bydgoski1
10.07.09, 13:00
Jestem przeciwnikiem papierosów i palenia w taki sposób aby truć innych (m.in.
pod wiatami) ale uważam, że zakazywanie palenia na placach zabaw jest już
ograniczaniem wolności. Jeżeli ojciec z dzieckiem przyjdzie na plac to czy nie
może sobie zapalić na boku tak aby dym nie truł dziecka? Dlaczego radni chcą
ingerować i narzucać ludziom co mają robić?
Jeżeli chcą zrobić coś pożytecznego to niech przeznaczą pieniądze na kampanie
edukacyjne, nie uważam, żeby mieszkańcy naszego pięknego miasta musieli być
traktowani jak niewolnicy, którym się zakazuje coraz więcej rzeczy w ułudnej
trosce o dzieci i innych ludzi.