Czy Janda wskoczy do basenu?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 12:12
Super!
    • antefiks Re: Czy Janda wskoczy do basenu? 31.07.06, 22:52
      heh:D a ja byłem na tej sztuce!! i bardziej mi to przypominało kabaret niż
      sztukę w takim poważnym tego słowa znaczeniu... ale przyznaję się, że bawiłem
      się lepiej niż słuchając niejednego kabaretu!

      "Skok z Wysokości" jest jednym wielkim skeczem, wyśmienitym!! Pani Krystyna
      Janda rozmawia z "aktorami z krzesełek", opowiada czasem o sobie, potrafi
      przerwać spektakl wykrzykując "Cześć Zosiu!" do przyjaciółki zauważonej na
      widowni, jak by to bardzo irytujące nie było, pasuje!

      Tekst jest amerykański, i pisać, że sztuka Jandy utrzymana została w konwencji
      show, byłoby nieporozumieniem. Sztuka Jandy JEST SHOW, zupełnie autentycznym.
      To właśnie przyczyna utrzymywania się na małej, dusznej salce magicznej
      atmosfery.

      W pewnym momencie, dla ośmielenia "aktorki z krzesełka", pani Krystyna Janda
      powiedziedziała: "Proszę się nie bać, to tylko teatr, tu wszystko jest na
      niby". Kubeł zimnej wody. Bo opowieści o upałach, dialogi z publicznością,
      komentowanie reakcji widowni a na przede wszystkim ciepło, gościnność i talent
      pani Krystyny Jandy, sprawiły, że granice między upalnym wieczorem wśród
      rozgrzanego asfaltu warszawskiego śródmieścia, a małą grecką wioseczką na
      wzgórzu, małym hotelikiem, małym basenikiem i małą trampoliną, przestały być
      istotne:)
      • antefiks ach, zapomniałem! 31.07.06, 22:55
        Szanowna Pani Krystyno Jando!
        Dziękuję za cudowny, magiczny i zaskakujący wieczór:)
Pełna wersja