Dzienny dom dla niepełnosprawnych dzieci

25.05.09, 22:04
Ten artykuł idzie po bandzie - dlaczego redakto nie pofatygował się
nie spytał rodziców dzieci niepełnosprawnych co otym sadzą - pisze
tylko małą częśc prawdy! W Bydgoszczy nie było żłobków
specjalistycznych ale jeden złobek specjalistyczny - który ze
względu na zagrożenie katastrofą budowlaną w 2006 roku został
wyeksmitowany z zajmowanego budynku przy ul. Darłowskiej do żlobków
na ul. Morską i Kasprzaka. Miasto w międzyczasie obiecało dwie nowe
lokalizacje pierwsza to był niewypał - bo pojawił się właściciel
gruntu a druga lokalizacja ul. Stawowa skonczyła się zamianą żłobka
specjalistycznego dla dzieci niepełnosprawnych na żłobek
integracyjny! Z grupy około 40 dzieci niepełnosprawnych do żłobka
integracyjnego z bardzo dużą bazą sprzętu rehabilitacyjnego /
ciekawe komu będzie służył ten sprzęt / trafi ..... czwórka dzieci w
wieku poniżej trzech lat. Reszta CZYLI 36 dzieci pozostanie w
dotychczasowych podnajmowanych pomieszczeniach żłobków na
Bartodziejach i Błoniu w SKANDALICZNYCH WARUNKACH LOKALOWO -
SANITARNYCH! Do czasu powołania do życia wirtualnego od trzech lat
ośrodka, istniejącego jedynie w zapowiedziach p. Kostkowskiego. Ale
zmiana szyldu to jest picuś! Najwazniejsze są odpłatności - dzieci
niepełnosprawne przejdą z początkiem roku pod opiekę społeczną! A to
spowoduje że ODPŁATNOŚĆ za żłobek będzie uzalezniona od dochodu
netto miesięcznie na członka rodziny! Rodziny w których dochód na
członka rodziny nie przekracza 450 złotych nie będą płacić wogóle -
tam gdzie dochód na członka rodziny przekracza 1400 złotych.....za
miesięczny pobyt dziecka będą płacić 1040 złotych!!!!!!!!!! Po nowym
roku ta opłata wzrośnie - ile tego jeszcze nie wiadomo! Niezależnie
czy dziecko ma 4 czy 16 lat! Dla przykładu rodzice dzieci zdrowych
uczęszczające do przedszkola płacą miesięcznie za pobyt dziecka
około 300 złotych.
To się nazywa prowadzenie polityki w stosunku do dzieci
niepełnosprawnych po bydgosku. Jaki efekt bedzie tego?
Tzw "Słoneczko" które nie jest przygotowane na tą chwilę
organizacyjnie, kadrowo ani lokalowo do przejecia dzieci
niepełnosprawnych - a może to nastąpić najwczesniej za rok,
doprowadzi do tego że "sprawa niepełnosprawnych dzieci" zostanie
wygaszona jak to obecna ekipa ratuszowa lubi określać likwidację
szkół - bo rodzice zamiast płacić cięzkie pieniądze za ofertę
usługową której nie znają i której jakość nie jest sprawdzona będą
szukali innych rozwiązań!
Składam szczere gratulacje z powodu poronionego pomysłu panu
prezydentowi Dombrowiczowi i jego najbliższym pretorianom:
dyrektorowi zespołu żłobków Miejskich Kostkowskiemu, dyrektorowi
Wydziału Zdrowia UM, szefowej MOPS - u, dyrektorce "Słoneczka" i
innym zasłużonym!
Ps. Przestaję się dziwić że z tego miasta ucieka coraz więcej osób
skoro to miasto nie jest dla obywateli tylko obywatele dla
miasta!
    • hendi74 Dzienny dom dla niepełnosprawnych dzieci 25.05.09, 22:41
      Zgadzam się z Panem. To skandal,aby w tak dużym mieście, nie było ośrodka z prawdziwego zdarzenia dla dzieci niepełnosprawnych. Czy ktoś sprawdzil warunki panujące w "Słoneczku"? Kto zapewni dzieciom odpowiednią rehabilitację, sprzęt, nauczanie? Przecież te dzieci nie są "roślinkami", one żyją, rozwijają się, potrzebują opiekunów z odpowiednim wykształceniem, którzy zapewnią dzieciom prawidłowy rozwój... Zaś jeśłi chodzi o opłaty czy ktoś pomyślał o wydatkach miesięcznych na te dzieci poza ośrodkiem? Co z lekami i całą resztą potrzebną do życia? Kto za to zapłaci?? Liczę, że w końcu ktoś przejrzy na oczy...
      • pingwin34 Dombrowicz natychmiast napraw to!!! 25.05.09, 23:00
        Dombrowicz natychmiast to napraw albo podaj się do dymisji.
    • goniec_bydgoski Dzienny dom dla niepełnosprawnych dzieci 25.05.09, 23:28
      To zdarzenie i inne równiez coraz bardziej przekonują mnie do tego,
      że czas najwyższy, aby rodzice niepełnosprawnych dzieciaków
      zintegrowali się bardziej. Tylko w ten sposób stanowić będą grupę,
      ze zdaniem której władze będą się liczyć. Może wtedy nie trzeba
      będzie kolędować po radnych, aby tłumaczyć im, dlaczego ten pomysł
      jest zły. (Swoją drogą obiecuję, że opublikuję na tym forum - i nie
      tylko - z imienia i nazwiska radnych, którzy w środę poprą projekt
      tej uchwały).
      Przymierzam się do stworzenia fundacji bądź stowarzyszenia, które
      zadba o interesy, zdrowie i rozwój dzieciaków. Fundacja jako forma
      działania jest zdecydowanie lepsza, zwłaszcza patrząc pod kątem
      możliwości pozyskiwania środków czy stworzenia fundacyjnego
      przedszkola, ale "od biedy" może być to stowarzyszenie. Mam już
      wstępnie opracowane statuty itd, ale nie wiem, czy dźwignę
      technicznie sam te sprawy (a finansowo zwłaszcza - rejestracja
      fundacji to jakieś 3 tys. zł na początek).

      Jeśli ktoś chciałby się włączyć (niekoniecznie finansowo), ma
      podobne przemyślenia, pomysły - zapraszam do kontaktu, czas zacząć
      działać.

      goniecbydgoski@wp.pl

      Pozdrawiam
    • wyzynyonline Re: Dzienny dom dla niepełnosprawnych dzieci 26.05.09, 11:55
      Ja jednak mam wielką nadzieję, że wszystko zmieni się na lepsze. Mam również
      nadzieję, że stanie się to bardzo szybko ...

      Pozdrawiam serdecznie
    • kreate Dzienny dom dla niepełnosprawnych dzieci 27.05.09, 14:28
      Moje dziecko chodzi do żłobka specjalistycznego.Nie pracuję i mogę
      się nim zająć w domu.Tylko,że nie o to chodzi.Ja,tak jak wielu
      rodziców niepełnosprawnych dzieci,chcę,aby moje dziecko miało
      systematyczną naukę,rehabilitację,pomoc w rozwoju psycho-ruchowym.Od
      tego właśnie są specjaliści.Oczekując na nowy żłobek miałam
      nadzieję,że właśnie tam,oprócz dobrej opieki,dzieci będą miały to
      zapewnione.A co może nam zapewnić Słoneczko?I za jakie pieniądze?
      Dlaczego w Bydgoszczy nie ma Ośrodka dla dzieci
      niepełnosprawnych,tylko proponuje się nam jakiś Dom Dziennego Pobytu?
      I to dla max 60 dzieci. A co z innymi?Bo jest i będzie takich dzieci
      coraz więcej.Mają siedzieć w domu i oglądać świat przez okno?
      Dlaczego nie mamy żadnej alternatywy dla naszych dzieci?Dlaczego
      znowu,zamiast nam pomagać,wspierać w rozwoju i wychowywaniu naszych
      dzieci,spycha się nas na margines społeczeństwa?Jest Ośrodek dla
      dzieci autystycznych,dla niewidomych,a nasze do Domu Pomocy
      Społecznej?My też mamy swoje prawa i będziemy walczyć o dobro
      naszych pociech.
Pełna wersja