Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ

24.07.09, 12:26
władza wychodzi na przeciw obywatelom ,ale wie lepiej co dla nich
jest lepsze ha ha ha
    • zbydzio Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 24.07.09, 13:03
      Cieszcie się, ze ten "sztab inżynierów" nie wymyślił kocich łebków.
    • bydgoski1 odp. 24.07.09, 13:03
      To dobrze że chociaż zamiast tej idiotycznej kostki która jest w mieście chcą
      położyć tą lepszą wersję. Na tej kostce miejskiej nie da się jeździć na rolkach,
      a na rowerze - wibracje są akie, że nie tylko rower się psuje ale też można
      dostać urazu głowy i stawów.

      Także skoro to jest rekreacyjny teren powinno się zadbać o użytkowników tego
      miejsca a nie o służby ciepłownicze. Jak im (tym służbom) tak zależy na tej
      rurze to mogą albo:

      A) wymienić ją na bardziej wytrzymałą.
      B) kopać koło rury a nie akurat tam gdzie jest ścieżka

      A jak są już ustalenia to trzeba je zmienić. Dlaczego do cholery musi tak być,
      ze dopiero po fakcie takie kleksy wychodzą? Nie lepiej było od razu ogłosić
      plany i poprosić o opinię zainteresowanych rowerzystów, mieszkańców i rolkarzy?

      Znam ten scenariusz aż za dobrze: lenie siedzą z dupą i się opieprzają, aż ktoś
      ich przyciśnie. Wtedy dupa w troki, kombinują i majchrują jak tylko odpieprzyć
      zadanie i znowu sobie wypoczywać.

      Dlaczego wszystko musi być robione w tym kraju na ostatnią chwilę i na
      odpieprz??? Czy to rzeczywiście jest taka dobra metoda? Czy w ten sposób macie
      ludzie mniej do roboty? Mniej stresu? Nie sądzę, żeby tak było.
    • norske Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 24.07.09, 13:04
      Kolejny skandal dotyczący tych samych ludzi. Npiszcie wprost jaki
      układ i dla kogo znowu działa? Bezsens, bezsens i bezsens. Wystraczy
      znać, niektóre bydgoskie powiązania i wszystko staje się jasne.
    • asp99 Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 24.07.09, 13:09
      Wiec buduja droge dla pieszych. Cóz wiedzą lepiej.
      • nie_dla_kostki Re: Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 24.07.09, 13:39
        Ścieżki z kostki są gorsze niż asfaltowe i jest to bezdyskusyjny fakt.
        Mieszkałem kilka miesięcy w Holandii i nigdzie (!) nie widziałem ścieżki z
        kostki. Skoro kopiujemy udane pomysły z Zachodu (np. stateczki na energię
        słoneczną podpatrzone przez prezydenta bodajże w Niemczech), to dlaczego nie
        korzystać z doświadczeń kraju, gdzie rower w mieście to podstawa?

        W Warszawie od kwietnia 2007 obowiązuje rozporządzenie prezydenta miasta, według
        którego wybudowanie ścieżki rowerowej z inną nawierzchnią niż asfalt wymaga
        zgody wydziału drogownictwa UM. I tak po położeniu na ul. Broniewskiego kostki,
        po paru tygodniach ją zdjęto i położono asfalt.

        Z kolei jazda na rolkach po ścieżce z kostki jest nie dość że nieprzyjemna, to
        jeszcze niebezpieczna. Rowerzyści jakoś sobie poradzą, ale rolkarze ciągle będą
        ściśnięci na krótkim odcinku między jeziorkiem a zoo.
        • janka561 Re: Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 24.07.09, 13:55
          nie_dla_kostki napisał:

          > Ścieżki z kostki są gorsze niż asfaltowe i jest to bezdyskusyjny fakt.
          > Mieszkałem kilka miesięcy w Holandii i nigdzie (!) nie widziałem ścieżki z
          > kostki. Skoro kopiujemy udane pomysły z Zachodu (np. stateczki na energię
          > słoneczną podpatrzone przez prezydenta bodajże w Niemczech), to dlaczego nie
          > korzystać z doświadczeń kraju, gdzie rower w mieście to podstawa?
          >
          > W Warszawie od kwietnia 2007 obowiązuje rozporządzenie prezydenta miasta, wedłu
          > g
          > którego wybudowanie ścieżki rowerowej z inną nawierzchnią niż asfalt wymaga
          > zgody wydziału drogownictwa UM. I tak po położeniu na ul. Broniewskiego kostki,
          > po paru tygodniach ją zdjęto i położono asfalt.
          >
          > Z kolei jazda na rolkach po ścieżce z kostki jest nie dość że nieprzyjemna, to
          > jeszcze niebezpieczna. Rowerzyści jakoś sobie poradzą, ale rolkarze ciągle będą
          > ściśnięci na krótkim odcinku między jeziorkiem a zoo.

          Ciekawe gdzie to w Holandi widziales ja widze tylko drogi rowerowez kostki jesli sa na chodniku a na ulicy sa z tego samego co ulica.Nie wiem dlaczego nikt nie liczy ,podobno chcecie oszczedzac ,przy kazdym remoncie rozebrana kostka moze byc ponownie uzyta a co z asfaltem i betonem.Szkoda ,ze nie mozna zdjec wklejac pokazalabym Ci jak buduja nowe ulice i co za materiakl uzywaja do sciezek rowerowych.Mieszkam w niemczech i mam blisko do holandi ,Belgi i Francji wiec pokazalabym Ci pare zdjec moze to pomogloby w Twoim mysleniu.
          • frych47 Re: Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 24.07.09, 14:04
            Podczas opadów deszczu tam gdzie jest kostka nie zbierają się kałuże z wodą.
            Tylko Metropolia Bydgoska
          • nie_dla_kostki Re: Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 24.07.09, 14:19
            Mieszkałem w Eindhoven i w Groningen. I bez problemu śmigałem na rolkach.
            Próbowałem tego samego na naszych ścieżkach z kostki, ale szybko się poddałem.

            Pozdrawiam!
            • janka561 Re: Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 24.07.09, 14:43
              nie_dla_kostki napisał:

              > Mieszkałem w Eindhoven i w Groningen. I bez problemu śmigałem na rolkach.
              > Próbowałem tego samego na naszych ścieżkach z kostki, ale szybko się poddałem.
              >
              > Pozdrawiam!

              A wiec to nie wina kostki tylko nierobstwo wykonawcy.Dziwie sie ,ze wykonawca
              nie daje gwarancji na swoja prace.To co przeczytalam o ulicy Marszalka Focha to
              jest skandal poprostu jak widze "kolesiostwo" w Ratuszu pomaga w oszukiwaniu.
              Tak wiec jezdziles tez po kostce wiec prosze nie pisz ,ze to nie sa "standardy
              europejskie" poprostu firmy ukladajace nie dorosly do tego.
              Fajnego jezdzenia.
              • nie_dla_kostki Re: Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 24.07.09, 15:16
                > Tak wiec jezdziles tez po kostce wiec prosze nie pisz ,ze to nie sa "standardy
                > europejskie" poprostu firmy ukladajace nie dorosly do tego.
                Nie, może źle się wyraziłem. Tam były ścieżki gładkie, nie wiem czy z asfaltu
                czy czegoś innego, ale na pewno nie kostka.
                Pozdrawiam również! :)
              • tabaco Re: Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 27.07.09, 15:22
                Witam,
                również mieszkałam w Holandii. Ścieżki z kostką były jedynie w kilku miejscach, w których część trasy przebiegała na chodniku.
                Jest to jednak promil w porównaniu z pozostałymi gładkimi odcinkami.
                W większości wyglądały tak, jak w załączniku. Z tego co wyczytałam - powierzchnię bazową pokrywa się innymi trwałymi materiałami, np. żywicami syntetycznymi.
                www.armaasphalt.com/drogi/microdeck
                www.deitermann.pl/index/292.php
              • tabaco Re: Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 27.07.09, 15:27
                Ścieżki w Holandii wyglądają tak:
                www.brainpickings.org/wp-content/uploads/2009/01/dutch_bike_trash.jpg
                (fajny patent z koszem na śmieci dla rowerzystów, którzy nie muszą się
                zatrzymywać, żeby coś wyrzucić)

                www.hembrow.eu/cycling/dscf4387-2.jpg
                Naprawdę nie rozumiem na jakiej podstawie twierdzisz, że Holandia ma ścieżki z
                kostki.
                Proponuję od czasu do czasu wypiąć się z pasów i wskoczyć na rower.
                Pozdrawiam
                • nie_dla_kostki Re: Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 27.07.09, 22:26
                  To jeszcze dodam, że dziś specjalnie przejechałem się rowerem po bydgoskich
                  ścieżkach, żeby sprawdzić jak to dokładnie jest; na ogół bowiem jeżdżę po
                  lasach. Najpierw jechałem asfaltem: koło mnie ścieżek brak. Potem przejechałem
                  całą ścieżkę rowerową wzdłuż Kamiennej. Wyłożona jest kostką i jedzie się
                  znacznie gorzej niż po asfalcie; czuć wibracje. Kostka bezfazowa jest pod tym
                  względem trochę lepsza, ale i tak czuć łączenia. A dojeżdżając do Fordońskiej
                  widziałem już beztrosko spozierającą spomiędzy kostek trawę.

                  Przejeżdżałem też między innymi przez park nad kanałem między Nakielską a
                  Grunwaldzką. I nawet odcinki bez asfaltu, gruntowe, ale dobrze ubite, są lepsze
                  od kostki.

                  Wszystkim polecam przejażdżkę i samodzielne porównanie jazdy na różnych
                  nawierzchniach.
          • mikimaus11 Re: Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 24.07.09, 15:26
            > przy kazdym remoncie rozebrana kostka moze
            > byc ponownie uzyta a co z asfaltem i betonem

            W takiej sytuacji powinniśmy w ogóle zrezygnować z asfaltu na
            ulicach dla samochodów. Jak zrobi się dziura, to przyjadą fachowcy,
            wyrównaja i wbudują nową kostkę. Będzie fajnie. ;-)

            Generalnie to niedorzeczne. powinno się sprawę nagłośnic i
            przyblokowac realizację w projektowanej formie.
    • tech80 dlaczego w Bydgoszczy wszystko sie brukuje 24.07.09, 14:09
      wygrywają firmy , które tylko to mogą zaoferować - producenci kostki brukowej,
      bo tak się lobbuje na poziomie projektów
      Dlaczego jezdnie z kostki w miejscach gdzie była ingerencja już nie powracają do
      swojego pierwotnego wyglądu ?
      Niechlujstwo wykonawcy, nadzoru czy niemoc tej technologii ?
      Nie jestem aktywnym rolkarzem ale nie wierzę w bezfazową kostkę - to nie są
      kalibrowane płyty granitowe.
      • mikimaus11 Re: dlaczego w Bydgoszczy wszystko sie brukuje 24.07.09, 15:28
        W lobbing trochę nie wierzę. Z moich kontaktów z projektantami
        wynika, że to ich wieloletnie przyzwyczajenia i nie otwieranie się
        na coś innego.
    • nnarkoman Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 24.07.09, 15:53
      w sumie na ten temat nie mam dużo do powiedzenia... w sumie to co zwykle..
      BANDA IDIOTÓW!
      • frych47 Re: Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 24.07.09, 15:58
        Kostka zimą nie ulega oblodzeniu dobra jest na chodnik.
        Tylko Metropolia Bydgoska
    • mac_on_mac Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 24.07.09, 16:39
      Zapraszam do Chojnic - tam istnieje sieżka rowerowo-rolkowa z kostki
      bezfazowej obok ścieżki dla pieszych, Początek w Chojnicach koniec
      nad jeziorem Charzykowskim. Nik nie narzeka wszyscy korzystają i się
      cieszą.
      Jeśli biegasz - to czy to asfalt czy kostka - narazisz się na urazy
      śródstopia i kolan -do biegania najlepsza trawa pod nogami lub lekko
      utwardzone podłoże.
      Dla rowerów górskich - polecam bezdroża.
      dla rolkarzy wyczynowych miłośników prędkości idealny będzie
      welodrom (na torze nie trzeba omijać pieszych)
      Żarty żartami - zobaczymy jak wybudują -wtedy pomarudzimy..
      • drobo Re: Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 25.07.09, 00:21
        znasz przypowiastkę o Żydzie i kozach?
        A na tym "hajłeju" wzdłuż Bytowskiej wcale tak cudownie nie jest. Niektóre rzędy
        kostek zaczynają powoli wyłazić. Całość oczywiście zdecydowanie mniej równa, niż
        sąsiadująca jezdnia. Jadąc mieszczuchem na wąskich, standardowo nabitych oponach
        ( 4 bary ) czuć telepanie. Można sobie wyobrazić, że na szosówce (ciśnienie
        typowe 8...9 bar ) jest jeszcze gorzej.
        Swoją drogą nie rozumiem tego chorego myślenia: samochodom, mającym z reguły
        znakomite systemy amortyzacji i resorowania, daje się równą jak stół
        nawierzchnię, a dla bicykli - przecież większość to sztywniaki - kładzie się
        nierówną z natury kostkę...
        • ethanak Re: Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 27.07.09, 17:32
          A widziałeś kiedyś rowerowy transport masowy?!?!?!
    • ssech84 Budując tak, robimy krok w tył 10/10 24.07.09, 16:39
      Budując tak, robimy krok w tył, zamiast w przód - jak cała Europa.
    • dziedekl Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 24.07.09, 19:14
      Ludzie!!!!!!!!!!!!!! co się czepiacie.Przecież wymyślił to ZDMiKM ludzie
      nieomylni.Sztab INŻYNIERÓW nad tym się trudził a Wy śmiecie ich
      prostować?Przecież wystarczy sama nazwa ZDMiKM + pan S..... by siedzieć
      pokornie i nie wybrzydzać.
    • prymek29 Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 24.07.09, 19:51
      pewnie juz ktos skasowal do kieszeni od producenta kosteczki-wiec
      nie liczcie ze sie wycofaja z tego bo kasa juz wydana zapewne:)
      Polecam na takie i nie tylko drogi:
      www.skike.com/html3/index_1_pl.php
      zamiast rolek nadajacych sie tylko do jazdy "po stole" i stawy tak
      nie ucierpia na pompowanych kolkach
    • clough Tylko nie kostka! Po tym już się nie jeździ 24.07.09, 20:52
      Pan dyrektor z Gdańska mówi, że tam w razie awarii wycina się dziurę
      w asfalcie, potem dziurę ponownie zalewa sie asfaltem i koniec. Nie
      ma nierówności.
      U nas, jak szczerze i otwarcie wyznaje pani rzecznik drogowców,
      takie załatanie dziury jest n i e w y k o n a l n e. Wierzę jej.
      Dowodem są wszystkie bez wyjątku łaty na bydgoskich ulicach.
Pełna wersja