mateuszprawdziwy
29.05.09, 20:48
Myślę, że akcja Fundacji Kopernikańskiej to zagrywka Lenza przeciwko
Olszewskiemu. Każdy z nich chce przepchnąć swojego kandydata i mieć jak
najwyższą frekwencję, bo od tego zależą ich notowania w centrali. Niezależność
i szczytne cele fundacji, to lipa. Jak porównałem sobie strony internetowe tej
fundacji i stronę internetową Lenza, to wyszły niezłe jaja.
Fundacja została ustanowiona przez Marka Kolasińskiego zwanego dalej
Fundatorem, aktem notarialnym sporządzonym przez notariusza – Barbarę Gawin w
kancelarii notarialnej w Toruniu, Szeroka 43/1, w dniu 01.10.2008. Tworzy ją
zespół młodych osób skupionych wokół jej założyciela, Doktora Marka Krzysztofa
Kolasińskiego - pracownika naukowego zatrudnionego w Katedrze Prawa
Europejskiego Wydziału Prawa i Administracji UMK w Toruniu. To tekst z ich
strony internetowej.
Założyciel fundacji Kolasiński jest asystentem posła Lenza, Wiceprezesem
fundacji jest Kornel Koronowski – także asystent posła Lenza. Jeden z
projektów fundacji prowadzi Karolina Górzna. Tak samo nazywa się dyrektorka
biura posła Lenza. Aż boję się zapytać kim z zawodu i gdzie pracuje prezes tej
fundacji, ale może będzie sam miał odwagę, żeby się przyznać.
Myślę, że Lenz chciał sprowokować Olszewskiego do jakiejś reakcji, żeby potem
oskarżyć jego o podsycanie animozji bydgosko – toruńskich.
Puzle ułożyły się, gdy okazało się, że całość popiera Całbecki, bo Fundacja i
kandydat na eroposła Kolasiński będą gwiazdami na kujawsko-pomorskich
obchodach wyborów 4 czerwca w Toruniu, finansowanych przez Urząd
Marszałkowski. Tych samych, na które nie zaproszono opozycjonistów z Bydgoszczy.