za co NIE lubimy GCZI

14.12.03, 17:04

    • radca Re: za co NIE lubimy GCZI 14.12.03, 17:07
      nie ma nic takiego - by Cie nie lubic za cos
      Ty poprostu dasz sie lubic

      pozdrowienia
      radca
      • megalomaniac Re: za co lubimy GCZI 14.12.03, 20:43
        nie no przez to ze bedziesz matematycą....lubię Cie:-))))
      • Gość: sol_isa Za zwierzęce zachowania. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 17:37
        Panienka Qczi jest podobna do wsciekłej suki (rodzaj żeński psa). Im bardziej
        się boi i traci grunt pod nogami, tym mocniej gryzie i głosniej szczeka.
        Zupełnie jak wsciekła suka.
        W obliczu zagrożenie potrafi poswięcić wszystko, odgryźć sobie łape, stracić
        dom i opiekunow.
        Zupełnie jak wsciekła suka.
    • Gość: Ted® Re: za co NIE lubimy GCZI IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 14.12.03, 21:46
      za wszystko
      • megalomaniac Re: za co NIE lubimy GCZI 14.12.03, 22:06
        Ted@ przesadziles:-((((
      • Gość: zenon Re: za co NIE lubimy GCZI IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 23:26
        taaaa, ja też jej nie lubię, wcale...
        • Gość: Ted® Re: za co NIE lubimy GCZI IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 14.12.03, 23:37
          Gość portalu: zenon napisał(a):

          > taaaa, ja też jej nie lubię, wcale...

          po zoladkowej nic juz nie jest takie samo
          • Gość: zenon Re: za co NIE lubimy GCZI IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.03, 01:42
            żołądkowej nie cierpie prawie tak jak Qczi,
            żołądkowej było zdecydowanie mniej
            • wsn Re: za co NIE lubimy GCZI 15.12.03, 01:47
              mam rozumiec, ze jest mnie duzo?
              ide sie poodchudzac :))
              • Gość: Zenon Re: za co NIE lubimy GCZI IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.03, 02:00
                Aliści zaprawdę powiadasz nieprawdę!
                W rzeczy samej - szczęście całe,
                że Qczi więcej było niż żołądkowej.


                Dobranoc.
                Znikam zliczać, baranowie czekają.
                • wsn Re: za co NIE lubimy GCZI 15.12.03, 02:10
                  rozgladam sie na prawo, lewo
                  wszyscy spia...
                  no wiec...


                  hihihi!!! ;DD

                  dobranoc, Zenon
                • l_jane Re: za co NIE lubimy GCZI 15.12.03, 07:16
                  Czyżby coś mi umknęło? ;P
                  No dobra, moja wina, za to alienowanie się ;)
                  W ostatecznym jednak rozrachunku - warto było ;P

                  Pozdrawiam, Zen i panno GCZI ;)
                  Dobrego tygodnia i do miłego pewnie wkrótce
                  • rhemek Re: za co NIE lubimy GCZI 15.12.03, 09:16
                    Pamietaj ze odpowiedz na tak zadane nigdy nie jest prosta.
                    Trzeba wsziasc poprawke na rozne czynniki.
                    Uwzglednic statystyczna granice bledu.
                    Moze za wszystko, moze za nic.
                    Moze sie myle, moze nie.
                    Moze odwrotne a moze nie...
              • genuine44 Re: za co NIE lubimy GCZI 15.12.03, 04:36

                > mam rozumiec, ze jest mnie duzo?

                Zalezy jak na to spojrzec. Czasami wyglada jakobys niby byla ale jest Ciebie
                prawie zero. :)
    • basia Re: za co NIE lubimy GCZI 14.12.03, 22:15
      Wielkie G....tja...kto się złapie ten kryje...HAHA
      • Gość: LJane Re: za co NIE lubimy GCZI IP: *.telsten.com / *.telsten.com 14.12.03, 23:40
        Można kochać a nie lubić ;P
    • genuine44 Re: za co NIE lubimy GCZI 15.12.03, 01:06
      Za megalomanie,

      za narcyzm,


      za zycie w ciaglym kontekscie. :)
      • ivica Re: za co NIE lubimy GCZI 15.12.03, 01:11
        za mózgi na Starym Rynku.A jeszcze bardziej za nie przyznanie sie do błędu
        • genuine44 Re: za co NIE lubimy GCZI 15.12.03, 04:33
          > za mózgi na Starym Rynku.

          Zgubila?
    • Gość: Ted® a za co nie lubicie Qczi? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 09:17
      złoty medal otrzymuje basia
      reszta na stary rynek, moze sie cos znajdzie
      • megalomaniac Re: a za co nie lubicie Qczi? 15.12.03, 10:10
        nie lubia qczi za megalomanię...kurcze...to zaraźliwe:-)))
    • starypierdola EGOCENTRYZM 15.12.03, 10:16
      Co to takiego?
      • Gość: Ted® Re: EGOCENTRYZM IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 11:03
        starypierdola napisał:

        > Co to takiego?

        "Tak czy inaczej, wszystko jest symbolem erotycznym." (Luis Bunuel)
        • soter_mlodszy czy qczi to juz symbol...? 15.12.03, 11:14
          erotyczny:-)))
          • Gość: Ted® Re: czy qczi to juz symbol...? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 11:26
            "Tak czy inaczej, wszystko jest symbolem erotycznym." (Luis Bunuel)
      • Gość: Ted® Re: EGOCENTRYZM IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 11:24
        to stan w ktorym slonce krazy wokol ciebie zamiast jak zwykle wokol ziemi
        zoladkowa tego nie daje
        • Gość: Ted® Re: EGOCENTRYZM IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.01.04, 00:16
          kopernik zatrzymaj ziemie, ja wysiadam
          • Gość: sol_isa Re: EGOCENTRYZM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 17:38
            Panienka Qczi jest podobna do wsciekłej suki (rodzaj żeński psa). Im bardziej
            się boi i traci grunt pod nogami, tym mocniej gryzie i głosniej szczeka.
            Zupełnie jak wsciekła suka.
            W obliczu zagrożenie potrafi poswięcić wszystko, odgryźć sobie łape, stracić
            dom i opiekunow.
            Zupełnie jak wsciekła suka.
            • wsn Re: EGOCENTRYZM 15.01.04, 17:41
              > odgryźć sobie łape,
              zapomniales wiec dodac, ze kanibal
              • Gość: sol_isa Re: EGOCENTRYZM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 17:43
                Wystarczy wsciekła suka.
                Kanibale zjadają a nie tylko odgryzają, po za tym to chyba nie jedzą siebie
                tylko ofiary.
                • wsn Re: EGOCENTRYZM 15.01.04, 17:50
                  asiu
                  dziekuje za konstruktywna opinie
                  prosze o wiecej
                  • Gość: sol_isa Re: EGOCENTRYZM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 17:56
                    Asiu?


                    • wsn Re: EGOCENTRYZM 15.01.04, 17:58
                      slucham
                      • Gość: sol_isa Re: EGOCENTRYZM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 17:59
                        sol_isa
                        • wsn Re: EGOCENTRYZM 15.01.04, 18:10
                          no wiec
                          co z ta konstruktywna opinia?
            • cygne Re: EGOCENTRYZM 15.01.04, 20:17
              Gość portalu: sol_isa napisał(a):

              > Panienka Qczi jest podobna do wsciekłej suki (rodzaj żeński psa). Im bardziej
              > się boi i traci grunt pod nogami, tym mocniej gryzie i głosniej szczeka.
              > Zupełnie jak wsciekła suka.
              > W obliczu zagrożenie potrafi poswięcić wszystko, odgryźć sobie łape, stracić
              > dom i opiekunow.
              > Zupełnie jak wsciekła suka.


              Forumowiczce qczi przybylo wartościowego materiału na sygnaturki.
              Miala juz wiele okazji, ale tej chyba nie przegapi.
              • wsn Re: EGOCENTRYZM 15.01.04, 22:31
                e, najlepsza jest moja sygnaturka o wycieraczce
              • #kasia Re: EGOCENTRYZM 16.01.04, 20:46
                jakos sie nie zanosi :)
                za to forumowiczka cygne ma bardzo ciekawa sygnarutke, prosze rozwinac mysl i
                podac zrodlo :)
                • cygne Re: EGOCENTRYZM 17.01.04, 09:35
                  #kasia napisała:

                  > jakos sie nie zanosi :)
                  > za to forumowiczka cygne ma bardzo ciekawa sygnarutke, prosze rozwinac mysl i
                  > podac zrodlo :)

                  Żródło - któraś z gazet, o którymś z polityków tak się wyraziła
                  (że nazw(iska) nie wymienię:))

                  a rozwinąć myśl...hmm..
                  może to znaczy to samo, że mam mydło, a chodzi brudny, bo tak lubi?:)
                  albo ma ładny strój, a chodzi w łachach, bo wynika to z jego natury?

                  a tak naprawdę to chodziło im o to, że 'papier' co prawda ma, ale zachowuje
                  się, wszystko co robi jest głupie, więc może niech lepiej sie w ogóle nim nie
                  chwali, w akutar takich okolicznościach, w takim środowisku, gdzie jego
                  głupota aż razi w oczy.

                  pozdr.
                  • wsn takie sobie bajeczki 17.01.04, 10:30
                    czesc dzieci, jestem charlize, to jest plaza, ja jestem ratownikiem, a to moja
                    pomocnica, katie. plaza to fajne miejsce, zaraz kolo jeziorka. dzisiaj nauczymy
                    sie, jak nalezy zachowac sie nad woda.
                    katie: charlize, charlize, tak bardzo lubie skakac na glowke, moge skakac na
                    glowke?
                    charlize: nie, bo mozesz sobie zlamac kark i nie bedziesz mogla chodzic ani
                    biegac ani jdzic na rowerku, bedziessz mala roslinka karmiona przez rurke.


                    a powyzej
                    katie: charlize, charlize czy jak rzuci mnie chlopak, to mam dumnie uniesc
                    glowe i wyjsc z tego z godnoscia?
                    charlize: niekoniecznie, katie. udawaj, ze nic miedzy wami nie bylo. szantazuj
                    i obrazaj go na wszystkie mozliwe, nawet najwulgarniejsze sposoby, ale tak, by
                    wsyscy dookola nadal uwazali cie za ta mila dziewczyne, za ktora cie uwazaja.
                    to troche ulzy obnizonemu poczuciu wlasnej wartosci, ktora czesto towaryszy
                    porzuconym. gdy juz zauwazysz, ze twoj byly chlopak cie ignoruje, bo tak
                    niestety najprawdopodobniej sie skonczy, mozesz sie zabrac za jego
                    przyjaciolke. staraj sie na kazdym kroku zmieszac ja z blotem, ale przy okazji
                    udawaj, ze jej nie zauwazasz. powtarzaj jej to czesto za kazdym razem, gdy
                    ja 'przypadkiem' spotkasz u fryzjera, w sklepie czy szkole. moze nie wroci ci
                    to ani chlopaka, ani nie podniesie wlasnej samooceny, ale przynajmniej wszyscy
                    beda sie roztkliwiali nadtwoja dobrocia, gdyz pamietaj, im bardziej bedziesz
                    sie upadlala, gnebiac ich - tym losniej i szerzej opowiadaj o tym, jaka jeste
                    altruistyczna, mila i jak malo cie obchodza doczesne sprawy.
                    • Gość: cygne Re: takie sobie bajeczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 15:21


                      Na tym polega twój problem qczi,
                      wierzysz w różne bajeczki...

                      Otóż ja jestem trochę wieksza dziewczynką i w bajeczki nie wierzę, obojętnie
                      kto by je opowiadał:))


                      p.s. Kiedys GG napisal ci że pielegniarką też NIE jestes dobrą
                      chyba myślal o specj. enokronologia:)
                      a ja dodam:
                      kardiochirurgia tez NIE jest twoja mocną stroną:)

                      Miej litośc - mięśnie piwne nie sa juz tak sprężyste w pewnym wieku,
                      a jeden lada chwila pęknie, jeśli nie z żalu, to ze śmiechu.

                      Zauwazylas ze w pewnych sprawach tylko ty mówisz?
                      Nie widzisz ze jestes tylko marionetką?

                      a tak w ogóle dziewczyno ile ty masz lat?
                      nie chce mi sie wierzyc ze majaca 24 lata dziewczyna z miasta wojewodzkiego
                      moze byc az tak głupia, nawet gdyby miala tylko skonczona podstawowkę

                      coż dośc przejrzyście się starałam, może dotrze
                      zrobiłam co mogłam

                      • genuine44 Re: takie sobie bajeczki 17.01.04, 15:24
                        > nie chce mi sie wierzyc ze majaca 24 lata dziewczyna z miasta wojewodzkiego
                        > moze byc az tak głupia, nawet gdyby miala tylko skonczona podstawowkę
                        >
                        > coż dośc przejrzyście się starałam, może dotrze
                        > zrobiłam co mogłam
                        >

                        Hihi, Cygne. Jestes bez serca. Nie zawsze i nie wszystkim koniecznie trzeba
                        pisac prawde. :)
                      • wsn Re: takie sobie bajeczki 17.01.04, 17:05
                        wybcz, moja droga, ale mam 23 lata
                        przestac mnie atakowac, to przestane ci odpowiadac
                        • Gość: cygne Re: takie sobie bajeczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 21:37

                          No przepraszam, ja Cię nie atakuje, może dostrzegłam Cię własnie w nalezytym
                          świetle?
                          Qczi dlaczego nie piszesz juz mi o zazdrości? Rzucaniu, dumie i temu podobnych
                          bzdetach?
                          Rozczarowałas mnie, co prawda Łebkowska nie jestem, ale mały scenariusz pewnego
                          serlialiku mogłabym z Toba pociagnać, moze bajeczke opowiedziec, chcesz
                          posłuchać? Daj znac to Ci opowiem, ale bedziesz miała polewkę.
                          Juz pozbyłam sie wielkiego zdziwienia, które ogarnęło mnie gdy zobaczyłam,
                          że znalazłam sie w nowej dla mnie sytuacji, nie za bardzo mogłam sie
                          przyzwyczaic do myśli, że czasami ma sie do czynienia nie z ludźmi honorowymi
                          tylko ze zwykłymi szujami (nie brac personalnie).
                          No i teraz mozemy pogadać. Forum jest okazuje sie dobra szkołą życia.

                          Co do wieku, to zdaje sie gdzieś pisałaś do lokatora, że niebawem skończysz 24.
                          potraktowalam cie rocznikiem.
                          • wsn Re: takie sobie bajeczki 17.01.04, 21:50
                            Gość portalu: cygne napisał(a):
                            > No przepraszam, ja Cię nie atakuje, może dostrzegłam Cię własnie w nalezytym
                            > świetle?

                            nie sadze ;) swiatlo zalezy zreszta od pory dnia i kata padania ;)
                            a przede wszystkim od miejsca siedzienia patrzacego

                            > Qczi dlaczego nie piszesz juz mi o zazdrości? Rzucaniu, dumie i temu podobnych
                            > bzdetach?

                            krzyzak napisal juz wszystko, co bylo do napisania

                            > posłuchać? Daj znac to Ci opowiem, ale bedziesz miała polewkę.

                            daje znac. uhuuuuuuuu, tu jestem!!

                            >nie za bardzo mogłam sie
                            > przyzwyczaic do myśli, że czasami ma sie do czynienia nie z ludźmi honorowymi
                            > tylko ze zwykłymi szujami (nie brac personalnie).

                            czekaj, czekaj. a jaka masz kochanie definicje szui? taka, co to na forum gra
                            arbitra elegancji, a w hm... w innych okolicznosciach i stanach podniecenia
                            obrzuca ludzi slowaim rodem ze sredniowiecznego rynsztoka... czekaj, czekaj...
                            czyzby jakas analogia z bajeczka paletala mi sie po glowce? tobie chyba tez,
                            kochane, skoro Cie tak to Ssklonilo do dyskusji ;)

                            > No i teraz mozemy pogadać. Forum jest okazuje sie dobra szkołą życia.
                            > Co do wieku, to zdaje sie gdzieś pisałaś do lokatora, że niebawem skończysz 24
                            > potraktowalam cie rocznikiem.

                            jeszcze kilka dni, kochana, jeszcze tylko kilka dni. moze wpadniesz na porto?
                            • Gość: cygne Re: takie sobie bajeczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 22:09


                              1.Krzyżak jest dla Ciebie autorytetem?
                              2.Które moje slowa są z rynsztoka?
                              3.Stan podniecenia, owszem, radości, moze czeka mnie coś miłego?

                              a bajeczkę, przyślę, niczym dobra ciocia z Ameryki:)
                              Słowo się rzekło, nie wiem czy już na urodzinki,
                              ale niedługo, prezent będziesz miała prześwietny, do spółki z lisiczką.

                              "ten się śmieje, kto się smieje ostatni" - przysłowia są madrością narodu.

                              pa
                              :-)
                              • Gość: cygne Re: :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 22:35


                                nie, no oczywiście nic wam nie przyślę, prostuję, bo jeszcze kto zawału dostanie
                                taką sobie z was polewke zrobilam w przyplywie dobrego nastroju,
                                ale juz sza!
                                na dzis koniec, dobranoc
                              • wsn Re: takie sobie bajeczki 17.01.04, 23:36
                                Gość portalu: cygne napisał(a):>
                                > 1.Krzyżak jest dla Ciebie autorytetem?

                                oczywiscie, ze tak. bardzo lubie Krzyzaka, mialam okazje poznac go osobiscie.
                                bardzo mily, przystojny i inteligentny mezczyzna. wiele bys sie mogla od niego
                                nauczyc, klasa nie dorastasz do piet ani jemu, ani jego przemilej zonie. wiec
                                lepiej sie jego nie czepiaj!!!

                                > 2.Które moje slowa są z rynsztoka?

                                Ty juz wiesz, moja droga, ktore.

                                > 3.Stan podniecenia, owszem, radości, moze czeka mnie coś miłego?
                                > a bajeczkę, przyślę, niczym dobra ciocia z Ameryki:)

                                e, ciocia z ameryki to wize przysyla, a nie bajeczki. no, ale jaki darczynca,
                                taki dar. napisz, jaka praworzadna i elegancka jestes, hehe

                                > Słowo się rzekło, nie wiem czy już na urodzinki,
                                > ale niedługo, prezent będziesz miała prześwietny, do spółki z lisiczką.

                                juz nie moge sie doczekac

                                > "ten się śmieje, kto się smieje ostatni" - przysłowia są madrością narodu.

                                to ja sobie poczekam, poki co usmiechne sie jeno polgebkiem. z tego co wiem,
                                zas, ostatnich gryza psy.
                                • Gość: cygne Re: takie sobie bajeczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.04, 10:29
                                  wsn napisała:


                                  > z tego co wiem, zas, ostatnich gryza psy.

                                  a konkretnie wsciekłe suki, czy tak?
                                  • radca Re: takie sobie bajeczki 18.01.04, 10:44
                                    Gość portalu: cygne napisał(a):

                                    > wsn napisała:
                                    >
                                    >
                                    > > z tego co wiem, zas, ostatnich gryza psy.
                                    >
                                    > a konkretnie wsciekłe suki, czy tak?

                                    - ty cygne powinnas to wiedziec najlepiej
                                    >
                                    • Gość: cygne Re: takie sobie bajeczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.04, 11:50

                                      Nie radco o mnie nikt tak nie powiedział.
                                      Przeczytaj sobie kilka postów powyżej
                                      nie napisala tego jakas zblakana owieczka, typu +, czyli nie wiadomo kto, tylko
                                      osoba, którą najprawdobodobniej qczi zna, a więc dopuszcza taka mozliwośc, ze
                                      ktos jej znany mógl taką opinię wyrazić.

                                      To tak gwoli scislości.

                                      • radca Re: takie sobie bajeczki 18.01.04, 12:06
                                        Gość portalu: cygne napisał(a):

                                        >
                                        > Nie radco o mnie nikt tak nie powiedział.
                                        > Przeczytaj sobie kilka postów powyżej
                                        > nie napisala tego jakas zblakana owieczka, typu +, czyli nie wiadomo kto,
                                        tylko
                                        >
                                        > osoba, którą najprawdobodobniej qczi zna, a więc dopuszcza taka mozliwośc, ze
                                        > ktos jej znany mógl taką opinię wyrazić.
                                        >
                                        > To tak gwoli scislości.
                                        >

                                        - a dlaczego okreslasz - " zblakana owieczka typu + " ?

                                        bo jakos nie bardzo moge to pojac

                                        radca
                                        • wsn Re: takie sobie bajeczki 18.01.04, 13:51
                                          cygne:
                                          >nie napisala tego jakas zblakana owieczka, typu +, czyli nie wiadomo kto, tylko
                                          >osoba, którą najprawdobodobniej qczi zna, a więc dopuszcza taka mozliwośc, ze
                                          >ktos jej znany mógl taką opinię wyrazić.

                                          sol_isa czytane wspak daje asi_los, wiec wydedukowalam sobie, iz autor(ka??)
                                          listu ma na imie asia :)
                                          szczerze mowiac, po przeczytaniu tamtego postu, mialam pewne podejrzenia, ze to
                                          Ty, cygne. nie raz i nie dwa zdarzalo Ci sie przeciez pisac pod kilkoma nickami,
                                          zeby zmieszac z blotem adwersarza
    • lokator Re: za co NIE lubimy GCZI 16.01.04, 22:22
      qczi napisała:

      >

      Może krócej będzie: za co lubimy?

      - Za to, że MOGŁABY mieć już pięcioro dzieci. (A nie ma ;-)

      - Przede wszystkim za to, że daje nam tak dużo powodów do radości!
      • Gość: tyciarek Re: za co NIE lubimy GCZI IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 17.01.04, 13:49
        o tak tak. wszystko na pograniczu wytrzymałości zwieraczy.
        ta nutka niepewności: puszczą czy wytrzymają jeszcze ten jeden raz ?
        • wsn Re: za co NIE lubimy GCZI 17.01.04, 14:10
          polecam wiec brazowe spodnie, jesli mialyby sie pojawic jakies problemy hihi
          ewentalnie zolte spodenki ;D
          • Gość: tyciarek Re: za co NIE lubimy GCZI IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 17.01.04, 14:16
            mam
            • radca Re: za co NIE lubimy GCZI 17.01.04, 14:38
              Gość portalu: tyciarek napisał(a):

              > mam

              - juz tak szybko popusciles ?
            • wsn Re: za co NIE lubimy GCZI 17.01.04, 14:47
              :)
              a teraz w takm razie twoja kolej na rosmieszanie
              albo ide na fajke
              ;((((((((((((((((((((((
              • soter_mlodszy Re: za co NIE lubimy GCZI 17.01.04, 15:03
                mozesz podac temat swojej pracy i u kogo piszesz?
                • wsn Re: za co NIE lubimy GCZI 17.01.04, 15:15
                  zapraszam na moje forum, tam napisze ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja