Gość: #
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.08.07, 16:47
Autor artykułu jest osobą wyraźnie tolerancyjną i bardzo grzeczną, gdyż to,
czego można było zaznać przez te trzy dni w okolicach CSW można nazwać chaosem
jedynie eufemistycznie. Szanowni Organizatorzy zapomnieli chyba o tym, że na
MP niebagatelną rolę powinna odgrywać publiczność, występując na scenie chyba
należy się z tym liczyć. Niestety niedziela pokazała, że nikogo z Kółeczka
Wzajemnej Adoracji nie interesuje zgromadzony "tłum" (który ja bym raczej
określiła mianem znudzonej, zbłąkanej garstki). Nie informowano nawet o
przerażających, nawet dwugodzinnych opóźnieniach. Poetyckie roztargnienie -
rozumiem, należy się artystom. Ale organizatorzy powinni zmienić zawód. Wstyd
i hańba.