kottus
13.10.07, 11:42
Panie Januszu Majcherku!
byłem na "Mewie" drugiego dnia, czyli 11 pazdziernika, i zapewniam Pana, że publiczność po przedstawieniu zgotowała artystom duze owacje, może nie na stojaco, ale wielokrotne wywolywanie chyba sie nie nazywa "przyjęciem bez entuzjazmu", co?