Gość: Dr.C.
IP: *.chomiczowka.waw.pl
27.10.09, 06:09
Niezwykle taktowny artykuł. Pani Wyżyńska deprecjonuje wybitną rolę Sandry Korzeniak, nominowanych i nagrodzonych. Deprecjonuje, bo spektaklem roku nie została jakaś napuszona grafomania z Nowego albo z Na Woli. Jasne.