A ja szukam dziewczyny-bratniej duszy...

06.07.10, 15:21
Hej! Szukam skromnej uczciwej dziewczyny, która będzie dla mnie
przyjacielem i partnerem na dobre i złe, w smutku i radości, w
słońcu i w deszczu. Szukam kogoś komu będę mógł powierzyć swoje
głębokie uczucia, kogoś kim będę mógł się opiekować i szanować,
czasem pozytywnie zaskakiwać. Szukam dziewczyn y z którą będę mógł
spędzać czas, pójść na spacer, do kina, poleżeć nad rzeką, z którą
mógłbym porozmawiać, pośmiać się, czasem pomilczeć, a w końcu może
zostać na zawsze… Jestem 32-letnim miłym chłopakiem z Warszawy,
podobno ładnym, nie mam kokosów, mieszkam w domku z ogrodem;
potrafię ciekawie spędzić czas. O życiu myślę poważnie. Lubię
podróże, także te bliskie, bo również za miastem czy w nim samym
jest wiele zaskakujących miejsc do odkrycia. Lubię fotografować,
czytać, jeżdżę rowerem i czasem chodzę na piesze wycieczki. Prowadzę
blogi w Internecie, np. okolicewarszawy.blox.pl. Potrafię być bardzo
czuły i dać ciepło, nie umiem kogoś okłamać, oczekuję
wyrozumiałości , nie potrafię się kłócić, rozmową można rozwiązać
największe różnice między ludźmi. Czekam na odzew, a raczej czeka
nań moje samotne serce… TOMEK81277@WP.PL
    • Gość: mloda Re: A ja szukam dziewczyny-bratniej duszy... IP: *.aster.pl 06.07.10, 17:44
      Fajnie o sobie napisales. Troche jestem chora i sie nudze wiec grzebie
      sobie na forach. Twoj post jest bardzo mily. Ja tez szukam kogos ale
      mam dopiero 18 lat a poza tym raczej nie zawieram znajomosci przez
      internet. W kazdym razie jesli napisales prawde o sobie to zycze
      szczescia. Musi byc z ciebie fajny facet. A dlaczego samotny? Ja tez
      jestem po prostu dobrym czlowiekiem i niestety ciagle sama. Ale nie
      trace nadziei. POWODZENIA!!!
Pełna wersja