Czy nie zapalimy już papierosa na placu zabaw ?

10.07.09, 13:00
Jestem przeciwnikiem papierosów i palenia w taki sposób aby truć innych (m.in.
pod wiatami) ale uważam, że zakazywanie palenia na placach zabaw jest już
ograniczaniem wolności. Jeżeli ojciec z dzieckiem przyjdzie na plac to czy nie
może sobie zapalić na boku tak aby dym nie truł dziecka? Dlaczego radni chcą
ingerować i narzucać ludziom co mają robić?

Jeżeli chcą zrobić coś pożytecznego to niech przeznaczą pieniądze na kampanie
edukacyjne, nie uważam, żeby mieszkańcy naszego pięknego miasta musieli być
traktowani jak niewolnicy, którym się zakazuje coraz więcej rzeczy w ułudnej
trosce o dzieci i innych ludzi.
    • palic-tylko-glupa Re: Czy nie zapalimy już papierosa na placu zabaw 10.07.09, 15:15
      Problem w tym, że ludzie nie korzystają ze swej wolności w sposób właściwy. W piaskownicach można znaleźć pety, a mądre inaczej mamusie/tatusiowie/babcie/opiekunki palą nad głowami grupek dzieci bawiących się w piasku.
      Nie wierzę, że ten zakaz coś zmieni, ale kto wie... Jak będzie można wlepić mandat za palenie to może parę osób przestanie palić wśród dzieci i pójdzie truć się w samotności na ubocze.

      Generalnie - walka z palaczami przypomina walkę z psimi kupami. W obu przypadkach winowajcy są oburzeni, że ktoś śmie nastawać na ich odwieczne zwyczaje i robią dalej to, co robili.
      • bydgoski1 Odp. 10.07.09, 16:01
        Nie zgadzam się. Kilka razy prosiłem osoby palące pod wiatą o palenie dalej i
        żadna z nich nie odpyskowała mi i każdy odszedł trochę dalej. Wystarczy chcieć.

        Masz rację że ten zakaz nic nie da. Oprócz kilku osób które czytają wiadomości
        nikt nie dowie się że nie wolno palić w tych miejscach. A skąd miałyby wiedzieć?
        Dużo ludzi wierzy że palenie jest nieszkodliwe i że nie szkodzi osobom w otoczeniu.

        I według mnie to nie jest ich wina, ale wina naszych władz i instytucji
        publicznych ,które nie potrafią informować ludzi o tym.

        Uważam, że niesprawiedliwością jest karanie ludzi nieświadomych i
        niepoinformowanych.
    • kid_cassidy Re: Czy nie zapalimy już papierosa na placu zabaw 10.07.09, 16:17
      mimo wszystko takie dzieci na placu patrzą na palacego i to daje im
      zły przykład. potem będa uważały, że plac to miejsce na fajke, bo
      tata tak robi wiec jest ok. czy bawiac się z dzieckiem koniecznie
      trzeba trzymac peta w pysku?
      • bydgoski1 Re: Czy nie zapalimy już papierosa na placu zabaw 10.07.09, 17:38
        No chyba w tym, że to nie jest dobre się zgadzamy.

        Tylko czy to znaczy że trzeba tego zakazywać i karać mandatami? Czy mamy prawo
        rozkazywać innymi ludźmi jak niewolnikami?
        • mama_domi Re: Czy nie zapalimy już papierosa na placu zabaw 10.07.09, 19:00

          Według mnie palenie na placu zabaw jest karygodne.
          Plac zabaw powinien być miejscem przyjaznym dziecku.
          • bydgoski1 Odp. 10.07.09, 21:09
            No to się zgadzamy, ale czy naprawdę uważasz, że trzeba wprowadzać zakaz i karać
            ludzi za to? Za coś o czym nawet nie bedą wiedziec?
    • 1.rojber Re: Czy nie zapalimy już papierosa na placu zabaw 10.07.09, 19:14
      akazem bydgoski1 napisał:

      > Jestem przeciwnikiem papierosów i palenia w taki sposób aby truć
      innych (m.in.
      > pod wiatami) ale uważam, że zakazywanie palenia na placach zabaw
      jest już
      > ograniczaniem wolności. Jeżeli ojciec z dzieckiem przyjdzie na plac
      to czy nie
      > może sobie zapalić na boku tak aby dym nie truł dziecka? Dlaczego
      radni chcą
      > ingerować i narzucać ludziom co mają robić?
      >
      > Jeżeli chcą zrobić coś pożytecznego to niech przeznaczą pieniądze
      na kampanie
      > edukacyjne, nie uważam, żeby mieszkańcy naszego pięknego miasta
      musieli być
      > traktowani jak niewolnicy, którym się zakazuje coraz więcej rzeczy
      w ułudnej
      > trosce o dzieci i innych ludzi.

      Jestem zdecydowanie za zakazem i karaniem tych tatusiów i mam które
      dwa metry od bawiących się dzieci pala papierosy Chcesz się paniusiu
      zabijać to od razu skocz z mostu albo rzuć się pod pociąg moje
      dziecko nie musi cierpieć tylko dla tego ze masz pilną potrzebę
      zakończenia życia
      Tego typu zakazy i nakazy np. dot psów,palenia są dla ludzi o
      niskiej kulturze osobistej i wychowaniu .Każdy średnio wychowany
      człowiek wie że przy dzieciach nie należy palić,używać wulgarnych
      słów czy uprawiać seksu.
      Każdy o podstawowym wychowaniu wie że w miejscu publicznym psa
      należy trzymać na smyczy i po nim sprzątać
      Niestety nasze społeczeństwo to społeczeństwo o kulturze
      i wychowaniu w na pozimie chłopa pańszczyżnianego
      Przepisy tego typu są przepisami martwymi
      strażnicy miejscy mają ich egzekwowanie w głebokim poważaniu
      bo sami nie rozumieją ich ważności i potrzeby
      Karac,karać i jeszcze raz karać przez kieszeń wymuszać
      kulturę i właściwe zachowania .Na to że Polacy sami się "ucywilizują"
      nie można niestety liczyć

      • bydgoski1 Re: Czy nie zapalimy już papierosa na placu zabaw 10.07.09, 21:13
        Skąd wiesz, że nie można liczyć na to że sami się ucywilizują? Przez naście lat
        mieliśmy ustrój który wychowywał przez nakazy i zakazy i jakie są tego skutki
        widać. Więc dlaczego teraz kontynuować tą niechlubną tradycję?

        Piszesz że policja i tak tego nie egzekwuje. Dlaczego? Bo to jest idiotyczne,
        wiesz ilu policjantów by trzeba żeby obstawić każdy plac zabaw w mieście? To by
        był absurd!

        Ja proponuję coś takiego: kiedy widzisz kogoś kto pali na placu uprzejmie
        zwracasz mu uwagę i prosisz o to, żeby nie palił przy Tobie i dzieciach.
        Patrzysz jak zareaguje. Jak tak zrobisz to napisz tutaj jaki był tego efekt, bo
        sądzę, że gdyby każdy z tych "średnio ucywilizowanych" wykorzystał swoją buzię
        do komunikacji z innymi ludźmi to ci "mniej ucywilizowani" też mogli by z tego
        skorzystać.
        • 1.rojber Re: Czy nie zapalimy już papierosa na placu zabaw 10.07.09, 23:31
          uje bydgoski1 napisał:

          > Skąd wiesz, że nie można liczyć na to że sami się ucywilizują?
          Przez naście lat
          > mieliśmy ustrój który wychowywał przez nakazy i zakazy i jakie są
          tego skutki
          > widać. Więc dlaczego teraz kontynuować tą niechlubną tradycję?
          >
          > Piszesz że policja i tak tego nie egzekwuje. Dlaczego? Bo to jest
          idiotyczne,
          > wiesz ilu policjantów by trzeba żeby obstawić każdy plac zabaw w
          mieście? To by
          > był absurd!
          >
          > Ja proponuję coś takiego: kiedy widzisz kogoś kto pali na placu
          uprzejmie
          > zwracasz mu uwagę i prosisz o to, żeby nie palił przy Tobie i
          dzieciach.
          > Patrzysz jak zareaguje. Jak tak zrobisz to napisz tutaj jaki był
          tego efekt, bo
          > sądzę, że gdyby każdy z tych "średnio ucywilizowanych" wykorzystał
          swoją buzię
          > do komunikacji z innymi ludźmi to ci "mniej ucywilizowani" też
          mogli by z tego
          > skorzystać.


          Pisałem że straż miejska nie egzekwuje nie Policja ci niech
          łapią złodziei.
          Nie potrzeba obstawiać wszystkich placów ten argument to demagogia
          nikt nie wymaga żeby z każdym kierowcą jeżdził policjant i co
          15 minut badał go alkomatem.
          Jest wiele iditycznych przepisów -nie przechodz na czerwonym świetle
          mimo że samochodu nie widac i nic nie jedzie, Zapinaj pasy mimo że
          jadziesz z prędkością 5 km z parkingu 40m do garażu. Trzymaj psa na
          smyczy mimo że Buruś jest taki miły i lubi dzieci. Wolałbym aby prawo
          z całą surowością egzekwowały służby do tego przeznaczone opłacane
          z moich podatków.
          Wiesz dosyć mam roboty z wychowaniem własnych dzieci .
          Na wychowywanie 35 letniego osiłka z petem w buzi nie mam ani czasu
          ani ochoty.

Pełna wersja