Muzyka z hukiem na zakończenie Sztuki Ulicy

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.07.06, 00:30
Doskonałe wydarzenie!!! Po raz pierwszy uczestniczyłem w plenerowym wykonaniu
ponad godzinnego koncertu muzyki klasycznej połączonej z pokazem sztucznych
ogni. Świetna muzyka, bardzo dzielna orkiestra, żywiołowy dyrygent i sztuczne
ognie wystrzeliwane w takt muzyki. Wspaniale spędzony wieczór!
    • yrrah Re: Muzyka z hukiem na zakończenie Sztuki Ulicy 06.07.06, 22:57
      To było coś cudownego! Do tej pory zatyka mnie z zachwytu! Poczułam się tak,
      jakbym żyła w jakimś europejskim kraju, a może nawet w samym Central Parku.
      Nastrój był piknikowy. Chcę co wieczór uczestniczyć w czymś tak fantastycznym.
      Tłum ludzi, którzy dzielą się karimatami, mijający nas spacerowicze i
      rowerzyści, pani skrzypaczka odganiająca się smyczkiem od natarczywej ćmy,
      zapach popcornu, oszałamiające ognie sztuczne (niektóre widziałam po raz
      pierwszy). I do tego zsynchronizowane z muzą. To kosmiczne słuchać Haendla bez
      filharmonijnego zadęcia i swobodnie kiwać nogą w takt. W dodatku ten dyrygent
      był rewelacyjnie żywiołowy - wspaniale podskakiwał! Uwielbiam, patrzeć jak ktoś
      tak cieleśnie cieszy się muzyką! Tak!!! Dziękuję za już i poproszę o jeszcze!!!
    • Gość: waran Re: Aby dojechać do pracy muszę wstawać około 5 , IP: 193.0.122.* 07.07.06, 12:50
      tak więc mam o tym wydarzeniu całkiem inne zdanie. Koncert jeszcze można było
      przeżyć, ale o tak późnej porze odpalanie fajerwerków było po prostu zwykłym
      chamstwem. To samo sądzę o pomyśle kina na otwartym powietrzu - przez dwa
      miesiące ludzie będą bombardowani hałasem co noc! Kiedy wreszcie osoby
      odpowiedzialne za pozwolenia na takie imprezy zaczna wymagać od organizatorów
      instalowania ekranów dźwiękoszczelnych oraz karać wysokimi mandatami głośno
      zachowujących się ich uczestników? Podstawą kultury jest stosunek do innych
      ludzi, a takie imprezy w centrum wielkiego miasta po prostu nie mają racji
      bytu - po to aby jedni się bawili, inni są terroryzowani we własnych domach! To
      nie kultura, to jej zaprzeczenie.
Pełna wersja