Dodaj do ulubionych

J.polski na poziomie szkoły podstawowej?

22.11.11, 00:14
Ten sam wątek założyłam również na forum Edukacja. Chciałabym wiedzieć, czy ktoś ma podobne wątpliwości czy problemy.
Jestem zdesperowaną matką ucznia V klasy. Moje dziecko już drugi rok uczone jest przez osobę, która:
- od IV klasy zadaje samodzielne przygotowanie notki biograf. autorów;
- wypracowania zadaje z dnia na dzień, często w połączeniu z innymi pracami, typu wspomniana notatka;
- w klasie V z dnia na dzień kazała opracować szczegółowo 17 pytań dotyczących treści "W pustyni i w puszczy", które bardzo drobiazgowo sprawdzała i surowo oceniała;
- podaje skomplikowane, akademickie definicje takich pojęć jak: onomatopeja, matafora, porónanie, epitet i na klasówce każe wypisać wszystkie z 2 podanych fragmentów "Pana Tadeusza" (odpowiednio 7, 11, 7, 12), do tego szczegółowy opis ukladu rymów itp.;
- sprawdzając wypracowania tropi wyrażenia, które w najmniejszym choć stopniu można uznać za potoczne, i obniża za nie ocenę;
- wypracowanie, w którym co prawda nie było błędów, ale: "nie zaciekawiło, brakowało refleksji, przemysleń" (tematem był "Mój dzień", miała to być kartka z pamiętnika) ocenia na 3-;
- każe w ciągu 30 min. lekcji przygotować 10 min. prezentację w grupach, mimo tego, że nigdy nie uczyła dzieci przygotowywania prezentacji;
i mogłabym tak jeszcze długo.
Czy program tak się zmienił od czasów mojego dzieciństwa? Czy wszyscy nauczyciele tak piłują i zarzynają przedmiot, który należał do moich ulubionych?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka