Dlaczego Konarzewski przegrał walkę o kontrakt ...

IP: *.hipernet.ras.pl 10.12.03, 23:45
Jak widać NFZ boi się zdrowej konkurencji, Maszałek też się boi utracić
kawałek swojego podupadającego imperium. Dlaczego? Otóż nie zdarzyło się aby
którykolwiek z dyrektorów bydgoskich szpitali pozwał o np. zapłatę
nadlimitów Kasę Chorych a obecnie NFZ. Wszyscy się boją i dupa zbita, a dupę
im zbija Marszałek. Marszałek to zakała tego województwa. Chore układy,
chore zasady, chore kasy, chory fundusz i chorzy biedni pacjenci.
Wyobrźmy sobie, że niepubliczne pogotowie Pana Konarzewskiego prowadzi jasne
i czyste rozliczenia z NFZ i za każdą usługę zdrowotną żąda zapłaty. Jak nie
to Sąd i już bez obaw o Marszałka i jemu podobnych ch .... .
    • radca Re: Dlaczego Konarzewski przegrał walkę o kontrak 11.12.03, 00:27
      prawda
    • Gość: Gość Re: Dlaczego Konarzewski przegrał walkę o kontrak IP: *.proxyplus.cz / *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 01:35
      Konarzewski zrobiłby pierwszy krok na drodze prywatyzacji służby zdrowia -
      tego środowisko medyczne i komuszy marszałek się obawia - a szkoda. Widać
      Konarzewski chciał załatwiać sprawę uczciwie, nie wchodząc w nieformalne
      układy.
      • Gość: tfu Re: Dlaczego Konarzewski przegrał walkę o kontrak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 06:17
        To ciekawe.Konarzewski samotny Mohikanin facet dzialajacy z pobudek tylko i
        wylacznie humanitarnych.Ciekwa bylaby jak sadze informacja kto za nim wstawial
        sie w kasie chorych . Czyz nie tak ? Fajna zagadka prawda ?
    • Gość: adek. Re: Dlaczego Konarzewski przegrał walkę o kontrak IP: 195.85.209.* 11.12.03, 08:54
      Wyobrźmy sobie, że niepubliczne pogotowie Pana Konarzewskiego prowadzi jasne
      i czyste rozliczenia z NFZ i za każdą usługę zdrowotną żąda zapłaty. Jak nie
      to Sąd i już bez obaw o Marszałka i jemu podobnych ch .... .

      Ty chyba w garbate aniołki wierzysz ......czy wogóle z taką instytucją jak NFZ
      można prowadzić czyste interesy ????????????
      A Konarzewski to co ????? myślisz , że to wielki filantrop ?!
      Teraz ładnie mówi , ale co byłoby gdyby wygrał przetarg nikt z nas nie wie.
      A tak na marginesie , rozmieszczenie punktów pogotowia na mapie miasta , o
      którym Konarzewski mówi , że jest mało istotne , właśnie jest BARDZO istotne.
      Nie na darmo służby medyczne walczyły kilka lat temu , aby powstały takowe na
      czyżkówku i w fordonie...........


      • meteorr Kto tu mowi o garbatych aniolkach? 11.12.03, 09:48
        Konarzewskiego nie uwalili za to, ze niechcial rozmiescic karetek po calej
        Bydgoszczy, tylko dlatego, lekko _zmienil_ rozmieszczenie w stosunku do
        poprzedniej oferty. No jak ktos bardzo chce, to pretekst zawsze sie znajdzie...
        Szczegolnie, ze z brakiem karetek to sie ma kompletnie nijak.

        I gdzie jest napisane ze on jest filantrop? Ja nic takiego nie znalazlem. Po
        prostu widzi interes w rozszerzeniu dzialalnosci. Tak trudno jest nam przelknac
        mysl, ze ktos inny uczciwie zarobi? To ma swoja nazwe: polskie piekielko. Nie
        daj Boze sie wychylisz, bo zaraz znajdzie sie zgraja - i to najczesciej nie
        majacych w tym swojego interesu - ktora sciagnie cie spowrotem w dol. I jak
        przy takim "rownaj w dol" Polska ma sie rozwijac?

        Co bedzie jak wygra przetarg? A co, nie jezdzily jego karetki? Nie zatrudni
        lekarzy - moze nawet lepszych niz tych w obecnym pogotowiu? Nie bedzie od nich
        wiecej wymagal (firma prywatna)? A to ze skasuje pieniadze? Czemu mu nie dac
        zarobic? Jezeli, jak twierdzi, znajdzie oszczednosci na administracji, to moze
        nawet byc taniej = bedzie wiecej pieniedzy w NFZ na inne cele - nawet jezeli
        czesc z tego wyprowadza do wlasnej kieszeni... Prosta arytmetyka.
    • Gość: emka Re: Dlaczego Konarzewski przegrał walkę o kontrak IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 09:36
      A nikt z tak zwanej "czwartej władzy" nie pyta dlaczego Konarzewski odebrał
      karetki pogotowiu , i to jeszcze krótko przed przetargiem.
      Może nie chcieli wymienić na nowe VW , tylko na inną markę i to się panu
      dealerowi niespodobał ?
      Może ......? itd
      Może nie jest to ciekawy wątek , ale jak już "wyborcza" zaczeła się w tym
      grzebać to niech pogrzebie głębiej , bo Konarzewski filantropem napewno nie
      jest.
      • bator1 Re: Dlaczego Konarzewski przegrał walkę o kontrak 11.12.03, 09:54
        Nieprawda - dealerzy samochodowi to awangarda zdrowej przedsiębiorczości w
        naszym biednym kraju. Oni dbają nie tylko o siebie, ale także o bliźnich.
        Zwłaszcza wpływowych: i ten z Brzozy od mercedesa, i ten z Brzozy od toyoty...
        To system, co ich perfidnie sadza do pierdla się na nich uwziął...
      • meteorr Re: Dlaczego Konarzewski przegrał walkę o kontrak 11.12.03, 09:56
        Nie odebral (zerwal kontrakt), ale nie przedluzyl kontraktu, ktory konczyl sie
        przed przetargiem. Logiczne chyba, ze skoro chcial sam rozszerzyc dzialalnosc,
        to nie bedzie pomagal konkurencji, nie? Przynajmniej zagral w otwarte karty -
        bo mogl po prostu podniesc 2-3 krotnie cene wynajmu i wyszloby na to samo...

        A tu wszyscy od razu sie rzucaja na goscia jak stado wilkow... A co zarobic nie
        moze? Przynajmniej widac ze uczciwie - nie dal w lape w NFZ.
        • Gość: wizard Re: Dlaczego Konarzewski przegrał walkę o kontrak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 10:36
          Nie pozwolą mu wygrać a to choćby dlatego że większość związkowców którzy nic
          innego nie potrafią robić poza krzyczeniem siedzi w administracji a co za tym
          idzie po wygranej Konarzewskiego mogłaby polecieć na bruk i zaczęłaby się jadka.
          A SLD z marszałkostwa nie ma chęci na rozwój kapitalizmu bo to boli szczególnie
          polityków.
          Konarzewski filantropem nie jest to pewne jest biznesmenem i to odważnym bo
          idzie do przodu mimo że nie wszystkie interesy mu wypaliły.
          A co do prywatnych karetek. Moja znajoma była światkiem ciekawego zdarzenia w
          USA (gdzie jak wiadomo większość Służby Zdrowia jest prywatna), po wezwaniu
          karetki przez policję do człowieka który zasłabł odbył się swoisty wyścig na
          miejscu w przeciągu kilku minut zjawiło się pięć karetek, pomocy udzieliła
          pierwsza. Więc niech nikt nie gada że nam to na dobre nie wyjdzie. W prywatnej
          firmie zawsze jest inaczej niż na państwowym.
          I jeszcze jedno niech za przykład posłuży weterynaria, całkowicie
          sprywatyzowana, widział ktoś kiedyś protestujących czy strajkujących
          weterynarzy, bo ja nie, a to dlatego że oni wolą pracować niż się opier.............
        • Gość: emka Re: Dlaczego Konarzewski przegrał walkę o kontrak IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 11:02
          Jesteś prawnikiem Konara , czy może obrońcem dealerów lulsusowych marek z
          naszego regionu (Audi , VW , Mercedes , Toyota )
          Jeżeli nie jesteś , to nie bądź naiwny.
          Pozdrawiam.
          • Gość: wizard Re: Dlaczego Konarzewski przegrał walkę o kontrak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 11:07
            A w której to części mojej wypowiedzi można było dopatrzeć się naiwności , bo
            jakoś nie widzę.
          • Gość: xxl Re: Dlaczego Konarzewski przegrał walkę o kontrak IP: *.atcomnet.com.pl / *.atcomnet.com.pl 11.12.03, 11:16
            Załóżmy teoretyczną wersję że Konarzewski wygrał /n,b jestem po jego stronie/
            wyobrażacie sobie co by się działo
            • Gość: wizard Re: Dlaczego Konarzewski przegrał walkę o kontrak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 11:30
              Przyłączam się i mam nadzieję że mu wyjdzie bo jeżeli nie to ja już w nic nie
              uwierzę normalnego jeśli chodzi o ten nasz Polski ,ciekawy bo inny, "kapitalizm".

              Acha a może ktoś wie dlaczego , skoro w pogotowiu taka bieda, tak bronią tej
              padliny. Facet ryzykuje swój majątek a oni nie chcą. To NFZ "darowizn" też nie
              chce?
              • t.king Re: Dlaczego Konarzewski przegrał walkę o kontrak 11.12.03, 12:48
                PRECZ Z KOMUNĄ !!!
          • meteorr Kula w plot 11.12.03, 14:53
            Niestety pudlo...

            Gwoli scislosci, nie ma mnie nawet w Polsce - jestem w kraju, w ktorym dziala
            sporo prywatnych szpitali, przychodni itp. oplacanych z ubezpieczen (placonych
            do prywatnych ubezpieczalni, a nie w postaci sciaganych przez panstwo haraczy).
            Mam mozliwosc obserwowania jak to dziala - a dziala nieporownanie lepiej niz w
            Polsce. Po prostu kazdy dba o wlasna keszen - a jak klient(pacjent) jest
            niezadowolony, to wybiera po prostu inny szpital/tow. ubezpieczeniowe. Mysle,
            ze takie rozwiazanie jest lepsze niz to nibykapitalistyczne przyjete w Polsce.

            A co Ci szkodza luksusowe marki w naszym regionie? Nie stac Cie? To jezdzij
            maluchem.

            Aha, skoro nie widze wysuwanych kontrargumentow, to moge przyjac, ze moja
            wczesniejsza teza zostala przyjeta bez zastrzezen?
      • Gość: Maren Re: Dlaczego Konarzewski przegrał walkę o kontrak IP: 212.122.214.* 11.12.03, 21:50
        Emka ma rację. Dodam jeszcze, że Konarzewski chciał pozbierać obsadę karetek z
        oddziału jednego ze szpitali. Decyzja o konieczności jeżdżenia "na karetkach"
        miała przyjśc z góry. Moim skromnym zdaniem dobrze się stało, bo pracę
        straciłoby za duzo ludzi w pogotowiu, a Konarzewski nie robi tego z pobudek
        altruistycznych.
        • t.king Re: Dlaczego Konarzewski przegrał walkę o kontrak 11.12.03, 21:55
          lepiej utrzymywać 350 darmozjadów?????????????????????????????????????????????/
        • radca Re: Dlaczego Konarzewski przegrał walkę o kontrak 11.12.03, 21:55
          Gość portalu: Maren napisał(a):

          > Emka ma rację. Dodam jeszcze, że Konarzewski chciał pozbierać obsadę karetek
          z
          > oddziału jednego ze szpitali. Decyzja o konieczności jeżdżenia "na karetkach"
          > miała przyjśc z góry. Moim skromnym zdaniem dobrze się stało, bo pracę
          > straciłoby za duzo ludzi w pogotowiu, a Konarzewski nie robi tego z pobudek
          > altruistycznych.

          - jestes bardzo nieprzychylnie nastawiony ( od samego poczatku) do powstania
          prywatnego pogotowia.

          a moze i ty dostalbs tam prace ?

          radca
          • Gość: Maren Re: Dlaczego Konarzewski przegrał walkę o kontrak IP: 212.122.214.* 12.12.03, 21:55
            jestes bardzo nieprzychylnie nastawiony ( od samego poczatku) do powstania
            > prywatnego pogotowia.
            >
            > a moze i ty dostalbs tam prace ?

            Nie, radca, nie jestem z branży. Ale znam osoby, które mogłyby tam dostać pracę
            (kolejną) i wierz mi, że nie były tą propozycją zachwycone. A to wszystko
            dlatego, że ta praca byłaby im narzucona z góry i prawie za darmo.
        • Gość: Gość Re: Konarzewski przegrał z komuną!!! IP: *.proxyplus.cz / *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 01:00
          Dlaczego wmawia się inż. Konarzewskiemu filantropię - nigdy nie udawał, że
          karetki to taka działalność!!! Chciał prowadzić normalny biznes -
          konkurencyjny do spadku po komunie - pogotowia, prowadzonego przez stare
          ciotki komuszki, w którym można utopić bez sensu masę społecznych pieniędzy.
          Nie umieją efektywnie zarządzać i już się nie nauczą - spanikowały na widok
          konkurencji. Popiera je skostniałe środowisko lekarskie, dla którego "im
          gorzej - tym lepiej" - naród za leczenie zawsze zapłaci. A Konarzewski chciał
          dawać usługi o wyższym standardzie, świadczone przez młodych - nie
          zmanierowanych - lekarzy (w tym absolwenci ratownictwa medycznego). Wszystko
          to za pieniądze, które już na leczenie przeznaczyliśmy - składki na ZUS! Część
          medyków dostała piany na ustach, a pacjentom stała się krzywda - stracili
          szansę na korzystną zmianę.
          • radca Re: Konarzewski przegrał z komuną!!! 13.12.03, 19:25
            Gość portalu: Gość napisał(a):

            > Dlaczego wmawia się inż. Konarzewskiemu filantropię - nigdy nie udawał, że
            > karetki to taka działalność!!! Chciał prowadzić normalny biznes -
            > konkurencyjny do spadku po komunie - pogotowia, prowadzonego przez stare
            > ciotki komuszki, w którym można utopić bez sensu masę społecznych pieniędzy.
            > Nie umieją efektywnie zarządzać i już się nie nauczą - spanikowały na widok
            > konkurencji. Popiera je skostniałe środowisko lekarskie, dla którego "im
            > gorzej - tym lepiej" - naród za leczenie zawsze zapłaci. A Konarzewski chciał
            > dawać usługi o wyższym standardzie, świadczone przez młodych - nie
            > zmanierowanych - lekarzy (w tym absolwenci ratownictwa medycznego). Wszystko
            > to za pieniądze, które już na leczenie przeznaczyliśmy - składki na ZUS!
            Część
            > medyków dostała piany na ustach, a pacjentom stała się krzywda - stracili
            > szansę na korzystną zmianę.

            - BARZO RZECZOWA I ROZSADNA WYPOWIEDZ

            radca
Inne wątki na temat:
Pełna wersja