Mariusz Treliński - już nie dyrektor, ale czy r...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 20:19
nie jestem wielką znawczynią muzyki, a w operze bywam dla przyjemności; nie
trudno było zauważyć, że p. M. Treliński zapewniał pewną widownię; dla mnie
jego interpretacje były dość interesujące, choć nie wszystkie trafione; cóż
nastały czasy, kiedy Andrzeja Fidyka pozbywa się z TVP, a Mariusza
Trelińskiego z Opery Warszawskiej; można tylko pokazać swoje niezadowolenie
bojkotując najbliższą premierę zrealizowaną po odejściu M. Trelińskiego - i
nie wiem jaki odniesie to skutek, bo wolne miejsca zapełnią pewnie "autokary
szkolne i zakładowe" jak to w czasach PRL-u bywało
    • Gość: agneiszka Re: Mariusz Treliński - już nie dyrektor, ale czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 22:54
      przeciez nie chodzi o rezyserowanie tylko o stanowisko dyrektora
      artystycznego,bo poszlo o to,ze facet nie poradzil sobie z zarzadzaniem tak
      wielkim teatrem!
      kto kwestionuje jego talent?
      mnie sie wydaje,ze artysci powinnin zajac sie sztuka,i dopoki tak
      bylo,inscenizacje Trelinskiego byly znacznie lepsze... (Madama,Roger,Oniegin!)
      agnes
Pełna wersja