Czy operze przystoi golizna?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 09:39
Podoba mi się koniec artykułu gdzie autorka zauwaza ze krytykowano ingerowanie rezysera (Jazyna w Poznaniu)w partyture Mozarta.Przeciez w Operze w przeciwienstwie do teatru dramatycznego najwazniejsza jest muzyka i o tym nalezy pisac, poniewaz w sezonie artystycznym 2005/2006 poziom muzyczny Opery (czyli artystyczny) bardzo się obnizył co zauwazaja wszyscy widzowie, a takze (podobno)artysci. A przeciez jest az dwoch dyrektorow w Operze zajmujących się poziomem artystycznym (Trelinski, Kord)Pozdrawiam
Pełna wersja