Gość: Eko Obywatel
IP: 62.87.160.*
08.05.09, 14:14
Tak trzeba zmienić prawo - ale tak aby usunąć przyczyny systemowe
tworzenia się dzikich wysypisk. Trzeba bowiem zacząć od systemu
opłat. Najważniejsza jest prewencja aby uniknąć trudnego i często
bezowocnego ścigania zło-czyńców „śmieciowych”
Całą dyskusję dotyczącą klęski narodowej jaką są dzikie wysypiska,
które nie są znane w większości krajów unijnych (Włochy to wyjątek –
tam też rządzi mafia…) - trzeba zacząć od opłaty za usuwanie odpadów
domowych.
W Unii Europejskiej płaci ryczałtowo każda rodzina do administracji
gminnej, która jest obowiązana odebrać wszelkie odpady domowe i
wyposażyć posesję w znormalizowane pojemniki.
Nie jest więc potrzebna żadna umowa która określa ilość i wielkość
pojemników (a jeśli odpady nie mieszczą się incydentalnie w
pojemnikach – i tak gmina jest obowiązana odebrać odpady w ramach
opłaty zryczałtowanej).
Taki system powoduje to, że nikt nawet nie myśli o usuwaniu odpadów
„w krzaki”, czy też o podtruwaniu bliźnich poprzez spalanie odpadów
w domowych piecach.
Pozostawienie w Polsce dotychczasowego chaotycznego stanu
organizacyjno-logistycznego, w którym nie można jednoznacznie
wskazać, kto jest odpowiedzialny wobec mieszkańców i wobec
zobowiązań międzynarodowych Polski, za system gospodarki odpadami
komunalnymi, zagraża bolesnymi skutkami dla budżetu i prestiżu
państwa - wobec perspektywy unijnych sankcji finansowych za
niewypełnienie podpisanych w 2001 roku zobowiązań akcesyjnych
koszyka „środowisko”.
Dzikie wysypiska stały się naszą klęską narodową i wstydliwą
wizytówką odsłaniającą brak właściwych uregulowań systemowych...
. -