Gość: Fabio
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.05.09, 08:19
Witajcie
Jestem w Wawie "nowy" i słabo orientuję się w fajnych miejscach.
Chciałbym zabrać dziewczynę w jakieś kompletnie chill-out'owe /
luzackie miejsce i mocno liczę na Waszą pomoc.
Szukam czegoś w mieście lub w okolicy do 30 km od Wawy, gdzie można
się
kompletnie wyluzować, walnąc drina, powylegiwać na kanapie, pogadać,
nie krępować że ktoś się gapi jak się całujemy...
Kiedyś, gdy byłem w Stanach super spodobał mi się taki bar na plaży,
gdzie zamiast stolików były ogromne materace z parasolami i barem na
środku. Można było się byczyć na całego, czytać książki, leżeć jak
naleśnik, gadać do księżyca a kelnerzy dbali, żeby nie zabrakło
drinków... genialny pomysł... siedzieliśmy tam godzinami patrząc w
gwiazdy, gadając godzinami, glaszcząc się po włosach i słuchając
jazzu... luz i zero
pośpiechu, fajna muza...
Czegoś takiego szukam. Zadnych przeintelektualizowanych (!)
klimatów,
brak krępujących spojrzeń, luz na maksa... Jakie miejsce polecacie w
podobnych klimatach?