Felieton teatralny Romana Pawłowskiego

IP: *.chello.pl 24.04.06, 00:03
elo? roman, wez przestan pisac
    • krwawymsciciel spektakl jest slaby, jestem rozczarowany 25.04.06, 13:01
      bylem w Wytworni w niedziele, spektakl jest slaby, wyjatkowo slaby, dialogi
      dopisane przez Papisa lub kogokolwiek innego zupelnie sie nie kleja z tym, co
      napisala autorka. calosc wyglada zenujaco, jak dla mnie to zadna sceniczna
      adaptacja tylko proba podpiecia sie pod sukces ksiazki, a krotki film z
      Maslowska odebralem jak deklaracje 'to nie jest taka zla sztuka, przeciez Dorota
      wiedziala o tym, dostalismy jej blogoslawienstwo' - na jej miejscu owo
      blogoslawienstwo bym natychmiast odebral. z trzech aktorow tylko jeden wypada
      dobrze, aktorki OK. spodziewalem sie czegos wiecej, wlasciwie spodziewalem sie
      duzo duzo duzo wiecej, jestem rozczarowany

      "przegryzać chińskie zupki" - Roman, to makaron byl
Pełna wersja