rejonizacja gimnazjów

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 17:41
Dziecko chciało dostać się do dobrego gimnazjum,które oprócz dzieci z rejonu
przyjmowało w poprzednich latach około 40-50% dzieci z konkursu świadectw.
W tym roku fikcyjne meldunki do rejonu tej szkoły spowodowały ,że dzieciaki
ze średnią 5,5-5,4 i osiągnięciami w konkursach nie dostały się do
wymarzonego gimnazjum.Nie przyszło mi do głowy ,że moje dziecko zawsze
najlepsze w swoim roczniku / w dwóch różnych szkołach podst,w tym 6 klas
równoległych/się nie dostanie i nie składaliśmy podań do innych szkół.
W ten sposób skazałam dzieciaka na koszmarne gimnazjum rejonowe.Mam takie
wyrzuty sumienia,że nie śmiem dzieciakowi spojrzeć w oczy.Tym bardziej
zawaliłam sprawę,że z byłej klasy do rejonu pójdzie tylko 11 osób /z
32 !/reszta załapała się gdziekolwiek indziej,byle nie do rejonu.
Co robić?Wszędzie rekrutacja się skończyła.
    • Gość: maranka Re: rejonizacja gimnazjów IP: 212.160.130.* 05.07.04, 23:08
      mam ten sam problem,córka nie dostała się na Twardą , nie dostała się też do
      normalnego rejonowego gimnazjum- bo dużo było dzieci rejonowych!!! tłumaczono
      nam ,że średnia ocen 5,3 i 36 pkt. z egzaminu to za mało , ręce mi opadły i
      przypomniałam sobie krytyczne uwagi mam na temat '' wyścigu szczurów''
      spojrzałam na to tak: cOrka do szkoły będzie miała bardzo blisko , a ja nie
      będę jeżdzić przez pół miasta- TO PRZECIEZ TYLKO GIMNAZJUM!!! nie dajmy się
      zwariować!
      • Gość: Belfer Jak wroci pobita albo obrabowana ze szkoły, to IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.04, 18:10
        przestaniesz mówić o wyscigu szczurów i że to tylko gimnazjum więc może byc
        byle jakie......
        • Gość: Matka Re: Jak wroci pobita albo obrabowana ze szkoły, t IP: *.chello.pl 06.07.04, 20:37
          Oczywiście, że tak. A ponieważ w okolicy naszego domu nie było dobrego
          publicznego gimnazjum, a na długie dojazdy szkoda czasu zdecydowaliśmy, że syn
          będzie uczył się w szkole niepublicznej. Blisko domu, dobra, egzamin
          konkursowy, tylko piekielnie droga. Jednak zdecydowaliśmy się w ten sposób
          ochronić go przed patologiami.
      • blueone Re: rejonizacja gimnazjów 07.07.04, 10:47
        Maranka, a do którego gimnazjum córka sie ostatecznie dostała? Może nie jest
        takie złe? Nasza córka też nie dostała się do wybranego i wymarzonego
        rejonowego ( też 36 pkt z egzaminu i czerwony pasek) i ostatecznier idzie do
        naszego rejonu na Smolną. Przyjęliśmy ten fakt do wiadomości chociaż opinie o
        szkole są różne. Mam nadzieję, że nie będzie tak źle.
        • Gość: Maja Re: rejonizacja gimnazjów IP: *.chello.pl 07.07.04, 11:57
          A do której klasy na Smolnej została przyjęta? Autorskiej czy "zwykłej"? Kto
          będzie jej wychowawcą (jeśli już wiesz)? Niektóre klasy bywają tam nieciekawe,
          przeważnie jedna w roczniku, ale nawet wtedy nie ma powodu do rozpaczy. Jeśli w
          takiej klasie córka będzie się wyróżniać na plus (dobre oceny, dobre
          zachowanie), nie powinno być problemów z przeniesieniem jej w drugiej klasie do
          klasy lepszej.
          • blueone Re: rejonizacja gimnazjów 08.07.04, 12:47
            Do mat-fiz. Podobno klasy profilowane są lepsze, mam nadzieję, że to prawda.
            Naszą zasadniczą obawą jest bezpieczeństwo córki i to żeby w klasie nie było
            atmosfery sprzyjającej lenistwu. Jesteśmy przeciwnikami "wyścigu szczurów" ale
            też nie chcielibyśmy popaść w drugą skrajność.
            Nie wiemy jeszcze kto będzie wychowawcą bo nie były wywieszone takie
            informacje. Może to jeszcze nie jest ustalone w szkole.
            A czy wie ktoś jaka jest atmosfera na Smolnej w sensie nauczyciele-uczniowie?
            Czy młodzież może liczyć na wsparcie czy raczej obowiązuje "zimny wychów"
            Pozdrawiam
            • Gość: Maja Re: rejonizacja gimnazjów IP: *.chello.pl 08.07.04, 15:15
              > Do mat-fiz. Podobno klasy profilowane są lepsze, mam nadzieję, że to prawda.
              > Naszą zasadniczą obawą jest bezpieczeństwo córki i to żeby w klasie nie było
              > atmosfery sprzyjającej lenistwu. Jesteśmy przeciwnikami "wyścigu szczurów" ale
              > też nie chcielibyśmy popaść w drugą skrajność.

              A, to nie ma się czym martwić. Klasy mat-fiz na Smolnej są zwykle bardzo
              porządne i sympatyczne (choć czasami hałaśliwe - to z punktu widzenia
              nauczyciela), a wyniki osiągają dobre.
              Natomiast wiadomo, że jak w każdym gimnazjum zdarzają się różne wypadki (np.
              grupa bardzo porządnych dziewczyn upijająca się na szkolnej dyskotece), ale to
              już od państwa zależy, jak wychowacie swoją córkę i czy w takiej sytuacji da się
              namówić.

              > Nie wiemy jeszcze kto będzie wychowawcą bo nie były wywieszone takie
              > informacje. Może to jeszcze nie jest ustalone w szkole.

              Być może.

              > A czy wie ktoś jaka jest atmosfera na Smolnej w sensie nauczyciele-uczniowie?
              > Czy młodzież może liczyć na wsparcie czy raczej obowiązuje "zimny wychów"

              Nauczyciele są różni, jak to w każdej szkole, część jest lubiana, inni nie
              bardzo (całe szczęście przerażający wszystkich matematyk odszedł z pracy jakiś
              czas temu). Na pewno jest kilka osób, do których zawsze można się zwrócić po
              pomoc (nawet jeśli nie jest to wychowawca klasy).
    • Gość: winna sobie Re: rejonizacja gimnazjów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.04, 09:41
      Najgorsza jest nieuczciwość fikcyjnych meldunków,brak jasnych reguł gry.Po
      stokroć wolałabym system rekrutacji elektroniczny jak do liceów /warunek brak
      rejonizacji/.Popularność fikcyjnych meldunków świadczy o tym,że rodzicom jednak
      zależy ,by dziecko chodzło do dobrej szkoły i zrobią wszystko, aby
      nie "wyrównywać szans edukacyjnych " jak chce ministerstwo.Od tysiącleci było
      wiadomo ,że w przyrodzie i w naturze ludzkiej wszelkie "wyrównywanie" jest
      obce.
      • Gość: maranka Re: rejonizacja gimnazjów IP: 212.160.130.* 07.07.04, 14:53
        dla mnie najgorsze jest to ,że moja córka naprawdę starała się , bo ma przykład
        starszej siostry , kt ora jest pierwszym rocznikiem naszej wspaniałej reformy
        oświatowej, śledziła informacje, chodziła na zebrania i przegrała nie dla
        tego ,że była gorsza. Dyrekcja ze wspomnianego gimnazjum oddzwoniła do nas po
        fakcie z informacją , że mogą ją ostatecznie przyjąć , dając mi do zrozumienia
        do gorszej klasy. Moja córa ostatecznie powylaniu morza łez stwierdziłą ,że nie
        pójdzie tam tam gdzie jej nie chcą . NA razie jestem zniesmaczona i myślę co
        zzrobić ?Może się przemelduję ??!!!!!!
    • Gość: ela Re: rejonizacja gimnazjów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 13:59
      W dzisiejszym ŻW przeczytałam,że 60 osób, które miały lewe meldunki
      zrezygnowało z nauki w Gimnazjum na Twardej, więc może jest jeszcze szansa dla
      twojego dziecka.Życzę powodzenia.
    • Gość: As Re: rejonizacja gimnazjów IP: 212.180.158.* 12.07.04, 17:05
      Nie obwiniaj się. Nie demonizuj tak bardzo szkół rejonowych. Ja również nie
      wiedziałam gdzie posłać moją córkę i w końcu zapisałam ją do gimnazjum
      rejonowego na Mokotowie i jestem pewna, że jak będzie się dobrze uczyć bez
      problemu dostanie się do wybranego liceum. Oprócz tego dodatkowo zapisuję ją na
      2 języki gdyż nie wierzę w dobry poziom języków w żadnej szkole, nawet
      społecznej. Nie ma sensu martwić się na zapas, Ty teraz tracisz nerwy, a za
      parę miesięcy może się okazać, że w szkole jest zupełnie ok. A jeśli nie
      będzie to zmienisz szkołę i po problemie. Życzę optymizmu i pogody ducha w te
      wakacje. Pamiętaj że dzieci doskonale wyczuwają nasze nastroje, a chyba
      najważniejsze jest zdrowie, psychiczne też.
      Pozdrawiam!
Pełna wersja