Hałas w CH Wileńska. "Można ogłuchnąć!"

    • Gość: m0w Problem jest poważniejszy i bardziej globalny. IP: 195.150.70.* 06.08.10, 21:44
      Dotyczy nie tylko centrów handlowych, nie tylko restauracji czy pubów, nie
      tylko prywatek... Zbyt głośna muzyka i coraz więcej wrzasku kontra potrzeba
      ciszy i spokoju to problem skrajnych postaw ludzkich. To coś jak bycie
      ekstrawertykiem lub introwertykiem. Są ludzie którzy cały dzień, od rana do
      wieczora muszą mieć włączone radio, odtwarzacz, cokolwiek. Ludzie którzy ciszę
      postrzegają jako coś nie naturalnego, pustego, brak życia. Można powiedzieć,
      że wręcz panicznie boją się ciszy. Oni muszą żyć w natłoku hałasu. Inaczej nie
      czują się dobrze. Inni z kolei smakują dźwięki. Lubią dźwiękowy ład i
      harmonię. Dobrą jakość odtwarzanej muzyki i klasyczne piękno. Muzyka dla nich
      to nie tylko rytm z automatu, ale także melodia i barwa. Przyjemna barwa.
      Pewnie tych drugich jest nieco mniej, ale nawet gdyby było więcej to i tak ci
      co lubią głośno by im popsuli ich świat. Tak jak przysłowiową beczkę miodu
      zepsuć może łyżka dziegciu. Sama natura dźwięku jest bardzo ekspansywna.
      Dlatego potrzebne są odpowiednie uregulowania prawne. Normy i odpowiednie
      organa do ich pilnowania. Hałas naszych czasów jest już patologicznie
      dokuczliwy. Sami nie wiemy ile chorób powoduje i jak bardzo obniża nam
      standard życia.
    • Gość: majka Re: Hałas w CH Wileńska. "Można ogłuchnąć!" IP: *.net.autocom.pl 07.08.10, 00:32
      to już jest paranoja, w Krakowie jest to samo np. w Galerii Krakowskiej, która
      tak przy okazji jest beznadziejnym architektonicznym bublem. Już tam na pewno
      moja noga nie postanie, nawet na super wyprzedażach ewentualnych. W Bonarce nie
      jest zresztą o wiele lepiej. No ale tłumy są, pewnie im w badaniach wyszło, że
      gawiedź lubi tzw. muzykę popularną i teraz nas katują. To samo w supermarketach,
      na szczęście wciąż istnieją małe sklepy. Współczuję sprzedawcom w galeriach
      handlowych, ale może oni tego już nie słyszą, bo się przyzwyczaili...
      • wiesiekwiesiek11 Re: Hałas w CH Wileńska. "Można ogłuchnąć!" 07.08.10, 09:10
        ten piekielny hałas nazywam "piekłem muzycznym Bosha", szczególnie to widać koło
        "fontanny", która jest kołem tortur.
    • icc217 Chory kraj 07.08.10, 01:25
      chore zwyczaje ...
    • Gość: pepp Poznań - Malta - wokół rekreacja, ławki, zieleń .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 05:55
      i ..dudniące głosniki z jakimś radio eska ..to uszczęśliwianie na siłę
      • Gość: Ja Re: Poznań - Malta - wokół rekreacja, ławki, ziel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.10, 06:30
        Hałas w centrach handlowych jest obłędny.Dla człowieka bez
        uszkodzenia słuchu nie do zniesienia.A do tego każdy punkt
        sprzedażowy gra na swoją modłę.W knajpkach to samo.W kinach seanse
        dla głuchych,bo przy 100 osobowej sali kinowy szept urasta do ryku
        odrzutowca. Idąc do kina biorę stopery do uszu,żeby coś usłyszeć,a
        nie siedzieć w ogłuszającym wrzasku ,co miał być zwykłą rozmową. A
        oazami ciszy w handlu są centra hurtowe selgros,czy makro,choć
        ostatnio ten pierwszy już zaczyna gonić detalistów. W restauracjach
        bardziej razi mnie kiepskie światło/taki ostatnio zwyczaj/ i to tak
        kiepskie,że czasami człowiek czuje się jak w jskini ze świeczką i
        nie widzi co je.Choć to może i ma sens,bo mniej reklamacji.
    • q-ku wqrwia u nich hałas i za wysoka temperatura 07.08.10, 07:22
      nie wiem czemu oni tak robią i nie mam pojęcia czemu na menedżerów sklepów
      trzeba koniecznie zatrudniać idiotów


      przecież ten łomot i upiorne gorąco wypłasza człowieka po minucie
      są nawet badania na to

      no chyba że o to im chodzi
    • wiesiekwiesiek11 Hałas w CH Wileńska. "Można ogłuchnąć!" 07.08.10, 09:01
      powinni zmierzyć ilość decybeli, tam rzeczywiście jest piekielny hałas. A
      ludzie tego nie słyszą, zupełnie jak w piekle.
      Przychodzi mi na myśl "muzyczne piekło Hieronimusa Bosha", ludzie nadziani na
      instrumenty muzyczne. Najgorzej jest koło fontanny w Krakowskim CHCentrum.
      Istne piekło. A ludzie siedzą w tym hałasie i relaksują się, bo im się
      fontanna kojarzy z relaksem. Coś co w normalnym świecie jest dobrem w piekle
      jest złem.
    • Gość: muzykalna Hałas w CH Wileńska. "Można ogłuchnąć!" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 10:03
      komu może przeszkadzać muzyka ?
      chyba tylko znerwicowanym babom!!!!!!!!!!!!!!
      ja chodzę dlatego do Centrów Handlowych żeby posłuchać głośnej i dobrej
      muzy muzy
    • Gość: muzykalna Hałas w CH Wileńska. "Można ogłuchnąć!" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 10:17
      Ludzie ja mam już dosyć krytykowania wszystkiego
      teraz muzyka wam przeszkadza
      znerwicowany zestresowany beznadziejny narodzie !!
    • Gość: karfurek Hałas w CH Wileńska. "Można ogłuchnąć!" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 10:20
      qrwa ja tez mam dosyć tych opinii na temat muzyki
      chodzę do francuzow żeby zrobic tanie dobre zakupy
      i posłuchac fajnej muzy
      w carrefourach leci najlepsza muza
    • Gość: js Hałas w CH Wileńska. "Można ogłuchnąć!" IP: 62.61.55.* 07.08.10, 10:47
      to jak mowicie? W warszawce te cuda?
    • Gość: TOMEK Hałas w CH Wileńska. "Można ogłuchnąć!" IP: *.132.rev.vline.pl 07.08.10, 11:08
      ogłuchnąć to mozna ale to od tego politycznego jazgotu ///w PO
      kaczor donald w PIS-ie kaczor jarek dwa kaczory i ZERO ZGODY CZEMU?
    • Gość: Ewa Hałas w CH Wileńska. "Można ogłuchnąć!" IP: *.chello.pl 08.08.10, 09:49

      czyli reasumując :

      1. nie chodzić do centrów

      2. jak już się pójdzie zacząć wizytę u tej pani co twierdzi, że nie
      słyszała skarg na głośną muzykę.

      3. połowa ekspedientek w sklepach to młode siksy które się w pracy
      nudzą i włączają swoją ulubioną muzykę stojąc za ladą i podrygując.
      Na 100% nie mają zezwolenia na publiczne odtwarzanie a i płyty
      przynoszone z domu śmiem twierdzić nielegalne są.
    • postri Hałas w CH Wileńska. "Można ogłuchnąć!" 09.08.10, 08:23
      Wydaje mi sie , ze wiem o co chodzi: tu taki myk psychologiczny aby za dlugo
      tam nie przebywac. Kupic i wyjsc- zrobic miejsce dla nastepnych.
      Tak samo jest w McDOnald. Zjesc i jak najszybciej wyjsc. Bron Boze siedziec i
      delektowac sie.

      Dla nich to strata jak dlugo zasiadujesz-logiczne.

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja