Gość: Iglo
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
20.12.03, 21:31
Geant ,ul. Jubilerska ,sobota późne popołudnie. Tłumy ludzi ,na środku
marketu niewielkich rozmiarów basen pełen
karpi ,martwych ,trochę ,żywych ,pełno piany i szumowin.. Koło tej rzeźni
pełno ludzi i trzech bodajże pracowników wyławiających ryby rękami ,nikomu
nie przeszkadza ,że niektóre już nie machają ogonami od nie wiadomo jak
długo... Nie patrząc na kwestię traktowania zwierząt (choć trudno nie
patrzeć) to czy nie robi zakupów w ww sklepie nikt z Sanepidu? Nie jem karpia
w tym roku...