bru_no
21.06.09, 13:27
"Nawet prosto z pracy, w garniturze. Żeby nie było przykrych
niespodzianek podczas siadania na trawie zabronimy wstępu z psami
"
jestem absolutnie za obowiązkiem sprzątania po swoim psie, a także
za karaniem grzywną w przypadku niesprzątnięcia, jednak taki pomysł
uważam za wyjątkowo debilny. Może posuńmy się jeszcze dalej i
zakażmy spacerów z psami w całym śródmieściu. Swoją drogą już widzę
tych wszystkich elegancików w gajerkach wychodzących w porze sic!
lunchu na trawkę w naszym hajd bydgoskim parku...