Gość: Barył
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
14.06.04, 20:15
No, urde, taka prawda i co??
Maja mnie PSYjaciele poganiac za dupę, bo sie szlajam z kolegami i deską po
podwórkach ,a gdzie my kur** mamy jeździć??
Ja bym się dorzucił, jeśliby była jakas składka na budowę tewgo Skate-Parku,
bo co??
Moze nie umiem jeździć, ale staram się, a gdzie mam kur** trenować??
Na podwórku to se posrać moge predzej...
Nie żebym był jakiś żul, albo skater zawodowy, ale skate-Park w Wawie musi
być i the end.
Kto mnie popiera, ten jest ziom, kurde, zbych, w morde i tyla.
Więcej wam nie powiem, pozdrawiam tylko wszystkim skaterów i tych, co mnie
poprą!!