coniedziennik
28.04.06, 23:48
Pytanie jak brzmi już wiadomo. Doprecyzuję tylko, że pytam o miejsce, w
którym można rozbić kocyk, zrobić dwuosobowy piknik i nie narażając się na
tłumy sobie podobnych, spędzić trochę chwil na łonie natury. Zaraz pewnie
ktoś przedstawi Powsin, Wilanów, Lasek Kabacki czy Bielański... wszędzie tam
jednak jest dużo ludzi. Ja szukam czegoś mniej... popularnego. Znacie takie
miejsca?
... no chyba, że znacie lepsze bez rozbijania kocyka...?