radca
15.12.03, 17:50
" POGOTOWIE. Dyrektorka chce odpocząć
Szudarska odchodzi
Barbara Szudarska, długoletnia dyrektorka Wojewódzkiej Stacji Pogotowia
Ratunkowego w Bydgoszczy z początkiem Nowego Roku odchodzi na emeryturę. Jej
następca jeszcze nie jest znany.
O swojej decyzji Szudarska powiadomiła samorząd województwa (jest on organem
prowadzącym pogotowie) we wrześniu br. - Nie uciekam od kłopotów. Nie jestem
z tych, co uciekają. Po prostu należy mi się odpoczynek. Gdyby zliczyć cały
okres pracy, już od 4 lat mogłabym być na emeryturze - powiedziała nam
jeszcze obecna szefowa WSPR.
Najważniejsze dni
Przypomnijmy, że w ostatnim czasie załoga placówki przeżywała trudne chwile.
Najpierw były emocje związane z zakończeniem współpracy z firmą, która
wynajmowała karetki, potem obawa przed utratą pracy. To, zdaniem pracowników
WSPR mogłoby im grozić, gdyby Narodowy Fundusz Zdrowia przyjął ofertę na
ratownictwo medyczne konkurencyjnego pogotowia, uruchamianego przez dealera
zachodnich samochodów. Właśnie te wydarzenia Barbara Szudarska zalicza do
najważniejszych w swojej dyrektorskiej karierze. - Chociaż każdy rok
przynosił coś nowego; zawsze istniała konieczność restrukturyzacji i
dostosowywania się do nowych warunków - przyznaje.
Przyszłość to nerwy
Niedawno Urząd Marszałkowski w Toruniu rozpisał konkurs na następcę
Szudarskiej. Do piątku zainteresował się nim tylko jeden kandydat. -
Odebrałem telefon w tej sprawie. Jeszcze nie wpłynęła żadna oferta. Nie ma w
tym nic dziwnego, biorąc pod uwagę termin, kiedy ukazało się ogłoszenie -
tłumaczy Andrzej Kręgiel, szef Departamentu Zdrowia w toruńskim Urzędzie
Marszałkowskim.
Z wybranym kandydatem (-tką) samorząd podpisze umowę na czas nieokreślony. -
Osobę, która obejmie po mnie stanowisko czeka mnóstwo nerwów. Życzę jej dużo
zdrowia i pomyślności - dodaje Barbara Szudarska.
Kontakt z pacjentem
Odchodząca dyrektorka jest rodowitą bydgoszczanką. Po ukończeniu studiów
medycznych rozpoczęła staż w Szpitalu Miejskim jako lekarz anestezjolog.
Potem była zastępcą ordynatora Oddziału Intensywnej Terapii. Karierę w WSPR
rozpoczęła od pracy w zespole reanimacji. Placówką kieruje od 1 lutego 1991
r.
Na emeryturze chce najpierw zająć się sprawami osobistymi, potem wróci do
praktyki lekarskiej. Zamierza przyjmować pacjentów jeden dzień w tygodniu. "
- nareszcie odchodzi
radca