"Mewa" w ironicznym nawiasie

13.10.07, 11:42
Panie Januszu Majcherku!
byłem na "Mewie" drugiego dnia, czyli 11 pazdziernika, i zapewniam Pana, że publiczność po przedstawieniu zgotowała artystom duze owacje, może nie na stojaco, ale wielokrotne wywolywanie chyba sie nie nazywa "przyjęciem bez entuzjazmu", co?
    • Gość: Maciej Re: "Mewa" w ironicznym nawiasie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.07, 10:56
      W końcu jakaś interesujaca recenzja a nie wypociny licealistek. Nie
      byłem na przedsatawieniu, choć miałem taki zamiar. Po lekturze wiem,
      że nie było to konieczne.
Pełna wersja