Dodaj do ulubionych

Przepraszam, wycofuje sie...

02.02.03, 20:51
...z pomyslu spotkania sie w realu. To nie byla propozycja na miejscu. Ale ja
jestem zwierze towarzyskie, lubie i czesto (czasami za czesto) spotykam sie z
ludzmi. I moze troche spowszednialo mi moje towarzystwo, a to napotykane w
knajpach (na bani zazwyczaj) nie zadowalalo mnie dosc? Ale wpadlem na jeden z
najgorszych pomyslow - umawiac sie z sieciowymi ludzmi. Ja sieciowy nie
jestem - to juz mam nadzieje moje ostatnie tygodnie siedzenia przed
komputerem. I wlasnie taki na te ostanie tygodnie mialem kaprys - choc nie
pomyslalem, ze on moze dla niektorych stac sie zbyt duzym wyzwanie. Za duzo
zamieszania wokol tego powstalo, znowu sieciowe bicie piany, z ktorego
zadnego ptysia nie uswiadczysz. Jeszcze raz przepraszam - co zlego to nie ja.
Pewnie znowu ktos sie podszyl...
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka