magrat5
24.06.07, 21:01
Dziękuję Pani za trafne podsumowanie.
Niestety mam wrażenie, że wszelkie negatywne opinie trafiają w próżnię, bo
Panowie Pietkiewicz i Karczykowski, chyba tworzą razem z Panią Likowską kącik
wzajemnej adoracji i raczej nie zmienią swojego podejścia do opery, skoro
mimo tylu porażek go nie zmienili.
Może dokonali dokładnych obliczeń i wyszło im, że Teatr więcej zarobi jeśli
nie będzie nic wystawiał ( bo publiczność przestanie przychodzić i będa mogli
odwoływać przedstawienia ?)
Na zwolnienie ich też nie ma co liczyć, bo minister kultury i dziedzictwa
narodowego, chyba wziął sobie tylko drugą część nazwy do serca i o kulturę w
postaci np. Opery Narodowej nie dba kompletnie.
Pozostaje nam tylko przeczekać te kilka lat póki nie zmieni się dyrekcja, bo
moim zdaniem gorszej już być nie może.