Robert Wilson reżyseruje "Kobietę z morza"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 17:21
Bardzo chciala bym zobaczyc "kobiete z morza" a szczegolnie Anie Dereszowska.
jest bardzo mila i sympatyczn przynajmniej tak mi sie wydaje bo nigdy jej nie
widzialam a o spotkaniu to nie mam co marzyc.wydaje mi sie z napewno spektakl
godny obejrzenia i zazdroszcze wszystkim ktorzy go obejrza. ja narazie sledze
serila "Tango z Aniolem" i "Zlotopolskich".czekam na nowy serial "samotne" i
jakos leci;) nie wpelni jak bym chciala ale jest juz cos:-)POZDRAWIAM ANIE
DERESZOWSKA I CALA JEJ EKIPE ZYCZE SAMYCH SUKCESOW NIE TYLKO W PRACY ALE TEZ
W ZYCIU PRYWATNYM CALUSKI 3MAJ SIE CIEPLUTKO W TE ZIMNE GRUDNIOWE DNI!!
    • Gość: @vr!L dla Ani Dereszowskiej warto obejrzec ten spektakl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 17:29
      Bardzo chciala bym zobaczyc "kobiete z morza" a szczegolnie Anie Dereszowska.
      jest bardzo mila i sympatyczn przynajmniej tak mi sie wydaje bo nigdy jej nie
      widzialam a o spotkaniu to nie mam co marzyc.wydaje mi sie z napewno spektakl
      godny obejrzenia i zazdroszcze wszystkim ktorzy go obejrza. ja narazie sledze
      serila "Tango z Aniolem" i "Zlotopolskich".czekam na nowy serial "samotne" i
      jakos leci;) nie wpelni jak bym chciala ale jest juz cos:-)POZDRAWIAM ANIE
      DERESZOWSKA I CALA JEJ EKIPE ZYCZE SAMYCH SUKCESOW NIE TYLKO W PRACY ALE TEZ
      W ZYCIU PRYWATNYM CALUSKI 3MAJ SIE CIEPLUTKO W TE ZIMNE GRUDNIOWE DNI!!
      • rafalglogowski Wiecej skandynawskich dramaturgów!!! 07.04.06, 03:22
        To się panie pozdrowiły,
        jak gegaczki przy strumyku.

        A o Susan Sontag i samym Robercie Wilsonie ani słowem.
        O Henryku Ibsenie już nie wspominając.

        "Złotopolice" i "Tango z aniołem" są ważniejsze.

        Znalazłem ten spektakl, w ostaniej chwili.
        Już w najbliższą niedziele to zdejmują:-(

        Jutro się wybieram na "Kobietę z morza" Roberta Wilson'a
        I powiem szczerze, że z duża nadzieją idę na to.
        Wręcz z podnieceniem. Takie poczułemn, już wtedy kiedy
        zwuażyłem afisz na słupie ogłoszeniowym na Zoliborzu.

        Bardzo się cieszę, bo to teraz wyśmienita odtrutka.
        Tak, tak, pardoksalnie Henryk Ibsen w dzisiejszej Polsce to odtrutka.

        Czemu?
        Ano temu, że media, choć nie tylko kultura popularna
        emanuje przśnością.

        Ja już tym rzygam. Urządowo "mile widziany" blond warkocz polskiej Maryny
        wchodzi we mnie kązdą dziurą. Mam go dość!

        Samo wspomnienie, wywołuje mdłości podobhne do tych jakby się człowiek
        najadł plastikowych biało czerwonychrerek izolujacych przewody elektryczne.

        Pragnę teatru z wyważoną stylistyką. Bez błazenady, bez sztucznej ekscytacji,
        bez maboznego orgazmu na każdym kroku :-((

        Tęsknie za tym skandynawsko-protestanckim podejściem.
        Brakuje mi Strindberg'a i właśnie Ibsena na polsckich scenach.
        Ja wiem, że to musi sie sprzedawać itd. itd. ale mimo wszystko żałuje,
        że nie ma więcej dramaturgów skandynawskich.

        Mam nadzieje, że polscy artyści tego nie spieprzyli.
        Jutro się okaże.

        Dobranoc

        raf.
        • rafalglogowski piękny spektakl z świetną Danutą Stenką! 08.04.06, 00:52
          Nie rozczarowałem się dzisiejszym spektaklem w Teatrze Dramatycznym.

          Było świetnie, dobry tekst Susan Sontag w dobrej interpretacji amerykańskiego reżysera.

          Robert Wilson minimalnymi środkami pokazał bardzo dużo.
          Danuta Stenka momentami wydająca z siebie wronie wrzaski
          jest bardzo sugestywna.

          Spektakl jest osnuty na protestanckiej restrykcyjnej obyczajowości, która może istniała w czasach Ibsena. Sontag tego nie zmienia, chociaż nie sądze by spotykła się z tym w Nowym Yorku. Nie wiem czy takie problemy dręczą zwiazki
          w krajach post prostestanckich jak Szwecja czy Norwegia. Dtyskurs publiczny jest tam pluralistyczny i duża tolerancja do życia w roznych konstelacjach. Trudno to rozpatrywać z perspektywy Sztokholmu, łatwiej z perspektywy Warszwy.


          Dziękuję za spektakl i polecam wszystkim - przed Wami jeszcze dwa wieczory.
Pełna wersja