::Ceterum.:.censeo.:.Carthaginem.:.delendam.:.esse::.
                      • ochman Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 13:14
                        > to że kiedyś ściągałem na biologii nie znaczy, że teraz nie moge być
                        > uczciwym obywatelem :o)

                        ale nie o to mi chodzi o tym dobrze wiesz! :-))
                        • krotoss Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 13:22
                          ochman napisał:

                          > > to że kiedyś ściągałem na biologii nie znaczy, że teraz nie moge być
                          > > uczciwym obywatelem :o)
                          >
                          > ale nie o to mi chodzi o tym dobrze wiesz! :-))

                          to nie ja z tym zacząłem! ;P Ok nie ma sprzeczności w świecie masz righta.


                          <( KroTosS )>

                          -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
                          .::Ceterum.:.censeo.:.Carthaginem.:.delendam.:.esse::.
    • rhemek Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 09.12.03, 12:17
      Dla mnie kazda osoba, ktora oszukuje przy pracy magisterskiej jest zwyklym
      przestepca i powinna miec dyplom odebrany nawet po 40 latach, a jej nazwisko
      powinno byc upublicznione i powinna zwrocic panstwu koszt swoich studiow.
      Jesli ktos nie jest w stanie sam napisac swojej pracy to niech idzie do
      zawodowki.
      Nie kazdy musi studiowac.
      Studia sa nobilitacja a nie koniecznoscia.
      • t.king Re: 09.12.03, 13:30

    • gorzka28 Re: Czy to nie straszne, że studenci...??? 17.10.17, 05:48
      Uważam, że wcale nie praca czy magisterska, czy licencjat świadczą o wiedzy posiadanej na zakończenie studiów. Na to pracuje się przez cały ich okres. Przez 3 lub 5 lat może iść Ci świetnie, a trafisz na promotora, który nie dość, że narzuca Tobie temat, to jeszcze odrzuca każdą napisaną treść. Ja się poddałam i zleciłam napisanie pracy pisanieprac.pl, zrobili to profesjonalnie. Ale czy to świadczy, że jestem zła i mam pustkę w głowie? A jestem po biologii i jeśli ktoś wie, z czym to się je, to biochemia i anatomia, fizjologie zaliczyłam na 5.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja