"Stołeczne debaty na ważne tematy": Rozkosz w m...

26.05.10, 21:16
No bardzo ciekawa merytoryczna debata! Już pierwsze pytanie Pawłowskiego budzi uśmiech. Przecież jest faktem powszechnie znanym, że Anda Rottenberg nie odeszła z Zachęty za wystawę Uklańskiego, ale za oględnie mówiąc w problemy w zarządzaniu. Oczywiście PR był po tym odpowiedni i mamy dzielną "męczennicę za sztukę". Na drugiego dyrektora-męczennika kreuje się Piotr Piotrowski. Za samą już jednak walkę zgarnął ostatnio sutą nagrodę (www.erstestiftung.org/piotr-piotrowski-is-the-winner-of-the-2010-igor-zabel-award-for-culture-and-theory/). I tak na walce z polską konserwą, ciemnotą i klerykalizmem budują się nam dość cudaczne autorytety.
Ja przeciwko samej wystawie nic nie mam. Wkurza mnie fakt, że staje się elementem jakieś smętnej walki ideologicznej, a nie dyskursu o sztuce. Ale przecież o czym w ogóle mówimy??? Wystawy jeszcze nikt nie widział, trąbi się od niej od pół roku. Pójdziemy, zobaczymy. Niestety obawiam się, że mając na uwadze ostatnią pocieszną publikację MNW na temat "Bitwy pod Grunwaldem" żadne cymesy na nas nie czekają.
Co do finansowania, to po raz kolejny słyszymy, że państwo powinno finansować wszystko w kulturze. To się doskonale obrazuje sytuację w MNW, które ostatnio w zdobywaniu środków nie jest prymusem. Dla wielu naszych wojujących kuratorów negocjacje ze sponsorami są poniżej godności. Może Agora S.A. da jakąś zrzutę?
Pełna wersja