Gość: kanuk IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.02.03, 19:11 bo edukacja sie stacza w kanal Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
miltonia Re: Iwonko, cos zapodaj z histry , filozofii lub 09.02.03, 19:16 Kanuk, zlituj się, dziś niedziela, coś lżejszego i niewymuszonego by się przydało. A stoczyć się też czasami warto, choć wyłącznie w dobrym towarzystwie. Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Któż zacz IWONKA???? 09.02.03, 19:37 www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=540&w=4551320 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: Iwonko, cos zapodaj z histry , filozofii lub IP: *.itpp.pl 13.02.03, 12:25 Witam serdecznie. Ostatnio brzmi mi ciagle w glowie filozofia Sartre'a, ktory twierdzi, ze jezeli czlowiek nie popelnia samobojstwa, to oznacza ze akceptuje swoj punkt wyjscia. A reszta zalezy juz tylko od niego. To on sam decyduje co z tym dalej zrobi. Nawet przeszlosc czlowieka nie determinuje jego przyszlosci. Sam moze sobie wybrac z przeszlosci to co chce aby mialo jakikolwiek wplyw na jego przyszlosc. To mi sie bardzo zgrabnie kojarzy z psychologia sukcesu i powiedzeniem: "Nie mozna zmienic tego, co stalo sie 30 sekud temu. Ale mozna zmienic tego skutki". A wiec nawet jesli przed chwila bylam dla kogos (moze niechcacy) bardzo niemila, to jeszcze nie oznacza, ze musimy byc wrogami do konca zycia. Bo moge jeszcze dac znac swoim zachowaniem, ze nie chcialam tej osoby skrzywdzic. Moge jeszcze traktowac te osobe w taki sposob, aby zapomniala o niemilym wydarzeniu. Poza tym dlugo bylam zdania, ze nalezy ze soba romawiac, aby sie nawzajem rozumiec. Bo w koncu nikt nie czyta w niczyich myslach i ktos moze kogos zranic zupelnie nieswiadomie, ktos moze niewlasciwie odczytac intencje drugiej osoby. Ale zauwazylam, ze wiele osob rozmawiac nie chce badz nie umie. Przechodza nad problemem do porzadku dziennego... Kurcze, miala byc filozofia, a zeszlam na psychologie. Zgodnie wiec z filozofia Sartre'a od nas samych zalezy co zrobimy ze swoim zyciem. Bo jestesmy wolni. Niektorzy nie zgadzaja sie, ze duzo zalezy od nich samych, bo nie chca odpowiedzialnosci za swoje niepowodzenia. Z drugiej strony na pewno nie jest tak, ze mozemy miec od razu wszystko co chcemy. I dobrze, bo to psuje ludzi. Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Iwonko, cos zapodaj z histry , filozofii lub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.03, 12:34 Psychologia sukcesu samobojstwa?! Naprawianie skutkow wlasnego samobojstwa - tu moge byc ci przewodnikem. Mam za soba kilka udanych prob. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Normals Re: Iwonko, cos zapodaj z histry , filozofii lub IP: 195.94.207.* 13.02.03, 14:22 Gość portalu: Iwona napisał(a): > > Witam serdecznie. > Ostatnio brzmi mi ciagle w glowie filozofia Sartre'a, ktory twierdzi, ze jezeli > > czlowiek nie popelnia samobojstwa, to oznacza ze akceptuje swoj punkt wyjscia. ---------------------------------------------------- Punkt wyjścia = odbyt. Ja też swój akceptuję, więc jestem. > A reszta zalezy juz tylko od niego. To on sam decyduje co z tym dalej zrobi. > Nawet przeszlosc czlowieka nie determinuje jego przyszlosci. Sam moze sobie > wybrac z przeszlosci to co chce aby mialo jakikolwiek wplyw na jego przyszlosc. > > To mi sie bardzo zgrabnie kojarzy z psychologia sukcesu i powiedzeniem: "Nie > mozna zmienic tego, co stalo sie 30 sekud temu. Ale mozna zmienic tego skutki". ---------------------------------------------------- Domorosła filozofia bardzo boli. > > A wiec nawet jesli przed chwila bylam dla kogos (moze niechcacy) bardzo > niemila, to jeszcze nie oznacza, ze musimy byc wrogami do konca zycia. Bo moge > jeszcze dac znac swoim zachowaniem, ze nie chcialam tej osoby skrzywdzic. Moge > jeszcze traktowac te osobe w taki sposob, aby zapomniala o niemilym wydarzeniu. > ---------------------------------------------------- Ktoś może kogośzgwałcić, a potem mu wytłumaczyć, że chciła jedynie dać satysfakcję. I żyli długo i szczęśliwie. Dobre. > Poza tym dlugo bylam zdania, ze nalezy ze soba romawiac, aby sie nawzajem > rozumiec. ---------------------------------------------------- To będzie moje motto życiowe - jest takie głębokie. > Bo w koncu nikt nie czyta w niczyich myslach ---------------------------------------------------- Bo w czyichś myślach to czytają telepaci, a w niczyich to istotnie tylko nikt. > > Kurcze, miala byc filozofia, a zeszlam na psychologie. Zgodnie wiec z filozofia > > Sartre'a od nas samych zalezy co zrobimy ze swoim zyciem. Bo jestesmy wolni. ---------------------------------------------------- Poza Olisadebe. On jest wyjątkowo szybki. > Niektorzy nie zgadzaja sie, ze duzo zalezy od nich samych, bo nie chca > odpowiedzialnosci za swoje niepowodzenia. Z drugiej strony na pewno nie jest > tak, ze mozemy miec od razu wszystko co chcemy. I dobrze, bo to psuje ludzi. ---------------------------------------------------- Tak, w raju to dopiero ludzie będą popsuci. Zgroza. > Pozdrawiam > Iwona Jesteś słodka Iwonko. Jesteś być może piękna. Z pewnością nie jesteś mądra. Nie chce mi się w inteligentny sposób ośmieszać tych podwórkowych mądrości, bo na to nie zasługują. Pozwolisz więc, że odpowiem w podobnym tonie intelektualnym. Nieintelektualnym. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia do Normalsa 13.02.03, 16:42 Normals, jakiś ty błyskotliwy i inteligentny. Absolutnie w moim guście. To kiedy się umówimy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: do Normalsa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 16:54 Normals jest juz umowiony z NAMI! Dam ci go do telefonu. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: do Normalsa 13.02.03, 16:58 No jak to, miał być umówiony ze mną? Wszyscy faceci są podli. Idę do klasztoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: do Normalsa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 17:00 Takiego z zakonnikami? Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: do Normalsa 13.02.03, 17:14 A myślałeś, że co? Że do takiego z zakonnicami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: do Normalsa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 17:23 Nie, oczywsicie, ze nie, tak sobie glupio zazartowalem. Odpowiedz Link Zgłoś
karolina-k Re: Iwonko, zapodaj inego filozofa 13.02.03, 15:15 Ja bym się tam Jean-Paul Sartrem nie przejmowała, to stary łgarz. Sam przyznał, ze jak czytał swoje teksty to ich nie poznawał. Ja mam to samo. Zwłaszcza jak czytam, z niedowierzeniam, swoje posty do niejakiego Wiecha. Ale mnie tu nie ma, nie ma mnie... Pstryk! Odpowiedz Link Zgłoś