Felieton Romana Pawłowskiego

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.02.06, 22:05
"Obok menedżerów, account directorów i przedstawicieli handlowych zamieszkują
ją ludzie, o których Zygmunt Bauman pisze w książce "Życie na przemiał".
Zbędni. Stanowiący ciężar. Psujący dobry nastrój i wskaźniki dynamicznego
rozwoju. A jednak potrzebujący nie tylko chleba, ale i miłości. Warto im
poświęcić godzinę naszego cennego czasu."

Znowu będzie niepoprawnie:) i znowu nie o sztuce. To "miłe" ,że pan
Pawłowski, wzywa nas do poświęcenia godziny czasu na poznanie sytuacji ludzi
bezdomnych i skrzywdzonych. Czy zdaniem pana Pawłowskiego obejrzeniue sztuki
pana Bizio jest wyrazem miłości do tych ludzi i czy potrzebuje Baumana by ich
zauważyć i zdać sobie sprawę z ich sytuacji. Jak dla mnie dziwne to wszystko,
ale ja podobno jestem "wszechpolakiem" z "Naszego (mojego) Dziennika". :) :(
Pełna wersja