Gość: kloss
IP: *.hipernet.ras.pl
10.12.03, 23:45
Jak widać NFZ boi się zdrowej konkurencji, Maszałek też się boi utracić
kawałek swojego podupadającego imperium. Dlaczego? Otóż nie zdarzyło się aby
którykolwiek z dyrektorów bydgoskich szpitali pozwał o np. zapłatę
nadlimitów Kasę Chorych a obecnie NFZ. Wszyscy się boją i dupa zbita, a dupę
im zbija Marszałek. Marszałek to zakała tego województwa. Chore układy,
chore zasady, chore kasy, chory fundusz i chorzy biedni pacjenci.
Wyobrźmy sobie, że niepubliczne pogotowie Pana Konarzewskiego prowadzi jasne
i czyste rozliczenia z NFZ i za każdą usługę zdrowotną żąda zapłaty. Jak nie
to Sąd i już bez obaw o Marszałka i jemu podobnych ch .... .