Gość: natan
IP: *.home.aster.pl
07.01.10, 02:16
Cieszy mnie to miejsce, bo nie czuć w nim tej dusznej sztuczności i napinania się na niewiadomo jaką bohemę arystowsko pozerską jaką przesiąkają niekiedy, a czasami i nieodwołalnie (niestety) inne nowotwarte ostatnio lokale.