stellapolaris
06.04.06, 14:47
Nie zgadzam sie z recenzja Gazety. Widzialam Borkmana wczoraj, caly zespol
gral swietnie. Mistrz Zbigniew Zapasiewicz i Franciszek Pieczka to jedni z
najwiekszych aktorow polskich, jak zwykle bezkonkurencyjni, ale i mlodzi dali
popis umiejetnosci, pod kierunkiem rezysera Zapasiewicza. Student AT,
Magdziarz w roli Erhardta, Anna Moskal w roli Fanny, Anna Maria Zielinska w
roli Fridy. Joanna Zolkowska na pewno nie ustepuje Szczepkowskiej. Olga
Sawicka w roli Elli byla przejmujaca do bolu, w meskim stroju, palaca
papierosy, pociagajaca z manierki, w krotkiej, meskiej fryzurze, pokazala, ze
to tylko otoczka, ze tak naprawde jest kobieta, ktora cierpi i czuje.
Gratulacje dla calego zespolu! I dla Joanny Szczepkowskiej, ze swoja role
wyniosla z teatru Powszechnego, na pewno jest to wzbogacenie tekstu Ibsena o
przebojowosc i niepokornosc wobec uznanych, meskich autorytetow!