Gość: teos piecyk
IP: *.cpe.net.cable.rogers.com
17.07.06, 12:57
Zalamkie to ma moja Gienia, bo jej dranie mole uniforme kompielowom w drobny
owocowy desen wtranzolili i drugiej takiej nijak nie idzie nabyc, podobnie
jak i starej, dobrej naftalyny. Po tych nowoczesnych specyfikach mole zrom
tylko jak nieprzytomne i zadnej na nich kary nie ma. Pokazalo sie, ze i
dobrze, bo basen "Legii" robi za rzemskie Koloselum a i w jeziorku
czerniakoskiem tyz nie poplywa. Sprawdziemy z Gieniom stroje wieczorowe i
chiba pojdziemy do teatru.