korzkwy
15.07.07, 23:43
Nie bylem na tym koncercie, lecz znając aktualną muzykę graną zarówno przez
Urbaniaka, jak i Stańkę stanowczo protestuję przeciw określeniu "epigon
Komedy"(!) w stosunku do obu artystów. Epigon, to w naszym języku określenie
pejoratywne. Zastosowanie go wobec twórczych muzyków jazzu, których los
zetknął kiedyś z Krzysztofem Komedą, odczuwam jako wyjątkowo niezręczne.