Noc w Sejmie i w ogórku

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 17:02
Warto również odwiedzić Galerię Sztuki Współczesnej "Fabryka
Koronek" na Burakowskiej 5/7 (II piętro). O 22:00 świetny spektakl
Teatru Juzkownia "Gwałt na Lukrecji" na podstawie W. Szekspira.
Polecam serdecznie!!!
    • Gość: Marcin Noc w Sejmie i w ogórku IP: *.chello.pl 16.05.09, 12:12
      Niech ktoś mi tylko wytłumaczy czemu drugi raz z rzędu Noc Muzeów odbywa się dokładnie tego samego dnia co impreza główna juwenaliów? Czy to celowe zagranie UM?
    • Gość: asl Gdzie ten dodatek?!?! IP: *.noname.net.icm.edu.pl 16.05.09, 14:53
      kupilem dzis specjalnie wyborcza, bo mi zalezalo na tym dodatku i go nie ma!
      przeszukalem inne egzemplaze w kiosku, ale chyba zapomnieli wydrukowac!

      to ma byc powazna gazeta???
    • brattby Re: Noc w Sejmie i w ogórku 17.05.09, 00:11
      Właśnie wróciłam z nocy muzeów. Zaczęliśmy od synagogi, niestety była zamknięta
      do godziny 22 (byliśmy przed 21). Poszliśmy więc do PKiN z zamiarem wjechania na
      taras widokowy. Okazało się, że trzeba mieć zaproszenie. Od strony muzeum
      techniki porobiliśmy sobie zdjęcia w wozach strażackich, napiliśmy się darmowej
      kawy i stanęliśmy w kolejce po karykatury. Potem wróciliśmy pod synagogę, w
      kolejce stało już ok. 200-300 osób, więc zrezygnowaliśmy, na szczęście w tym
      tygodniu będzie można przyjść codziennie. Pojechaliśmy do sejmu. Kolejka na
      jakieś 500 osób. Poszliśmy do łazienek - super wrażenia :) do samego pałacu nie
      weszliśmy - kolejka na jakieś 300 osób :)
      Podsumowując - szkoda, że wiele osób rozczarowało się próbując wejść do PKiNu
      (kompletny brak wcześniejszej informacji, że nie będzie można wejść - na stronie
      z planem dzisiejszego wieczoru nic nie napisano na ten temat) i szkoda, że takie
      wydarzenia nie są organizowane częściej, może wtedy kolejki byłyby mniejsze i
      każdy mógłby wejść tam gdzie by chciał. No i szkoda, że większość najbardziej
      atrakcyjnych miejsc jest otwarta tylko do 1 :(
Pełna wersja