Gdy okładka puentuje książkę

22.04.10, 11:20
musze przyznać,ze okładki p. Mieszkowskiego bardzo mnie drażnią i
całkowicie nie pzremawiaja do mnie. Jedynym plusem jest fakt
wyrożniania sie z masy , ale nic wiecej.Zwracaja uwagę, ale nie
zachecają do poznania historii. Od kiedy kryminały są "nadęte"? To
dla większości zwłaszzca krytykow litertura podrzędna, nie warta
spojrzenia. I te okladki opinię tę potwierdzają. przykro, bo akurat
te kryminały to dobra literatura (mimo opinii p. M.)
    • Gość: SiSi Gdy okładka puentuje książkę IP: *.bph.pl 22.04.10, 13:50
      Mi się od początku podobały. P.Mieszkowski fajnie gra z konwencją i
      puszcza oko do czytelnika. Tak trzymać!
    • Gość: Rad Gdy okładka puentuje książkę IP: 81.219.201.* 22.04.10, 23:40
      Doskonałe przez lata okładki Wydawnictwa Czarne, niestety są teraz bardzo
      słabe - to mało powiedziane, są super słabe. Seria kryminałów - przynajmniej
      warsztatowo dobre rysunki, ale okładki są tak paskudne, ze z samej grozy i
      niedowierzania że redakcja coś takiego puściła oglądam je w księgarni.
      Najgorsze jest to, ze to całkiem dobre książki: przeczytałem w empiku w
      fotelu, bo niestety na taką ohydę pieniędzy nie wydam.
    • Gość: J.K. Gdy okładka puentuje książkę IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.10, 12:23
      Wyróżniała się tylko pierwsza z serii - oryginalna i zapowiadała inne
      spojrzenie na kryminał. Później gdzieś to się zgubiło. Każda następna jest
      brzydka, zilustrowana nieudanym rysunkiem. Cenię twórczość komiksową p.
      Mieszkowskiego, ale te okładki to jego najbrzydsze prace.
Pełna wersja