Gość: gość
IP: *.mimuw.edu.pl
23.04.09, 18:51
Znaczenie książek trochę się w ostatnich latach zmieniło dzięki
upowszechnieniu dostępu do internetu - z jednej strony zastępuje on
w sporej mierze niektóre dawne funkcje księgozbiorów, a z drugiej -
niesłychanie ułatwia wyszukanie pożądanej pozycji w księgarniach
wysyłkowych czy antykwariatach. Gdybyż jeszcze książki były nieco
tańsze i zajmowały mniej miejsca - o ileż więcej można by ich w
mieszkaniu upchać! :) Z czasów PRL-u jedno wspominam z tęsknotą
- jeżeli w księgarniach pojawiała się jakaś ciekawa nowość, ciężko
było ją może zdobyć, ale też niełatwo przegapić samo jej pojawienie
się. A teraz coraz trudniej wybrać coś ze zwałów chłamu...