Przed premierą musicalu "Akademia Pana Kleksa"

12.12.06, 23:11
Byłam wczoraj w T.Polskim na premierze "Wesołej wdówki".Jakież ogromne było
moje zdziwienie, kiedy w obsadzie ujrzałam dotychczasowe "gwiazdy"
Kępczyńskiego z Romy: Bzdawkę, Łaską, Cybińskiego, wielu innych śpiewająco-
tańczących wykonawców, a choreografię robiła Brańska. No cóż, okazało się, że
nie ma dla nich ról w "Kleksie" i w ogóle w Romie, więc szlachetny pan
reżyser Strzelecki przyciągnął ich tutaj. Jak parę lat temu przyszli do Romy
to wytrzebili STARĄ formę, jaką jest operetka. Pamiętacie jeszcze? Przez nich
odeszli pracownicy dawnej Romy a sztuka operetkowa w stolicy UMARŁA. A teraz
zniżyli się do tego poziomu, żeby ją wykonywać? I co? Okazało się, że jast
fajnie i publiczność się świetnie bawi! Ważne, że kaska leci, no nie?
Dlaczego po raz kolejny zabieracie chleb artystom, którzy właśnie to powinni
robić a na pewno nie wy? A co dalej z waszymi karierami w Romie? Czas
spojrzeć prawdzie w oczy- jesteście tam niepotrzebni! Murzyn zrobił swoje!
Zawierzyliście Kępczyńskiemu. Ciekawe jak na tę współpracę zapatruje się dyr.
Izban? Swoją drogą "Wesoła wdówka" jest super!
    • Gość: mietek Re: Przed premierą musicalu "Akademia Pana Kleksa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 08:16
      jan bzdawka i krzysztof cybiński są w obsadzie do akademi... wystarczy zajrzeć
      na stronę romy.są to ich i tylko ich wybory.
Pełna wersja