kaza12
17.08.09, 15:46
To co napisałem w tytule ,to nie jest pustosłowie i coś wyssane z palca.Nie
chce powielać tego ,co na stałe zagościło tutaj już od lat,a jest to
wszechobecna krytyka miejskich decydentów z Prezydentem na czele.Poza ich
samozadowoleniem ,i buńczucznym wychwalaniem co za ich bytności zostało
zrobione i co jeszcze będzie.Mało kto zdrowy na umyśle wierzy w te budujące
tylko poklask tym co za tym stoją ,obietnice ,puste słowa z których nic nie
wynika.Ci ludzie zapomnieli że zostaną rozliczenie nie za tcze gadanie ale za
to co faktycznie zrobili dla miasta i jego mieszkańców.A ta lista tych
faktycznych dokonań na dobrą sprawę świeci pustkami.Prym w tym wszystkim
wiedzie samozadowolenie . Od górna fascynacja blachostkami ,nie skupianie się
na tym co jest istotne dla funkcjonowania miasta i jego społeczności ,odbija
się aż nadto w życiu codziennym ,tych którym jest dane mieszkać tutaj.Czy
faktycznie bez mała 400 tyś miasto nie stać na rodowitego z krwi i kości
Bydgoszczanina ,dla którego priorytetem by było ponad wszystko powołanie
,fakt wyboru na tak zaszczytną funkcję jaką jest fotel Prezydenta
miasta.Bydgoszcz aż się prosi ,aby to stanowisko doczekało się faceta z jajami
,przebojowego ,który nie da sobie wciskać kitu ,a dobro mieszkańców będzie dla
niego priorytetem ,a nie wydeptywanie ścieżki do bankomatu.Za ponad rok wybory
,wybory tak wiele znaczące dla Bydgoszczy ,która obecnie plasuje się w wielu
rankingach jako czerwona latarnia.Czas wielki aby wyłoniła się osoba która
poprzez zasób wiedzy , fakt bezceremonialnej chęci dążenia do tego aby na
słowo Bydgoszcz ludzie nie spuszczali głowy tylko z dumą ja podnosili.Osoba
ta ponad wszystko musi wiedzieć że to co robi ,to czyni to nie dla
zaspokojenia swojego i kolesi ego , i czynić coś ponad głowami społeczności
,jak to czynione jest obecnie już od lat.Niedopuszczalnym jest budowanie
czegoś wbrew oczekiwaniom tym co to bezpośrednio dotyczy/forsowana
aglomeracja Toruńsko-Bydgoska/
Czas płynie ,aby ten czas działał na naszą korzyść,licząc na to że
społeczeństwo Bydgoszczy dojrzało już w świadomości ,że to co w tak wybujałych
słowach miało być tak piękne i oczywiste ,takie nie jest.I aby nie było tak
,że przez nonszalancje ,i nieodpowiedzialność w trakcie wyborów szczelimy
sobie gola do swojej bramki ,a po ogłoszeniu wyników wyborów ,obudzimy się z
ręką w nocniku.Jest jeszcze czas ,i pora na działania ,aby ten czarny
scenariusz nie zaistniał .Ale czy tak będzie czy nie zależy od dojrzałości
społeczeństwa Bydgoszczy!!