saleczka
03.11.05, 16:07
Powiedzcie, czy w Warszawie nie ma naprawdę dobrego stylisty, który przy tym
nie weźmie ogromnych pieniędzy i nie potraktuje Cię jak klienta II kategorii
tylko dlatego, że nie jesteś sławny. Odwiedziłam już naprawdę wiele "dobrych
i znanych" adresów i wciąż nie jest dobrze. Dajcie namiar na kogoś.
Ps. A przy okazji to ostatni byłam i nie polecam Toni&Guy w hotelu Hyatt;
totalna amatorszczyzna, tak krzywo to już dawno nie byłam obcięta (że już nie
wspomnę o kształcie czy stylu fryzury). I jeszce za tę przyjemność zapłaciłam
140pln (samo obcięcie czy może raczej wycięcie).