sylwestrynaa
03.01.10, 20:18
Nieopatrznie wybrałam sie tego roku ze znajomymi na Sylwestra
organizowanego przez Kinotekę. I to był bład. Organizacja fatalna!
Po raz 1 w życiu i mam nadzieje, że ostatni byłam głodna w
Sylwestra. Były pełne dwie sale kinowe, osób okolo 600, jedzenia
moze na 100. Troche talerzy zakąsek, jakiś bigos w 2 pojemnikach
metalowych. Przez całe 6 godzin załapałam sie uwaga na : 2 koreczki,
lampkę wina i lampke szampana! Dekoracja żadna, nawet 1 balonika i
pół serpentynki. Północy to się domyslilam bo nie było zadnego
odliczania i nikt łaskawie nie poinformował, ze właśnie wybiła!
Filmy dobre: Avarat i Parnassus, po 2 filmie ok 3 w nocy całe głodne
towarzystwo udalo sie do domu. NIGDY WIĘCEJ. Z tego co wiem, na
miejscu ludzie napisali skargę i będa żądać zwrotu kosztów. My się
dolaczamy i radze zrobic to wszystkim pozostalym - dosyć robienia
ludzi w konia!