Dodaj do ulubionych

Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka?????????

IP: *.wmc.net.pl 15.12.04, 13:50
Szukam dobrej prywatnej szkoły w Warszawie. Dziękuje za informacje, chetnie z
cenami. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
      • Gość: IwonaM Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.05, 13:12
        O szkole na Sztandarów w Rembertowie mam złe zdanie. Zbyt małe klasy, aby
        dziecko miało szanse na naukę także życia społecznego. Budynek technicznie nie
        odpowiada wymogom bezpieczeństwa (podobno miała tam powstać państwowa
        podstawówka, ale stropy są słabe). Brak sali gimnastycznej, basen wspólny dla 3
        pierwszych klas. O szkole przy Ostrobramskiej też dobrze słyszałam, ale nie
        jestem przekonana. Od pierwszej klasy 2 języki obce naraz wydają sie bez sensu,
        natomiast basen raz w tygodniu to chyba mało. Ja poślę dziecko (obecnie w
        zerówce) do państwowej S.P. nie z powodów finansowych, ale z przekonania.
        Pozdrawiam.
        • Gość: K&K Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.chello.pl 24.04.05, 08:10
          Rola rodziców sprowadza się do płatników czesnego - nie maja mozliwości rozmowy
          o dzieciach, o ich problemach i kłopotach, bo nie ma wywiadówek, a złapanie
          nauczyciela graniczy z cudem. Jeśli już uda się porozmawiać z nim rano przed
          lekcjami, to zwykle słyszy się, że jest wszystko dobrze, a potem okazuje sie,
          że dziecko ma zaniedbaną dysleksję.
          Nie ma wglądu do prac dzieci, można jedynie obejrzeć stopnie w dzienniku i to
          między 7.45 a 14.30 - czyli wtedy, gdy większość ludzi pracuje.
          Nie ma z kim dyskutować o problemach dzieci, bo nauczyciel odwala swoje i
          ucieka do domu, albo drugiej pracy.
          Nikt nie dba o elementarną dyscyplinę- krzyki na lekacjach są normą.
          Nauczyciele w ramach tzw. świętego spokoju nie reagują, a jeśli już uczeń
          przekroczy jakąkolwiek dopuszczalną granicę i ląduje u dyrektora to ten
          nakazuje mu wrócić na lekcję, i zabawa zaczyna się od początku.
          Jeżeli trafi to na ucznia bardzo zamożnych rodziców lub osób publicznych to
          jest on bezkarny.
          Sukcesy uczniów są zasługą domu( korepetytorów), bo nauczycielom nie zalezy na
          podnoszeniu poziomu, konsultacjach dla zdolnych, przygotowywaniu do konkursów.
          Nie odbywają się jakiekolwiek zajęcia ekstra.
          W przypadku nagłego zachorowania nie ma osoby, która potrafiłaby udzielić
          pierwszej pomocy.
          I to co mnie razi najbardziej - dyrektor nie zawsze jest osobą prawdomówną.
          Zdarza się, że traci panowanie nad sobą i urządza karczemne
          awantury........rodzicom.
          Oczywiście są osoby, którym odpowiada ten styl szkoły, ale dla dzieci z
          normalnych domów nie jest to odpowiednie miejsce.
          • Gość: nulla Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 21:21
            Dziekuje za obszerna opinie o szkole na ul. Swietojerskiej. Bylam tam na
            wizycie w zeszlym roku, ale dyrektor szkoly wydal mi sie taki dziwny... Chwalil
            sie, ze to najlepsza szkola w Wwie, najlepszy poziom matematyki w Polsce, itp
            itd. Poniewaz mieszkalismy za granica, we Francji, nasz synek gdyby szedl do 2
            klasy musialby troche nadrobic zaleglosci z polskiego. Ale jest to zdolne
            dziecko, biegle wlada trzema jezykami (francuski, polski i angielski, bo moj
            maz jest Irlandczykiem). Dyrektor proponowal wyslanie 8 letniego chlopca do
            pierwszej klasy! Skandal! Bo ma zaleglosci w pisowni polskiej i moglby
            obnizyc poziom klasy. Co za bzdury. Odechcialo nam sie wyslania tam naszego
            syna, skoro maja takie podejscie.
            • Gość: K&K Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.chello.pl 28.04.05, 11:20
              Jeśli ktoś jest rzeczywiście najlepszy i najmądrzejszy to nie musi informować o
              tym otoczenia ( tak jak czynił to wspomniany pan dyrektor) bowiem....wszyscy o
              tym wiedzą! Jeśli ogłasza to wszem i wobec to chyba nie jest tak do końca.
              A tak naprawdę to: matematyka jest na poziomie całkiem przeciętnym, z językiem
              polskim synek dałby sobie radę i nadrobił braki w 2 miesiące za to miałby duże
              szanse zaprzepaścić angielski, o francuskim nie wspomnę.
              A gdybyście mieli jakieś kłopoty to musielibyście sobie radzić sami.
              Dobrze, że wybraliście inną szkołe, dla ciekawości spytam jaką. Pozdrawiam.
          • Gość: JK Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.aster.pl 02.03.06, 19:13
            Gość portalu: K&K napisał(a):
            > Nikt nie dba o elementarną dyscyplinę- krzyki na lekacjach są normą.
            > Nauczyciele w ramach tzw. świętego spokoju nie reagują, a jeśli już uczeń
            > przekroczy jakąkolwiek dopuszczalną granicę i ląduje u dyrektora to ten
            > nakazuje mu wrócić na lekcję, i zabawa zaczyna się od początku.

            Nie wiem nic o szkole, którą opisujesz, ale tak naprawdę to nauczyciele nie
            mają dzisiaj wielu środków wspomagających utrzymanie dyscypliny. Prawa
            ucznia/dziecka są tak rozdmuchane, że oficjalnie nauczyciel nie może nawet
            zwrócić dziecku uwagi w obecności innych osób (czyli np. w czasie lekcji,
            właśne wtedy, gdy taki uczeń rozwala lekcję swoim zachowaniem), już nic nie
            mówiąc o innych 'starożytnych', ale skutecznych sposobach dyscyplinowania
            uczniów. Ucznia nie wolno wyprosić z lekcji, bo nauczyciel odpowiada za niego,
            poza tym rodzice wtedy się buntują (i słusznie), że dziecko traci lekcję. A co
            może dyrektor? Też niewiele. Myślę, że niestety takich szkół jest dużo i będzie
            więcej. Dodam, że absolutnie nie popieram nic-nie-robienia w tym zakresie, bo
            trzeba jeszcze brać pod uwagę to, że trzeba te dzieci czegoś nauczyć a to jest
            do zrobienia tylko normalnych warunkach.
    • kot255 Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 12.05.05, 15:27
      Dziękuje za info o Świetojerskiej. UFF... Nie posłałam tam dziecka. Wywiad z
      dyr na ich stronie wydawał mi sie "specyficzny".Natomiast "znajomi" byli
      zachwyceni,że dziecko bedzie chodzić do sławnej szkoły.

      Może jeszcze coś wiecie o szkole Didasko na Terespolskiej? Zastanawiałam się
      też nad szkoła STO nr 5 na Paryskiej.

      Jaką szkołe polecicie w Środmieściu lub Saska Kępą, Grochów?



    • kot255 Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 12.05.05, 15:29
      Dziękuje za info o Świetojerskiej. UFF... Nie posłałam tam dziecka. Wywiad z
      dyr na ich stronie wydawał mi sie "specyficzny".Natomiast "znajomi" byli
      zachwyceni,że dziecko bedzie chodzić do sławnej szkoły.

      Może jeszcze coś wiecie o szkole Didasko na Terespolskiej? Zastanawiałam się
      też nad szkoła STO nr 5 na Paryskiej.

      Jaką szkołe polecicie w Środmieściu lub Saska Kępą, Grochów?





      • khamar Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 25.01.07, 18:50
        mnie również interesują szkoły w okolicy pragi południu, ale jestem gotowa
        wozić dziecko dalej, bo uważam, że to szalenie istotne w jakim otoczeniu i
        atmosferze moje dzieci będą spędzać większą część każdego dnia.

        Oto moje wrażenia z odwiedzonych do tej pory szkół. Będę wdzięczna za
        uzupełnienie informacji o następujących szkołach:

        - Szkoła STO nr 5 na Paryskiej - rozmawiałam z panią w sekretariacie przez
        telefon - bardzo pozytywne wrażenie, ale podobno mają słabe warunki lokalowe,
        brak sali gimnastycznej - jutro idę zobaczyć

        - Szkoła STO nr 10 na Ostrobramskiej - byłam zobaczyć, wygląda OK, strona
        internetowa zachęcająca, natomiast Pani Dyrektor nie chciała się ze mną
        spotkać, pomimo, że zależało mi na tym spotkaniu, bo moje dziecko ma lekki
        niedosłuch i ważne jest, żeby np. siedziało w pierwszej ławce (na razie radzi
        sobie świetnie bez aparatów słuchowych, może będzie je nosić nieco później) -
        chciałam się upewnić, że mogę liczyć na zrozumienie w tej sprawie. Pani
        Dyrektor odpowiedziała mi na to: "nie, wie pani, nasi nauczyciele wybierają
        dzieci PEŁNOWRTOŚCIOWE. Pani rozumie..."! Kompletnie mnie zatkało - nigdy nie
        przyszło mi do głowy, że moje dziecko może być postrzegane jako
        niepełnowartościowe!

        - szkoła DIDASKO - słyszałam różne opinie, po wizycie byłam nastawiona
        pozytywnie, dobre warunki lokalowe, przyjazna atmosfera, dobre wyniki egzaminów
        po gimnazjum, problem polega tylko na tym, że do tej szkoły trudno się dostać,
        bo do I klasy przechodzą wszystkie dzieci z "zerówki" przedszkola Didasko, więc
        w zasadzie wolnych miejsc nie ma...

        - Szkoła Przymierza Rodzin na Rosoła - umówiłam się na spotkanie i jak
        przyszłam wszystko mi pokazano. Lokalowo super, program wydaje się dobry, od I
        klasy jest angielski, dużo zajęć dodatkowych, tak że dziecko po szkole może już
        być w domu, a nie biegać na zajęcia. Martwi mnie tylko, czy on nie przesadzają
        z religią...

        Chtnie posłucham o innych szkołach. napiszcie proszę!
      • Gość: Zdesperowany Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.aster.pl 26.06.06, 22:24
        gdy posyłasz dziecko do szkoły dowiedz się,od starszych klas, jak wygląda nauka.
        W szkole 234- gdzie pierwsze trzy klasy są dobre,potem zaczyna się
        psuć.Nauczyciele (część)nawet dość sympatyczni, ale o tym,żeby nauczyli Ci
        dziecko w szkole to nie ma co marzyć. W domu czekają Cię dyktanda; tłumaczenie,
        jak się
        pisze wypracowania, o czym była mowa na matmie itd. Dzieciaki dobre to te,
        którym rodzice pomagają. Przyznajemy się do tego poza szkołą, a tak,to na
        wywiadówkach nikt nie mówi o żadnych lekcjach prywatnych.
    • skowroneczek Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 25.07.06, 13:02
      Polecam szkołę Platerek na ul. Pięnej w śródmieściu. Niestety tylko dla
      dziewcząt. Moja córka chodzi tam już kilka lat i jesteśmy bardzo zadowoleni.
      Mądra, kulturalna dyrektorka, ładny budynek, może trochę brakuje sali
      gimnastcznej z prawdziwego zdarzenia, ale szkoła rekompensuje to basenem i
      fajnymi zajęciami tanecznymi. Są też m.in lekcje judo, korektywa, więc z w-fem
      wcale nie jest źle.
      podobają mi się też rozmaite "integracyjne" pomysły takie jak kiermasze
      świąteczne, super występy nauczycieli..
      Szkoła o profilu katolickim, jednak nie wykazuje w moim odczuciu
      żadnych "przegięc" w tym kierunku. Bardzo podobało mi się sposób przygotowanie
      dzieci do komunii i w ogóle "wychowanie religijne" jest prowadzone bardzo
      kulturalnie i delikatnie - jesli można tak powiedzieć. (Sama jestem wierzącą
      katoliczką, ale nie akceptuję katolicyzmu "walczącego", czy nastawionego na
      jakiekolwiek demonstracje).
      natrafiłyśmy na fajnych nauczycieli, wydaje mi się, że w ogóle niezły jest
      poziom nauczania.
      trochę może brakuje chłopaków, ale na p[oziomie podstawówki to w moim
      prekonaniu nie jest problem. Potem będzie z tym gorzej.
          • Gość: basia Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.crowley.pl 11.10.06, 14:23
            Rozważałam tę szkołę dla córki. Informacje w necie wydawały się interesujące,
            zwłaszcza program dwujęzyczny od klasy I, różnorodne zajęcia dodatkowe ...
            Byłam na rozmowie z dyrektorką - niestety mają bardzo kiepskie zaplecze, stary
            budynek po jakiejś szkole, w nim SZP, gimnazjum i LO, brak boiska, brak
            ogródka dla młodszych dzieci, dzieci nie mają gdzie wyjść na dwór i w efekcie
            niewiele wychodzą, brak świetlicy (tj. świetlica jest w jednej z klas -
            podłoga, ławki, jakiś mały dywanik z boku), korytarz służy zarówno jako
            stołówka jak i sala do gimnastyki. To wszystko za niemałe pieniądze. Może sam
            program mają OK, ale warunki dla małych dzieci dla mnie są nie do przyjęcia.

            A co sądzicie o Primusie na Ursynowie ? Słyszałam sprzeczne opinie (długi
            wątek na forum Ursynów) - może ktoś mógłby coś napisać. Czy poziom
            rzeczywiście jest wysoki (szkoła jest raczej z tych obleganych), jak jest z
            angielskim, jaka atmosfera (tu było najwięcej narzekań).

            Pozdrawiam
            Basia
            • Gość: JK Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.aster.pl 11.10.06, 23:57
              W Primusie nastąpiły duże zmiany w tym roku szkolnym. Jest wielu nowych
              naczycieli, więc nie można jeszcze ocenić ich pracy (a tym samym wyników
              nauczania). Chociaż z drugiej strony, nauczyciele Primusa zawsze stawali na
              wysokości zadania, pomimo różnych rzeczy, które pracę im mocno utrudniały.
              Jeśli chodzi o angielski, to ze starej ekipy anglistów nie pracuje tam już
              nikt. Nowi nauczyciele z tego co wiem są pełni zapału (inaczej być nie może),
              pod wieloma względami chcą kontynuuować działalność poprzedniej ekipy i m.in.
              przygotowywali międzyszkolny quiz realioznawczy nt. Wielkiej Brytanii, w którym
              niestety znalazło się nieco błędów, niektóre dosyć istotne. Pomijam błędy w
              nazwiskach "bohaterów" pytań i nazwach różnych rzeczy, ale jedno z pytań
              brzmiało coś w rodzaju kogo określa się nazwą Beefeaters. Odpowiedź autorów
              testu brzmi: są to strażnicy w Pałacu Buckingham. Jak ktoś jest trochę
              przynajmniej zorientowany, to będzie wiedział o co chodzi. Uczniowie, którzy
              pisali ten quiz znali prawidłową odpowiedź! To jest jedna z podstawowych
              informacji nt. Londynu i właściwą odpowiedź można znaleźć wszędzie, nawet nie
              szukając za bardzo. Pewnie, że nie jest to sprawa życia i śmierci, ale
              przygotowując coś, co ma reprezentować szkołę na zewnątrz, ktoś w tym licznym
              gronie anglistów mógłby zadać sobie trochę trudu i sprawdzić co i jak, jeśli
              czegoś nie wie (każdy ma do tego prawo, choć w tym wypadku chyba wypadałoby
              jednak wiedzieć). Poza tym przypadkiem jaki będzie poziom angielskiego okaże
              się dopiero po jakimś czasie. Choć po nowych podręcznikach sądząc myślę, że się
              obniży. Ale zobaczymy.
              Atmosfera różna, zależy od klasy i od roku. Problemy jeśli są, to są na linii
              rodzice-rodzice, nauczyciele-władze szkoły. Na szczęście dzieci tego nie
              odczuwają (choć niektórzy rodzice przy dzieciach omawiają sprawy szkolne, co
              oczywiście nie wpływa dobrze na dzieci).
            • Gość: mama Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.chello.pl 12.10.06, 12:16
              Primus to dwie szkoły podstawowa i gimnazjum. Dwóch róznych dyrektorów ( nowi,
              od września).
              P l u s y :
              * szkoła ma własny duży budynek i jest w trakcie rozbudowy
              * ma zaplecze sportowe( boisko, mała sala ruchowa) i w bliskiej perspektywie (
              za rok) druga sala gimnastyczna, korty tenisowe
              * języki obce są na dość dobrym poziomie - w szkole podstawowej jest do wyboru
              drugi język ( angielski obowiązkowy) spośród niemieckiego, francuskiego i
              hiszpańskiego ( rosyjski na kółku zainteresowań)
              * bardzo dużo różnorodnych zajęć pozalekcyjnych ( szukaj ich w odpowiedniej
              zakładce na stronie internetowej www.primus.com.pl)
              * niezłe wyniki testów i sprawdzianów - informacje tamże
              * szkoła jest zamykana i chroniona, raczej nie wejdzie nikt nieproszony( diler
              narkotykowy, złodziej, co nie oznacza, że w 100% dilera nie ma wśród uczniów i
              nie zdarzają się drobne kradzieże - tak jak wszędzie, ale tam nie jest to
              problem nr 1)
              *szkoła jest czysta
              * w szkole nie ma wymuszeń, fali, kocenia, przemocy
              * jest psycholog ( jaki to za chwilę)
              * jest stołówka i posiłki ( o jakości za moment)
              * szkoła jest dobrze wyposażona w pracownie- mulimedialna, internetowa,
              językowe, biblioteka, czytelnia, pracownia fizyczna i chemiczna
              * w gimnazjum wielu uczniów zdaje certyfikaty językowe i komputerowy ECDL.
              Świadczy to o poziomie nauczania tych przedmiotów
              * Jest świetlica nieźle prowadzona
              * Jest sporo zajęć sportowych
              * jest gabinet lekarsko-pielęgniarski i możliwość udzielenia na miejscu
              pierwszej pomocy
              * jest dużo wyjść i wycieczek, w gimnazjum wyjazdów edukacyjno-krajoznawczych-
              w Polsce i za granicą ( w tym także do.......Chin!!!)
              M i n u s y
              * Szkoła jest droga ( 1260 złotych), ale to nie wszystko. Stale są ekstra
              wydatki to na teatr, to na koncert, to na wycieczki. I są to relatywnie spore
              sumy
              * Szkola czasem składa deklaracje bez pokrycia
              * Wśród uczniów ( a raczej uczennic, a ściślej ich mam, i to od zerówki) panuje
              rewia mody i szpan
              * Wśród rodziców są też przepychanki, kto ma więcej, nierzadko wciąga się w to
              dzieci
              * Rodzice bardzo zamożni próbują wymóc to i owo na nauczycielach ( płacę więc
              wymagam). Dyrekcja stara się z tym walczyć.
              T r u d n o p o w i e d z i e ć
              * w szkole działa sklepik ze słodyczami ( dla jednego to dobre dla innych złe)
              * posiłki są dowożone i nie zawsze dobre i odpowiednie dla dzieci- oczywiście
              ekstra płatne
              * pani psycholog jest dziwna. Niby się stara, ale czy podoła. Chyba brakuje jej
              życiowego doświadczenia
              * obaj dyrektorzy się starają, ale za wcześnie mówić o efektach
              * rotacja nauczycieli jest nieco mniejsza niż w szkołach publicznych, ale jest
              zauważalna. Od tego roku wynieniono wszystkich anglistów.
              Jeśli masz pytania, odpowiem.
              • Gość: basia Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.crowley.pl 12.10.06, 15:25
                Bardzo dziękuję za obszerne odpowiedzi. Czy Waszym zdaniem nowa kadra
                nauczycielska to zmiana na lepsze czy gorsze ? Z jakich podręczników
                angielskiego uczą się teraz dzieci (klasy 0-3), jak są prowadzone lekcje
                (więcej po polsku czy więcej po angielsku), czy nacisk jest jest kładziony na
                mówienie i stosowanie języka, czy lekcje prowadzone są "starą" metodą - słówka
                na pamięć ? Rozumiem, że Wasze dzieci są w tej szkole (w której klasie) ?
                Jesteście zadowoleni ?
                Primus wydaje mi się jedną z lepszych szkół na Ursynowie - chyba jest jakiś
                powód, że jest tam tylu chętnych ? Ma niezłe zaplecze (inne niepaństwowe szkoły
                często tu kuleją, choćby wspomniana na Abramowskiego, nie wyobrażam sobie, aby
                6-7 letnie dziecko nie wychodziło w ciągu dnia na dwór), niezły poziom (mam
                nadzieję), angielski jest codziennie (dla mnie ważne, bo zależy mi na nauce
                języków obcych, mam nadzieję że poziom będzie OK), jest blisko (nie trzeba
                dojeżdżać w korkach, nie trzeba zrywać dziecka skoro świt, większość kolegów i
                koleżanek będzie z Ursynowa).

                Biorę jeszcze pod uwagę kilka innych szkół na Ursynowie i Mokotowie, które
                planuję odwiedzić: STO 9 Wiolinowa 6, PSP 93 Dereniowa 6, Fundacja Varsovia
                Bacha 2 (chyba nie najlepiej lokalowo), SSP 26 Puławska 97 (trochę daleko,
                dojazd w korkach), SFS Obrzeźna - może ktoś się orientuje jak wygląda ich
                porównanie z Primusem ?
                A może jeszcze jakąś szkołę na Ursynowie warto wziąć pod uwagę (z wyjątkiem
                Przymierza Rodzin - ta odpada ze względów światopoglądowych i postawy dyrekcji).

                Pozdrawiam
                Basia

                P.S. Jeśli w Primusie coś się wyjaśni na temat obecnego poziomu nauczania,
                bardzo proszę o update :)

                • Gość: mama Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.chello.pl 13.10.06, 09:55
                  Nauka trwa dopiero 6 tygodni. To zbyt krótko, aby ocenić nauczycieli. Wydaje mi
                  się, że nie były to zmiany na gorsze. Wejdź na stronę internetową Primusa (
                  www.primus.com.pl)i poszukaj w zakładkach planu lekcji, podręczników itd.
                  Angielski jest codziennie i w grupach zróżnicowanych pod względem zaawansowania
                  znajomości języka ( można "awansować" gdy zrobi się postępy, albo zostać
                  przesuniętym niżej, gdy są poroblemy).
                  Języki obce uczone są metodą nowoczesną, z naciskiem na mówienie, są pracownie
                  językowe, sporo się słucha. Nie tylko zresztą po angielsku, bo wspomniałam, że
                  jest także drugi język ( vide plan lekcji).
                  Od przyszłego roku znacznie poprawią się, i tak już dobre warunki nauki, bo
                  budowa wre.
                  Z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że gdy tylko pogoda na to pozwala
                  dzieci są na powietrzu. Oczywiście nie dzieje się to kosztem lekcji, ale
                  niektóre zajęcia z powodzeniem mogą być prowadzone na zewnątrz.
                  Moim zdaniem plusem jest fakt, że dyrektorami są mężczyźni, chociaż poprzednia
                  pani dyrektor gimnazjum była cudowna, charyzmatyczna, miała autorytet. Wśród
                  dyrektorek podstawówki były rotacje i chyba fakt, że konkurs wygrał mężczyzna
                  wyjdzie szkole na zdrowie. To mody i energiczny facet. Polonista.
                  Jeśli nie przerażają Cię mankamenty związane ze specyficznym środowiskiem - nie
                  wszyscy nie wiedzą co robić z pieniędzmi, ale zdarzają się osoby, które skoro
                  maja kasę zachowują się w sposób kontrowersyjny, to polecam Primusa.
                  Dzieci są naprawdę zadbane.
                  I jeszcze jedno - szkoła dba o rozwijanie uzdolnień. Już pierwszoklasiści mogą
                  brać udział w konkursie matematycznym "Kangurek" - młodszym bracie "Kangura".
                  Mniejsze dzieci są cachęcane do zdawania certyfikatów językowych na niższych
                  poziomach.
                  Jeśli masz jeszcze pytania - w miarę możliwości odpowiem. Zachęcam do dokładnej
                  lektury strony internetowej z zakładkami włącznie. I nie tylko szkoły
                  podstawowej, ale i gimnazjum, i samej Fundacji. To pozwoli Ci wyrobić sobie
                  wasne zdanie.
      • mima30 pytanie o egzaminy 05.04.07, 11:42
        Mam pytanie; jak wygląda egzamin do I klasy szkoły podstawowej. Na co
        nauczycielka kładzie nacisk? na umiejetnośc czytania, pisania, rysowania ?
    • rosaliza Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 16.10.06, 01:05
      Witam, zdecydowanie odradzam prywatną na Włodarzewskiej, przez kilka lat
      obserwowałam cyrk, w jakim uczestniczyła znajoma i jej dziecko. Rodzice płacą
      1150 zł miesięcznie, rola pedagogiczna i edukacyjna szkoły żadna. Jedyny dobry
      przedmiot to angielski, kupa straty czasu w stylu "tańce kreatywne". Dzieciak
      został zabrany po skandalicznej awanturze.
      Cieszę się, że mojej tam nie posłałam.

      Rosa
      • zlamacocha Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 16.10.06, 08:25
        A ja z tych samych powodów odradzam szkołę pana Jopka przy ulicy Świętojerskiej
        w Warszawie. Jedyny dobry przedmiot, tak samo jak na Włodarzewskiej, angielski.
        Pedagogiczna klapa. Warunki lokalowe - mocno dyskusyjne. Dzieci niedopilnowane
        grają w piłke na chodniku przy bardzo ruchliwej ulicy albo w parku na trawniku.
        Właściciel szkoły potrafi zachowywać się w sposób niegrzeczny, żeby nie
        powiedzieć, chamski. Duża rotacja.
      • Gość: absolwentka Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.aster.pl 24.10.06, 19:56
        Bardzo polecam szkołe na Obrzeźnej. Chodziłam tam przez 6 lat do podstawówki.
        Teraz jestem w liceum. Gimnazjum przeszłam bez większych problemów właśnie
        dzięki świetnej podstawie ze szkoły podstawowej. Klasy są małe (do 16 osób)
        nauczyciele bardzo dobrze nastawieni do uczniów, mają indywidualne podejście do
        każdego i zawsze można na nich liczyć. Budynek jest mały, ale i szkoła mała
        jest tam bardzo fajna atmosfera.
        Co prawda od 3 lat tam nie chodze na codzień ale kontakty ze szkołą utrzymuje i
        opinie o niej cały czas są bardzo dobre.
        Jedna uwaga przy podstawówce działa także gimnazjum, które ma zdecydowanie
        gorszy poziom nauczania i taką samą wiedze jak w tamtejszym gimnazjum można
        zdobyć w praktycznie każdym publicznym gim.
          • basia-bma Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 15.01.07, 13:51
            Odkopuję wątek - czy ktoś może się wypowiedzieć jak wygląda aktualne porównanie
            szkół:
            - SSP 26 - na Puławskiej 97B
            - SP na Obrzeźnej 12a
            - SP STO na Wiolinowej 6
            - SP fundacji Varsovia - na Bacha 2
            - SP na Polinezyjskiej 10a

            Zależy mi na wysokim poziomie nauczania, również języków obcych, przyjaznej
            uczniom atmosferze, ciekawych zajęciach dodatkowych, bezpieczeństwie, dobrych
            warunkach lokalowych (boisko / ogródek, sala gimnasytczna, świetlica, stołówka
            itp).

            A jak wygląda sytuacja w Primusie po tych paru miesiącach ?

            Pozdr
            Basia

            • Gość: mama Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.chello.pl 16.01.07, 11:25
              Primus się rozbudowuje. Od nowego roku szkolnego będzie dodatkowy przestronny
              budynek, sala gimnastyczna, pełne oddzielenie od gimnazjum.
              Nowy dyrektor się sprawdza. Jest młody, ambitny, wie czego chce, polonista,
              przyszedł z Obrzeźnej. Poziom dość wysoki, duży nacisk na jężyki obce.
              Niestety, być może od września wzrośnie i tak już spore czesne. To ze względu
              na potężne inwestycje.
              • spinucha Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 18.01.07, 17:01
                Czy ktoś może polecić prywatną lub społeczną szkołę podstawową na Bielanach,
                Żoliborzu lub w Śródmieściu? Słyszałam już trochę sprzecznych opinii nt. Szkoły
                im. Lotników Amerykańskich na Wóycickiego... A propos szkoły Przymierza Rodzin:
                jak w praktyce wygląda tam funkcjonowanie ucznia z rodziny nie religijnej, o
                ile w ogóle są tacy przyjmowani? Podobno ich szkoła na Bielanach ma świetne
                pracownie?
            • Gość: kajaba Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.u.mcnet.pl 19.01.07, 16:41
              Moja corka chodzi do szkoly przy Obrzeźnej (klasa pierwsza). Widze bardzo duze
              postepy u niej (chodzi tam juz drugi rok - od zerowki), ale nie wiem czy nie
              zdecyduje sie na zmiane szkoly. Czesne w wysokosci 1.175 PLN miesiecznie to
              zdecydowanie za duzo za to co oferuje szkola. Co do informacji: zajecia z
              angielskiego sa 4 razy w tygodniu, w czesnym od tego roku jest oplacony native
              speaker, zajecia dodatkowe: dodatkowy basen (raz w tygodni basen jest zawarty w
              czesnym), szachy, wu-shu, wyjscia do teatru, muzeum. Swietlica OK - mile i
              kompetentne Panie (swietlica jest czynna do godz. 18:00) - miesieczny koszt
              swietlicy to 60 PLN. Jest stolowka - obiad 6,50 PLN dziennie (dzieciom
              smakuje), jest zatrudniony ochroniarz, bezpieczenstwo? korytarze sa waskie i
              nie wiem co by sie stalo w przypadku pozaru, obawiam sie, ze silniejsi
              stratowaliby slabszych. Szkola organizuje zielone szkoly (maj i wrzesien) koszt
              ok 500 PLN za dziecko (ostatnio w zielonej szkole uczestniczyli nauczyciele z
              UK. Szkola w testach zawsze osiaga wiecej punktow niz srednia dla Warszawy.
              Generalnie podstawowka raczej tak, natomiast gimnazjum na pewno NIE.
                • basia-bma Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 19.01.07, 23:19
                  Kajaba, dzięki za informacje.
                  Czy mogłabyś napisać o jakiej innej szkole myślisz dla córki ? Czy powodem jest
                  tylko wysokość czesnego ? Z tego co wiem inne niepaństwowe szkoły mają czesne
                  na podobnym poziomie (od 900 pln wzwyż), chyba że myślisz o państwowej.
                  Jak oceniasz kadrę i atmosferę szkoły ? Jaki jest poziom nauczania ? Jak jest w
                  warunkami lokalowymi, czy dzieci wychodzą na dwór (gdzie ?) ? Na jaki basen
                  jeżdżą ? Czy lepiej ew. zapisać tam dziecko do zerówki czy I klasy ?
                  Będę Ci bardzo wdzięczna za odpowiedź - może być na priva: basia-bma@o2.pl.

                  Pozdrawiam
                  Basia
                  • Gość: kajaba Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.u.mcnet.pl 22.01.07, 11:38
                    Rodzice posiadajacy dzieci w tej szkole, ale powyzej 3 klasy narzekaja na
                    poziom, jak juz tyle place to za cos. W innych szkolach czesne jest w
                    przedziale 700-900 PLN i to zachowaniem wysokiego poziomu nauczania. Do
                    panstwowej nie moge dziecka wyslac ze wzgledu na swietlice (z reguly czynna w
                    gpdzinach dla rodzicow, ktorzy nie pracuja a dziadkowe sa 500 km stad). Poziom
                    nauczania w 1-3 jest moim zdaniem dobry. Dzieci wychodza na boisko, jest kacik
                    na dworze na mniejszych dzieci, na basen jezdza na Ursynow(zabiera szkolny
                    bus), ja zapisalam swoje dziecko od zerowki, bo z automatu przeszlo do I klasy,
                    jezeli dziecko nie uczeszcza do zerowki w tej szkole to zdaje cos w rodzaju
                    egzaminu do I klasy. Co do zmiany szkoly to myslalam o podstawowce w
                    Al .Wilanowskiej (nie znam dokladnego adresu, bo jeszcze tam nie dojechalam,
                    ale slyszam o niej wiele dobrego), ewentulanie Przymierza Rodzin.
                    • basia-bma Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 22.01.07, 12:10
                      Bardzo Ci dziękuję za cenne informacje. Trochę się zmartwiłam Twoją niezbyt
                      dobrą opinią o szkole na Obrzeźnej, bo coraz mniej szkół mam do wyboru :(. O
                      tej na Wilanowskiej w ogóle nie słyszałam - zaraz pogrzebię w necie, gdybyś
                      miała jakiś bliższy namiar (adres, numer itp), to proszę podeślij.
                      O której szkole Przymierza Rodzin myślisz ? Tej przy Rosoła ? - podobno ciężko
                      się tam dostać i szkoła egzaminuje rodziców - od tego zeleży, czy dziecko
                      zostanie przyjęte. Ja tej szkoły w ogóle nie biorę pod uwagę, chociaż jest
                      bardzo blisko i ma dobre warunki lokalowe - słyszałam wiele negatywnych opinii,
                      zbyt wiele ...

                      A do której klasy chodzi w tej chwili Twoje dziecko ? Nie ma problemu z
                      dostaniem się do innej szkoły nie do I klasy ?

                      Znasz może szkołe na Bacha (fundacji Varsovia) ? Sama już nie wiem, które
                      szkoły warto jeszcze wziąc pod uwagę.

                      Pozdr
                      Basia
                      • Gość: kajaba Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.u.mcnet.pl 23.01.07, 12:18
                        Moje dziecko uczęszcza aktualnie do I klasy. Myślałam o szkole Przymierza
                        Rodzin przy Rosoła (mieszkamy pod Warszawą - linia piaseczyńska), więc inne
                        rejony odpadają ze względu do lokalizację. O szkole przy Bacha nie słyszałam.
                        Co do szkoły Przymierza Rodzin to znajomi przenieśli tam dziecko z naszej
                        szkoły (po zerówce) i sa bardzo zadowoleni, egzaminów dla rodziców nie było
                        tylko ankieta do wypełnienia. Do zerówki można juz dziecko zapisac (mam na
                        myśli szkołę przy Obrzeźnej), w marcu są spotkania z Panią psycholog, która
                        ocenia czy dziecko nadaje sie do szkoły (rozmowa z dzieckiem, składanie całości
                        obrazka z rozsypanych elementów, wycinanie itp), dla rodziców jest do
                        wypełnienia ankieta.
                      • Gość: Konika Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 14:13
                        Szkoła na Bacha (fundacji Varsovia)ma fatalne warunki lokalowe. Mieści się w
                        bloku (ma dwa piętra), nie ma gdzie wyjść na podwórko. Poziom nauczania jest
                        podobno bardzo wysoki, ale czesne równiez - 1200 zł. Odniosłam tez wrażenie, że
                        od pierwszej klasy dzieci są ostro "trenowane" - wiesz taka szkółka.
                        Zrezygnowałam z tej szkoły, głównie przez warunki lokalowe, ale chcę też, aby
                        moje dziecko robiło coś więcej niż tylko zakuwanie. Na to jeszcze przyjdzie
                        czas.
                        Rozważam w tej chwili dwie szkoły - Obrzeźna i Primus. Też biję się z myslami i
                        nie wiem którą wybrać. Może udało Ci się zebrać więcej informacji?
                        Albo ktoś jeszcze się wypowie?
                        • mami7 Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 01.03.07, 21:08
                          W sobote jest dzień otwarty na Obrzeźnej, ja się wybieram, ale po tym co tu poczytałam, juz sama nie wiem nie zrobić. Wybieracie się?
                          Jak tak dalej pójdzie zapiszę dziecko do szkoły publicznej.
                          Na wstępie odrzuciłam Primusa, teraz nie wiem czy to było dobre posunięcie.
                          Mnie póki co najbardziej "podoba" się szkoła na Puławskiej, ale jest daleko.

                          Szkoła Przymierza Rodzin nie ma zerówki?

                          Pozdrawiam
                          • Gość: mama Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.chello.pl 02.03.07, 08:11
                            Moim zdaniem odrzucenie Primusa było złym posunięciem. W szkole naprawdę bardzo
                            dużo się dzieje. Widać to i z zewnątrz - nowy budynek, boisko ; i w środku.
                            Zadna, albo prawie żadna szkoła niepubliczna nie jest tak dobrze wyposazona.
                            Jest też bardzo bogaty kalendarz róznych imprez, kółka, nauka języków obcych.
                            Oczywiście szkoła nie jest wolna od wad właściwych szkołom niepublicznym o
                            wysokim czesnym. Trafiają tak w dużej mierze dzieci, którym się wydaje, że
                            pieniądze otwierają im wszystkie drzwi. Jednak zapewniam, że nie one dominują w
                            szkole.
                            Jest świetlica, jadalnia, lekarz, pielęgniarka, dyskusyjna pani psycholog.
                            Dyrektor to młody, prężny, wie czego chce. Jest szansa na atrakcyjną wymianę
                            zagraniczną. Gimnazjaliści byli w ub roku w........Chinach.
                            Moim zdaniem warto.
                            • Gość: Konika Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 17:28
                              Czy nie sądzisz, że to spora przesada z tymi Chinami? ciekawa jestem ile
                              rodzice musieli za to zapłacić. Bardzo mnie to zniechęca do Primusa. Słyszałam
                              wiele niepochlebnych opinii o tej szkole, że tam liczy się szpan. I te Chiny
                              zdają się to potwierdzać. Wolałabym, żeby moje dziecko było nauczone w szkole
                              jakiejś skromności. Ciekawa jestem czy następuje licytacja gdzie kto spędził
                              wakacje i jakim autem jeżdżą rodzice? To co napisałaś o otwieraniu drzwi przez
                              pieniądze powinno być piętnowane przez szkołę.
                              • Gość: mama Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.chello.pl 02.03.07, 18:18
                                Szpan nie większy niż w większości szkół niepublicznych.
                                Rodzice zapłacili tylko i wyłącznie za przelot - ok. 2400 PLN. To niezbyt dużo
                                jak na prawie dwutygodniowy pobyt w egzotycznym kraju i w dobrych warunkach.
                                Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Każdy ma prawo do własnego zdania i własnych
                                opinii - i pochlebnych i niepochlebnych. Ja jestem ze szkoły zadowolona. Jest
                                zupełnie dobry poziom, mnóstwo zajęć pozalekcyjnych, przyjazna atmosfera,
                                przyzwoicie uczą języków obcych.
                                Nikt nikogo nie zmuszał do wyjazdu do Chin.
                                Dzisiejsza szkoła raczej nie nauczy skromności. Nawet w szkołach publicznych
                                odbywa się swoisty ranking kto ma więcej, kto ubiera się w markowe ciuchy, kto
                                gdzie był na wakacjach.
                                I często matka chodzi w spranej bluzeczce tylko po to, aby kupić córce cos
                                ekstra modnego.
                                w Primusie, w przeciwieństwie do wielu, wielu szkół, nie ma agresji i przemocy.
                          • Gość: Konika Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 17:39
                            Ja też się wybieram, ale za tydzień, bo w tę sobotę nie mogę. Moi znajomi mają
                            dziecko na Obrzeźnej i są bardzo zadowoleni, a dziecko nie chce wychodzić ze
                            szkoły. W ich odczuciu brak samozadowolenia i szpanu odróżnia tę szkołę od
                            Primusa. Powstaje pytanie: czy moje dziecko ma chodzić do "najlepszej" i
                            najbardziej wypasionej szkoły w Warszawie? Ale wiadomo, że każdy ma inne
                            priorytety. Napisz po spotkaniu o swoich wrażeniach. :-)
                            Szkoła na Puławskiej jest moim zdaniem najlepsza pod wieloma względami, wręcz
                            bezkonkurencyjna, ma jednak oprócz odległości jeszcze jedną wadę. Nie ma tam
                            żadnej ochrony, a dzieci mogą na przerwach wychodzić do parku lub sklepu. W
                            centrum miasta! Dla mnie to ją dyskwalifikuje.
                            Pozdrawiam.
                            • mami7 Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 02.03.07, 19:18
                              Gość portalu: Konika napisał(a):

                              > Szkoła na Puławskiej jest moim zdaniem najlepsza pod wieloma względami, wręcz
                              > bezkonkurencyjna, ma jednak oprócz odległości jeszcze jedną wadę. Nie ma tam
                              > żadnej ochrony, a dzieci mogą na przerwach wychodzić do parku lub sklepu. W
                              > centrum miasta! Dla mnie to ją dyskwalifikuje.

                              Faktycznie, nie brzmi to zachęcająco. Dziękuję za cenną informację.
                              A jaka to jest "najlepsza szkoła"?

                              Primusa odrzuciłam właśnie ze względów ideologicznych, że tak to ujmę. Przyznam, że nasłuchałam się zanim zaczęłam w ogóle myślec o szkole dla dziecka.
                              Jednak "merytorycznie" właśnie ta szkoła ma to czego poszukuję. No i logistycznie oczywiście - max 10 min. spacerkiem do szkoły.

                              Po tych wszystkich moich poszukiwaniach coraz częsciej zaczynam się zastanawiać nad pobliską podstawówką publiczną. Ma dobre opinie, ale sporo, jak dla mnie, minusów: zmianowość od samego początku, nie ma nauki jezyka obcego w pierwszych 3 klasach, tylko 2 wf w tygodniu.

                              Pozdrawiam
                              • Gość: Konika Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 11:32
                                Najlepsza, idealna szkoła według mnie:
                                -jest bezpieczna i przyjazna
                                - radzi sobie z agresją i przemocą
                                - jest nieduża, wszyscy się znają
                                - jest niedaleko od domu
                                - ma dobre warunki lokalowe
                                - nie pracuje w systemie zmianowym
                                - jest czysta, schludna i kolorowa
                                - ma ogrodzone podwórko i plac zabaw
                                - ma świetlicę, która nie jest wyłącznie przechowalnią
                                - zapewnia dzieciom możliwość zjedzenia zdrowych posiłków
                                - jest dobra merytorycznie, ma profesjonalnych i oddanych nauczycieli
                                - realizuje program nauczania w oparciu o nowoczesne metody (np. metoda
                                projektu, prezentacje itp.)
                                - zapewnia uczestnictwo w kulturze (teatr, koncerty, lekcje muzealne itp.)
                                - ma wizję i misję kształcenia
                                - ma program wychowawczy
                                - angażuje rodziców w proces kształcenia dziecka
                                - wie, co jest ważne w rozwoju dzieci (zapewnia dzieciom, oprócz nauki,
                                możliwość ruchu i zabawy)
                                - nastawiona jest na rozwój indywidualny dziecka, a nie grupy
                                - wie, że człowiek ma kilka rodzajów inteligencji i rozwija każdy z nich
                                - ma ciekawe zajęcia pozalekcyjne
                                - kształtuje postawę altruistyczną i empatyczną
                                - zwalcza rywalizację
                                - uczy tolerancji i szacunku dla innych
                                - wychowuje w duchu społeczeństwa obywatelskiego, gdzie silniejszy pomaga
                                słabszym
                                - uczy wiary w siebie i radości życia

                                To tyle. Ale podkreślam, ze dla każdego liczy się co innego. Szkoły idealnej
                                nie ma. Z tego co wypisałam muszę wybrać sobie to, co dla mnie jest
                                najwazniejsze, to co jest zgodne z moim systemem wartości, które chcę przekazać
                                moim dzieciom. I wybrac szkołę, która jest najbliższa moim oczekiwaniom.
                                I jest to naprawdę bardzo trudne.
                                Pozdrawiam :-)
                                • Gość: mama Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.chello.pl 05.03.07, 13:36
                                  To , jeśli tak jest istotnie, powinnaś wybrać jednak znienawidzonego Primusa,
                                  bo:
                                  - szkoła jest bezpieczna i przyjazna ( tak- nie ma aktów agresji, jest ochrona,
                                  teren ogrodzony)
                                  - radzi sobie z agresją i przemocą ( tak, jest stały kontakt z rodzicami,
                                  psycholog, pedagog)
                                  - jest nieduża, wszyscy się znają ( tak)
                                  - jest niedaleko od domu ( zalezy gdzie mieszkasz)
                                  - ma dobre warunki lokalowe ( sa znakomite, a będą jeszcze lepsze - jest
                                  zaawansowana budowa drugiego skrzydła)
                                  - nie pracuje w systemie zmianowym ( nie! wszystkie lekcje zaczynają się o 8.15)
                                  - jest czysta, kolorowa schludna ( zapraszam na strone internetową
                                  www.primus.com.pl)
                                  - ma ogrodzone podwórko i plac zabaw ( j.w)
                                  - ma świetlice, która nie jest wyłącznie przechowalnią ( Primus oferuje w
                                  ramach zajęć popołudniowych taka ilość kółek , że trudno się zdecydować -
                                  poszperaj na stronie)
                                  - zapewnia dzieciom zjedzenie zdrowych posiłków ( tak, zatruć nie było, posiłki
                                  sa świeże i urozmaicone, ale trzeba mieć świadomość, że nie jest to jedzenie
                                  domowe)
                                  - jest dobra merytorycznie, ma profesjonalnych i oddanych nauczycieli ( spójrz
                                  na pozycje w rankingach i wyniki testów po VI klasie i gimnazjum)
                                  - realizuje program nauczania w oparciu o nowoczesne metody ( równiez i to
                                  jest. Są projekty, prezentacje, konkursy itd)
                                  - zapewnia uczestnictwo w kulturze ( są wyjścia, są spotkania z pisarzami, są
                                  lekcje muzealne - czasem bardzo oryginalne)
                                  - ma wizje i misję kształcenia ( ma, poczytaj dokumenty szkoły i porównaj ze
                                  stroną internetową)
                                  - ma program wychowawczy ( ma jasny i czytelny, tyle, że nie każdemu on
                                  odpowiada, i wcale nie chołubi ludzi przy forsie)
                                  - angażuje rodziców w proces kształcenia dziecka ( tak, ale ilość prac domowych
                                  zwłaszcza w pierwszych klasach jest minimalna)
                                  - wie co jest ważne w rozwoju dzieci( ilość ruchu, zabaw na świezym powietrzu,
                                  sportu jest naprawdę duża - tyle, że część rodziców z uporem godnym lepszej
                                  sprawy zwalnia dzieci z zajęć sportowo-rekreacyjnych)
                                  - nastawiona jest na indywidualny rozwój dziecka a nie grupy ( w pewnym sensie,
                                  jednak w szkole przyjmuje się zasade, że dziecko zyje w grupie)
                                  - wie, że czlowiek ma kilka rodzajów inteligencji i rozwija każdy z nich ( dla
                                  mnie jest to trochę niezrozumiałe, w Primusie kładzie się nacisk w równej
                                  mierze na ciało jak i na ducha)
                                  - ma ciekawe zajęcia pozalekcyjne ( kilkanaście rodzajów kółek - każdy znajdzie
                                  coś dla siebie)
                                  - kształtuje postawe altruistyczną i empatyczną ( "Góra grosza, adopcja na
                                  odległość, Wielka Orkiestra Światecznej Pomocy - gimnazjum, a także rezygnacja
                                  z prezentów mikołajkowych i wpłacenie pieniędzy w wys. ponad 4000 PLN na
                                  hospicjum dziecięce - też w gimnazjum - trudno o bardziej altruistyczne postawy
                                  u młodych ludzi i nauczycieli)
                                  - zwalcza rywalizację ( w każdej szkole jest jakaś rywalizacja, tu bardziej w
                                  gimnazjum, w szkole podstawowej nie ma "wyścigu szczurów")
                                  - uczy tolerancji i szacunku dla innych ( tak, jesli w domu dzieci nie słyszą
                                  czegoś innego)
                                  - wychowuje w duchu społeczeństwa obywatelskiego, gdzie silniejszy pomaga
                                  słabszym ( jak najbardziej - gimnazjaliści wpłacając na hospicjum swoje a nie
                                  wyciagnięte od rodziców pieniądze dali temu szczególny wyraz, większy niż
                                  deklaracje na papierze)
                                  - uczy wiary w siebie i radości życia ( też jest to mało jasne - uważam, że to
                                  raczej zadanie dla rodziców).
                                  Nie mam powodów, aby napędzać Primusowi uczniów. Post jest raczej odpowiedzią
                                  na Twoje poglądy co do szkoły idealnej. Primus, idealny nie jest. Jak każda
                                  szkoła ma wady, tym nie mniej spełnia większość Twoich postulatów. A, że to
                                  kosztuje ok. 12600 PLN rocznie to juz inna bajka. Pozdrawiam - mama ucznia
                                  podstawówki i mam nadzieję przyszłego gimnazjalisty.
                                  -
                                  • Gość: Konika Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 14:27
                                    Droga mamo,
                                    Primus nie jest przeze mnie znienawidzony. Nigdy tak nie pisałam!
                                    Widzę wiele jego zalet. To co wymieniasz robi wrażenie, jest naprawdę
                                    imponujące.
                                    Jednak jak sama przyznajesz, jest odczuwalny w tej szkole kult pieniądza. Mnie
                                    stać na zapłacenie czesnego, ale biorąc pod uwagę, że mam dwoje dzieci rok po
                                    roku, jest to odczuwalny wydatek. Nie mogłabym pozwolić sobie na podróż dziecka
                                    do Chin, która jest niedroga, jeśli mówimy o Chinach, ale bardzo droga, jeśli
                                    mam za nią zapłacić poza czesnym. Nie mam ochoty wciąż tłumaczyć moim dzieciom,
                                    że muszą rezygnować z dodatkowych atrakcji. Wolałabym, żeby szkoła nie narażała
                                    na takie sytuacje tych, którzy inwestując w dobrą szkołę dla dziecka, muszą
                                    dokonać w życiu pewnych wyrzeczeń. Tak jest w moim przypadku.
                                    I przeszkadza mi fakt, że szkoła się tym szczyci, nie widząc równocześnie, że
                                    segreguje dzieci na lepsze i gorsze, jako kryterium używając zamożności
                                    rodziców. To jest nietaktowne, szkoła powinna pamiętać o tym, że mogą się w
                                    niej znaleźć dzieci rodziców mniej majętnych.
                                    Znam szkołę prywatna, ktora przyjmuje uczniów z biednych rodzin wielodzietnych
                                    i opłaca im naukę. To jest prawdziwa nauka tolerancji i postawy prospołecznej.
                                    Ale wtedy o Chinach nie może byc mowy.
                                    Jest też nieoficjalna plotka, że szkoła Primus jest zadłużona, że
                                    przeinwestowała się w budowę. To się może objawić jeszcze wyższym czesnym lub
                                    pogorszeniem płac dla nauczycieli, a wtedy odejdą najlepsi.
                                    Szkoła sprawia wrażenie, że bardzo chce być "wypasiona", a to oznacza, że
                                    nastawia się na klienta, dla którego to co widać na wierzchu jest
                                    najważniejsze. Wolę więcej skromności, więc nie wiem czy chcę funkcjonować w
                                    takim towarzystwie.
                                    A jesli chodzi o rodzaje inteligencji, to jest ich siedem - logiczna
                                    (matematyczna), językowa, przestrzenna, muzyczna, ruchowa, intuicyjna(emocje) i
                                    społeczna.
                                    Bardzo dziękuję za cenne informacje i wymianę poglądów. :-)
                                    • Gość: mama Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.chello.pl 05.03.07, 14:53
                                      Kult pieniądza jest odczuwalny wszędzie i na każdym kroku, a najbardziej tam
                                      gdzie się tego najmniej spodziewamy. Moje dziecko doznało sporo upokorzeń
                                      w......państwowym przedszkolu. Tak, to tam dzieci wytykały moje dziecko, że
                                      dojeżdża tramwajem, że nie ma zabawek po 1000 PLN!
                                      Wyjazd do Chin był w gimnazjum, nie podstawówce, z tego co wiem
                                      nieobligatoryjny. Wyjechało kilkanaścioro dzieci z......wcale nie
                                      najzamożniejszych rodzin.
                                      Pewnie, że czesne 1x1260 PLN jest znacznie mniejsze niż 2x1260 PLN i u nawet
                                      nieźle sytuowanych rodziców wiąże się to z rezygnacją.
                                      W czasie prawie całej podstawówki nigdy, ale to przenigdy nie zauważyłam, żeby
                                      ktoś segregował dzieci na lepsze( zamożniejsze) i gorsze ( mniej zamożne).
                                      Co więcej, wiem, że jedna z najpopularniejszych, najsympatyczniejszych osób w
                                      całym Primusie pochodzi ze średniozamożnej rodziny.
                                      Nie zajmuję się plotkami, nie wiem czy Primus jest zadłużony czy nie. Wiem
                                      natomiast, że "łatkę" można przyczepić każdemu. Być może budowa jest
                                      przeinwestowana. Jak na szkołe niepubliczną jest to pokaźna i ogromna
                                      inwestycja, zapewne przyszłościowa.
                                      Trudno spekulować czy wzrośnie czesne. Pewnie nie, bo, jak sama zauważyłaś jest
                                      już dość wysokie. Wyższe czesne spowodowałoby, że część średniozamożnych
                                      rodziców ( a takich naprawdę w Primusie jest całkiem sporo) nie dałoby rady
                                      kontynuować nauki. Odejście dzieci to problemy finansowe. Wszystko jest
                                      mozliwe, ale znając Primusa od lat sądzę, że poszuka innych źródeł dochodu -
                                      może wynajmowanie sal, wkrótce będzie ich więcej, może obiektów sportowych?
                                      To samo z nauczycielami - gdy odejdą najlepsi, obnizy sie poziom i odejdą
                                      uczniowie. A to znów wymierna strata czesnego.
                                      Droga Koniko, każdy z nas ma swoje preferencje, każdy z nas ma jakąś wizję -
                                      szkoły, nauki dziecka, w końcu każdy z nas ma określone ograniczenia finansowe.
                                      Ja uważam, że wokół Primusa krąży dużo krzywdzących mitów.
                                      Czy szkoła wypasiona musi być zła?
                                      Czy dzieci zamoznych rodziców - do cna zdemoralizowane?
                                      Czy kosztowne atrakcje tylko dla wybranych?
                                      To już pytania, na które każdy musi sam znaleźć odpowiedź.
                                      Cieszę się, że wymieniłyśmy konstruktywne ( mam nadzieję) poglądy na temat
                                      róznych szkól i róznych preferencji. Jest to rzadkie na forach internetowych,
                                      gdzie najczęściej osoby o innych poglądach obrzuca się błotem.
                                      Ja ze swej strony radzę wybrać się na zebranie. Choćby to dla
                                      gimnazjalistów.... nawet gdy odrzucasz tę szkołę.
                                      Da Ci to porównanie z innymi szkołami, a to ważne choćby po to, aby w innych
                                      placówkach pytać i wiedzieć o co pytać, a także nie dać się zbyć,że coś jest
                                      niemozliwe czy nierealne. Ja tak robiłam przed zapisaniem do I klasy.
                                      Pozdrawiam serdecznie mama.
                                          • Gość: mama Re: do mama IP: *.chello.pl 05.03.07, 17:22
                                            Chyba 1400, ale płaciłam 5 lat temu więc mogło się coś zmienić. Zadzwoń do
                                            sekretariatu 022 648 -28 - 53(4,5) do pani Ali, albo do zarządu. Jutro o 17.00
                                            jest zebranie dla przyszłych gimnazjalistów. Nawet jeśli Twoje dziecko
                                            ewentualnie będzie chodziło do podstawówki - przyjdź. Zobaczysz jaki jest
                                            klimat szkoły. Pamiętaj to wazny wybór- dla Ciebie i dziecka. My dobrze czujemy
                                            się w Primusie, ale odradzałabym komuś, kto nie czuje tej szkoły. Pozdrawiam.
                                • basidlak Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 07.03.07, 12:23
                                  Droga Koniko! To co napisałaś jest kwintesencją moich poglądów! Świetna wymiana
                                  poglądów z "mamą". Gratulacje.Czytanie było czystą przyjemnością :)
                                  Pozdrawiam serdecznie - Basidlak.
                                  Też jestem na etapie szukania szkoły, a ponieważ moje odczucia są bardzo
                                  podobne do Twoich, może zechciałabyś napisać na co się ostatecznie zdecydujesz?
                                  Ja odwiedziłam na razie 4 szkoły, ale chcę mieć szersze spectrum.
                                  Dziękuję i pozdrawiam.


                                  Gość portalu: Konika napisał(a):

                                  > Najlepsza, idealna szkoła według mnie:
                                  > -jest bezpieczna i przyjazna
                                  > - radzi sobie z agresją i przemocą
                                  > - jest nieduża, wszyscy się znają
                                  >
                                  • Gość: Konika Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 14:17
                                    Dziękuję Ci serdecznie za uznanie, miałam świetną rozmówczynię w osobie "mamy".
                                    Ale mimo takiej inspirującej wymiany poglądów nie udało mi się podjąć
                                    ostatecznej decyzji, którą szkołę wybieram. Wręcz odwrotnie, dopiero teraz mam
                                    zamieszanie w głowie.
                                    Doszłam do wniosku, że zostawię moje dziecko w zerówce przy przedszkolu i tym
                                    sposobem mogę odsunąć problem na rok. Nie jestem pewna czy dobrze robię, ale
                                    naprawdę nie spodziewałam się, że wybór szkoły będzie dla mnie aż taki trudny.
                                    Pozdrawiam gorąco Ciebie, "mamę" i wszystkie mamy, którym nie jest obojętne w
                                    jakiej szkole uczy się ich dziecko. I zachęcam, żebyście napisały, którą szkołę
                                    wybrałyście i dlaczego.:-) Konika
                                    • basidlak Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 07.03.07, 14:45
                                      Ja na pewno napiszę o wszystkich spostrzeżeniach po "wizytacjach".Zamierzam
                                      odwiedzić szkołę przy ul.Puławskiej i na pewno Primusa, bo jeszcze tam nie
                                      byłam, choć już wiele się naczytałam. :-)
                                      Mam również mały zamęt w głowie, bo wybór jest ogromny i nie przypuszczałam, że
                                      będzie tak trudno. Oczywiście byłoby wspaniale znaleźć dobra szkołę
                                      państwową...ale nie wiem czy to możliwe.
                                      Niestety kwestia wyboru to jeden problem, a ocena szkoły po jakimś czasie to co
                                      innego. Będę się kierować moimi wartościami, ale czy faktycznie szkoła je
                                      zrealizuje?
                                      Gdybym miała decydować po obejrzeniu 4 placówek (Didasko,obydwie Szkoły
                                      Przymierza Rodzin,Szkoła Marzeń Jazgarzewszczyzna) chyba wybrałabym tę na
                                      Racławickiej (będzie miała na pewno lepszy lokal).
                                      Serdecznie pozdrawiam i czekam na info odnośnie Twoich odczuć.Mój syn jeszcze w
                                      tym roku nie pójdzie szkoły, ale już chciałabym wiedzieć gdzie za rok go
                                      zapiszę.
                                      Basidlak : )
                                      • Gość: Konika Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 13:28
                                        Byłam na spotkaniu na Obrzeźnej. Naprawdę podoba mi się ta szkoła. Jest droga,
                                        ale ma bogatą ofertę - np. klasy dwujęzyczne, 4 godz. wf (w tym taniec i
                                        basen), małe klasy. Stara się wychowywać dzieci i przkazywać im wartości. Ma
                                        dobre wyposażenie, a jednocześnie jest w miarę skromna. Wszystko wydaje się
                                        uporządkowane i logistycznie przemyślane. Zamknięty teren, własne autobusy.
                                        Jedyne moje zastrzeżenie to mało wyrazista pani dyrektor. Nie mogę jej nic
                                        zarzucić, ale nie wydaje się być niezwykłą osobowością. Zwłaszcza w porównaniu
                                        z dyrektorem z Puławskiej wypada bardzo blado. Ale może za bardzo się czepiam.
                                        Mam tez nowe wieści o Puławskiej, o której pisałam, że ją dyskwalifikuję ze
                                        względu na brak bezpieczeństwa. Wiem od rodziców dziecka, które się tam
                                        dostało, że można wpłynąć na dyrektora i dokonać zmian w tej kwestii. To mnie
                                        bardzo buduje, bo ta szkoła, jeśli chodzi o ideę, jest moim numerem 1.
                                        Moja decyzja na teraz:
                                        Dziecko zostaje w przedszkolu w zerówce.
                                        W przyszłym roku startujemy do pierwszej klasy do trzech szkół w następującej
                                        kolejności:
                                        1. Puławska
                                        2. Obrzeźna
                                        3. tzw. szkoła Endo w Mysiadle. Wspaniała misja, przyjazna, ciepła szkoła,
                                        wiedząca co w życiu ważne. Ale fatalne warunki lokalowe.

                                        Odrzuciłam szkoły przymierza rodzin ze względu na zbytnią ideologizację, nie
                                        chcę, aby moje dziecko codziennie odmawiało koronkę. Podobała mi się ta na
                                        Mokotowie, ale nie jestem pewna kiedy będzie ten nowy budynek, bo nie jest to
                                        takie proste.
                                        Odrzuciłam szkołę Varsovia przy Bacha, mimo bardzo bogatej oferty, jest tam
                                        zbytnie obciążenie dzieci i fatalny budynek.
                                        Odrzuciłam Primusa, bo nie chcę oglądać dzieci w tenisówkach Lacosty i patrzeć
                                        jak walczą o to, by być prymusem w Primusie.
                                        Nie będę już więcej szukać szkół. Wydaje mi się, że wiem o nich wystarczająco
                                        dużo, żeby podjąć decyzję. A to czego nie wiem, staram się przyjąć intuicyjnie.
                                        Ciekawa jestem jakie są Twoje przemyślenia.
                                        Pozdrawiam serdecznie.
                                        • basidlak Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 12.03.07, 14:49
                                          Mój plan na najbliższy tydzień to:
                                          -zobaczyć szkołe przy Puławskiej (osoba dyrektora jest bardzo ważna!nie myśl że
                                          się czepiasz...:))
                                          -zobaczyć sławnego Primusa
                                          Jestem ciekawa swoich wrażeń i na pewno się nimi podzielę.
                                          Dziękuję za Twoją wypowiedź.My chyba też zostawimy syna w zerówce w tym roku,
                                          ale jeśli psycholog potwierdzi, że powinien już iść do szkoły to będziemy
                                          jednak musieli podjąć decyzję szybko.
                                          Serdecznie podrawiam.
                                          • Gość: Konika Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 14:41
                                            Droga basidlak,

                                            czy to znaczy, że chcesz posłać syna rok wcześniej do szkoły? Nie rób tego! Do
                                            czego się spieszyć? Rok wcześniej pójdzie do pracy? Niech dziecko ma jeszcze
                                            rok luzu.
                                            A poza tym nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w niektórych szkołach
                                            jest już po rekrutacji? Np. na Puławskiej lista już ogłoszona.
                                            Przemyśl to jeszcze, proszę. :-)
                                            • Gość: mama Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.chello.pl 13.03.07, 15:21
                                              Koniko, napiszę trochę o sobie. Poszłam do szkoły mając 5 ( pięć) lat. Tak
                                              wyszło. Moi rodzice byli na placówce. Przez rok siedziałam z mamą w domu,
                                              miałyśmy już chyba obie tego dosyć. W czewwcu ukończyłam 5 lat a we wrześniu
                                              pomaszerowałam do szkoły.
                                              Potem rodzice wrócili do Polski a ja do szkoły. Miałam trochę trudności z
                                              nauka, zwłaszcza języka polskiego, ( mama nawet zastanawiała sie czy nie
                                              powinnam powtórzyć klasy - miałam 2 lata "w zapasie"), ale jakoś dałam sobie
                                              radę. Może nie rewelacyjnie.
                                              Studia skończyłam jako 23 latka.
                                              • Gość: Konika Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 10:26
                                                Ty musiałaś. A jeśli nie musisz, to po co? I jak się czułaś mając trudności w
                                                szkole? Czy są jakieś korzyści z tego, że wcześniej niż Twoi rówieśnicy
                                                ukończyłaś studia? Czy już od dzieciństwa musimy rozpoczynać ten morderczy
                                                wyścig z czasem? I kto powiedział, że to jest dobre?
                                                Mój mąż skończył studia dwa lata później niż jego rówieśnicy, te dwa lata
                                                wykorzystał na samorozwój i przyjemności, a teraz robi szpagat, żeby pogodzić
                                                wszystkie obowiązki (praca, dom) i jeszcze znaleźć czas na relaks. Po co miałby
                                                to robić dwa lata wcześniej? Czy my się nie zapętlamy trochę w tej pogoni?
                                                Być może się starzeję, ale widzę wyraźnie potrzebę zwolnienia tempa życia. Do
                                                czego tak się spieszymy? I czy nie umyka nam w trakcie tego pośpiechu to, co
                                                jest w życiu najważniejsze? Jeśli mam wybór, to wybieram dla mojego dziecka
                                                dodatkowy rok dzieciństwa, bez obowiązków szkolnych, odrabiania lekcji itp.
                                                Moje dzieci chodzą do przedszkola na 9.00, zabieram je o 15.30, aby móc spędzić
                                                z nimi czas na wspólnej nauce, zabawie i rozrywce. Wiem, że jestem w tej dobrej
                                                sytuacji, że mogę sobie na to pozwolić, bo pracuję w domu i wtedy kiedy chcę.
                                                Nie każdy ma taki komfort. Ale jest to też kwestia świadomego wyboru z mojej
                                                strony. Inwestuję teraz głównie w moje relacje z dziećmi. Jak pójdą do szkoły
                                                coś się skończy, będą mieć więcej obowiązków, będą mieć swoich kolegów i swoje
                                                sprawy. Ale dlaczego mam to przyspieszać? Chcę delektować się tym czasem
                                                beztroskiego dzieciństwa, niepowtarzalnym i szybko przemijającym.
                                                Wiem też z doświadczenia moich znajomych, których dzieci poszły wcześniej do
                                                szkoły, że nie zawsze była to dobra decyzja. W jednym przypadku nawet, dziecko
                                                było zmuszone powtórzyć zerówkę.
                                                Ale to wszystko tak naprawdę jest sprawą pryncypiów każdego człowieka, mimo że
                                                brzmi to dość górnolotnie. Ja tylko wyrażam swoją opinię, nikogo nie potępiam,
                                                ale proszę zastanówcie się po co.
                                                • Gość: mama Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.chello.pl 14.03.07, 15:51
                                                  Nie , nie musiałam. Był to wybór moich rodziców, a ściślej mamy, która doszła
                                                  do wniosku, że zaczynam już szaleć w domu i brakuje mi "silniejszych wrażeń".
                                                  Co mi dało, że wczesniej ukończyłam studia? Wczesniej stanęłam na nogi,
                                                  wcześniej się usamodzielniłam, wczesniej wydoroślałam. Zawsze gnało mnie w
                                                  świat, szukałam nowych wrażeń i nudziła mnie stagnacja.
                                                  Przez kilka lat pracowałam jako rezydent, pilot wycieczek, co dało mi możliwośc
                                                  poznania i świata i ludzi. Pewnie nie robiłabym tego z dzieckiem przy piersi (
                                                  tu kłania sie moja odpowiedzialność).
                                                  Moje studia były stosunkowo krótkie, ale wyobraź sobie lekarza ( studia 6
                                                  letnie+ staz), który jeszcze cos tam gubi po drodze. I jest niesamodzielny koło
                                                  30!
                                                  Z moich doświadczeń wiem, że szkoła - zwłaszcza w młodszych klasach nie jest
                                                  wcale morderczym pędem, wyścigiem czy ciężkimi obowiązkami. Swoja podstawówkę (
                                                  fakt, że za granicą) wspominam jako jedną wielką przyjemność . Każdego dnia
                                                  poznawałam coś nowego, fajnego.
                                                  Podstawówka mojego syna to też nie ciężka i katorżna praca. Zaś co do
                                                  obowiązków.........Każdy je ma. Przecież Twoje dziecko tez ( mam nadzieję)
                                                  składa wieczorem zabawki, żyje w okreslonym rytmie dnia.
                                                  Beztroskie dzieciństwo to nie dzieciństwo pozbawione obowiązków. To raczej
                                                  dzieciństwo bezpieczne, w otoczeniu kochających ludzi - rodziców, dziadków,
                                                  cioć.
                                                  Podobnie jak Ty jestem zdania, że każdy ma określone preferencje, dla każdego w
                                                  zyciu liczy się coś innego.
                                                  Pytasz jak się czułam, gdy w polskiej szkole - liceum - miałam trudności?
                                                  Podobnie jak starsi koledzy, którzy nie nadążali z matematyką czy angielskim.
                                                  Nie byłam zachwycona, gdy moje wypracowania z polskiego były ledwie trójkowe, i
                                                  miałam luki z historii. Ale było to zbyt mało, abym na pozostałych zajęciach
                                                  nudziła się powtarzając klasę.
                                                  Pozdrawiam.
                                            • basidlak Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 16.03.07, 14:53
                                              Witam serdecznie,
                                              1. Wczorajsza gazeta wyborcza umieściła spis wszystkich szkół w Warszawie-
                                              polecam.Moje wstępne wnioski - są również bardzo dobre szkoły publiczne.
                                              Przedwczoraj Wyborcza zamieściła kilka testów badających gotowość 6latków do
                                              szkoły.
                                              A teraz o moich odczuciach...
                                              Powiem Wam,że czuję się jak miotający się szczur w klatce.Jest tyle szkół do
                                              obejrzenia i nawet jeśli ma się pozytywne odczucia,to jaka jest gwarancja,że
                                              będzie to dobra szkoła? Jestem jakaś podłamana po rozmowie z rodzicem
                                              dziecka,które uczęszczało na Puławską (STO26).Usłyszałam od Was wiele
                                              pozytywnych opinii, a tu jakby mi ktoś obuchem dał po głowie.Otóż,okazuje
                                              się,że utworzyła się tam jakaś grupka rodziców(chyba majętnych),która
                                              organizuje (niby poza szkołą)wyjazdy na narty dla swoich pociech do Włoch.Jeden
                                              z tatusiów,właściciel klubu dla dorosłych, zorganizował tam spotkanie dzieci
                                              z "kręgu".Niektórzy rodzice są z nauczycielami na "ty",ale innym jakoś nie jest
                                              to dane...Potwierdza się brak opieki i bezpieczeństwa w szkole.Dzieci nie są
                                              pilnowane na przerwach.Zdarzyło sie, ze dziecko z ADHD dźgęło cyrklem
                                              rówieśnika,żaden z pedagogów tego nie widział.
                                              Wiem,że nie ma idealnych miejsc,ale jest tyle sprzecznych opinii.
                                              Moimi osobistymi odczuciami nie mogę się jeszcze podzielić,bo nie miałam czasu
                                              na zwiedzanie.
                                              POzdrawiam
                                              Basidlak
                                              • Gość: gosc Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.aster.pl 16.03.07, 23:54
                                                basidlak napisała:
                                                Zdarzyło sie, ze dziecko z ADHD dźgęło cyrklem rówieśnika,żaden z pedagogów
                                                tego nie widział.

                                                W podstawówce w Primusie dziecko w czasie lekcji rzuciło nożyczkami w
                                                nauczycielkę piszącą coś na tablicy. Nic jej się na szczęście nie stało, ale
                                                dziecku też nie. Zero jakichkolwiek konsekwencji, pomimo, że nie był to jedyny
                                                występ tego chłopca. Inne rzeczy niezbyt przyjemne też się zdarzały, jak w
                                                każdej szkole. Nie da się przewidzieć wszystkiego, a nauczyciele też nie mają
                                                szans widzieć wszystkiego i wszędzie. Istotne jest jednak jak szkoła reaguje na
                                                takie zachowania uczniów.
                                            • basidlak Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 16.03.07, 15:05
                                              Droga Koniko,
                                              Wiem,że decyzja o wcześniejszym wysłaniu dziecka do szkoły jest bardzo
                                              trudna.Ostatnio mam wiele trudnych decyzji do podjęcia...
                                              Mój synek wykazuje jednak często sygnalizuje mi,że nudzi się w przedszkolu.Poza
                                              tym od czasów żłobka pedagodzy sygnalizują nam,że jest bardzo dobrze rozwinięty
                                              i lepiej niż rówieśnicy radzi sobie z zadaniami.Zmieniliśmy mu
                                              przedszkole,teraz chodzi do placówki prowadzonej metodą M.Montessori.Martwię
                                              się tymi jego sygnałami.Błądzę jak we mgle szukając ośrodków,które pomogłyby mi
                                              zdiagnozować dziecko.Jedni odsyłają do drugich.Mam wrażenie,że w Polsce
                                              bardziej dba się o dzieci z ADHD,niż o dzieci zdolne.Jak na razie umówiłam się
                                              na spotkanie z psychologiem dzięcięcym,zobaczę co mi zasugeruje.
                                              Pozdrawiam Sedecznie
                                              Basidlak
                                              • Gość: Konika Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 15:50
                                                Droga Basidlak,
                                                bardzo mną wstrząsnęło to, co napisałaś o szkole na Puławskiej. To był mój
                                                ewidentny faworyt, ale to, co piszesz stawia tę szkołę w innym świetle. Nawet
                                                jeśli są to plotki, to musi coś być "na rzeczy". Zwłaszcza nieprzyjemnie brzmi
                                                opis klubu wzajemnej adoracji. Ciekawa też jestem jaka była reakcja szkoły na
                                                akt agresji. Musimy sobie zdawać sprawę z tego, że takie sytuacje mogą mieć
                                                miejsce w każdej szkole, reakcje dzieci są czasami nie do przewidzenia. Zgadzam
                                                się jednak z gościem, że najważniejszy jest sposób reakcji ze strony szkoły.
                                                Może masz informacje w jaki sposób skończyła się ta sprawa?
                                                Jeśli zaś chodzi o Twojego synka, to najwyraźniej jesteś w kłopocie. Ile lat ma
                                                twoje dziecko? Ciekawa jestem co usłyszysz od psychologa.
                                                A tak na marginesie, to moje dzieci również chodzą do przedszkola Montessori i
                                                ja jestem wielkim zwolennnikiem tej metody.
                                                I jeszcze jedno. Za namową znajomych wysłałam moje dziecko na test dojrzałości
                                                szkolnej do szkoły na Obrzeźnej. To oczywiście jeszcze nic nie oznacza,
                                                bardziej taki sprawdzian. Ale wynikła z tego pewna wiadomość. Otóż szkoły
                                                niepubliczne przeżywają teraz oblężenie (chyba dzięki Giertychowi) i na
                                                Obrzeźnej otworzą w tym roku aż dwie klasy 0, a w przyszłym roku tylko jedną
                                                klasę 1. Oznacza to, że za rok będzie dużo trudniej się dostać do tej szkoły
                                                (do 1 klasy), bo miejsc raptem 16, a w tym część zarezerwowana dla rodzeństwa.
                                                To powoduje, że zniknął mój z trudem osiągnięty spokój i zaczęła się bitwa
                                                myśli. Znów nie wiem co robić.
                                                Z jeszcze jednej strony, czy moje dzieci muszą naprawdę chodzić do najlepszych
                                                szkół? Może wystarczy wybrać tę mądrą i przyjazną, bez fajerwerków? I tu jak
                                                bumerang powraca szkoła endo w Mysiadle.
                                                Będę się odzywać co dalej. Pozdrawiam. Konika
                                                • basidlak Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 19.03.07, 10:10
                                                  Droga Koniko,
                                                  niestety to co napisałam o Puławskiej,to nie są plotki.Rozmawiałam osobiście z
                                                  rodzicem dziecka i z samym dzieckiem z tej szkoły - zmienili szkołę.Ze względu
                                                  na to,że nie byli na "ty" z nauczycielką i nie należeli do klubu
                                                  tych "lepszych",chłopiec został przeniesiony do ostatniej ławki i wyraźnie
                                                  gorzej traktowany przez nauczycielkę.Nie mam informacji w jaki sposób
                                                  rozwiązano sytuację po ataku cyrklem, ale dopytam.Oczywiście, macie rację,że
                                                  takie rzeczy zdarzaja się wszędzie, ale z mojego dzieciństwa pamiętam,że na
                                                  korytarzu szkolnym zawsze byli nauczyciele.
                                                  Mój syn skończył właśnie 5 lat i według rocznika powinien iść do zerówki
                                                  dopiero w latach 2008/09,czyli podstawówka dopiero w 2009/10.Prawdę mówiąc nie
                                                  wyobrażam sobie tego skoro on już czyta i pisze.Myślę,że większość dzieci w tym
                                                  wieku to potrafi,lub spokojnie może to robić.W Wielkiej Brytanii już 4latki
                                                  czytają i piszą,bo po prostu w przedszkolach się tego uczą.
                                                  Hej Koniko,może nasze dzieci chodzą do tego samego przedszkola?My do
                                                  Słonecznika.
                                                  Nie znam tej szkoły ENDO,chętnie ją zobaczę.Nam bardzo się spodobała DIDASKO na
                                                  Pradze -tylko logistycznie fatalnie.
                                                  Pozdrawiam.Basidlak
                                                  • Gość: Konika Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 12:41
                                                    Droga Basidlak,
                                                    myślałam o Słoneczniku, gdy jeszcze nie nazywał się tak i mieścił na Sadybie.
                                                    Wybrałam Montessori w Konstancinie ze względów logistycznych, dojazdy dla
                                                    maluchów wydawały się zbyt obciążające.
                                                    Jeśli chodzi o Twojego syna, to sama zapewne wiesz, że oprócz czytania i
                                                    pisania ważne są inne sprawy, np. tzw. duża motoryka, dojrzałość emocjonalna,
                                                    umiejętnośc długiego siedzenia w ławce, skupienia uwagi itp. Piszę o tym, bo
                                                    słyszałam, że w Słoneczniku dzieci bardzo szybko czytają i piszą, ale np. wiele
                                                    z nich nie dostało się do szkoły na Puławskiej, gdzie jest bardzo wszechstronny
                                                    egzamin wstępny. To by oznaczało, że rozwój dzieci w tym przedszkolu nie jest
                                                    jednakowy na różnych płaszczyznach. Myślę, że warto skonsultować decyzję o
                                                    szybszym podjęciu nauki przynajmniej z dwoma specjalistami, żeby mieć pewność,
                                                    że to dobry wybór. A swoją drogą, takie dobre przedszkole, nastawione na
                                                    indywidualny rozwój powinno mieć jakiś pomysł na pracę z dzieckiem zdolnym.
                                                    Może trzeba ich docisnąć w tej sprawie?
                                                    Jeśli chodzi o szkołę na Puławskiej, to zniechęcam się do niej coraz bardziej.
                                                    Jest tyle niepokojących sygnałów na temat tej szkoły. Zastanawiam się czy jej
                                                    popularnośc nie wypływa z mody i skutecznego budowania wizerunku "na mieście".
                                                    Tzw. szkoła endo, to szkoła w Mysiadle, nie nazywa się tak, mówią tak o niej,
                                                    bo była założona przez właścicieli firmy Endo dla ich dzieci. Zobacz na stronie
                                                    www.szkolawmysiadle.pl
                                                    Pozdrawiam Cię cieplutko :-) Konika
                                                  • basidlak Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 19.03.07, 16:02
                                                    UWAGA! W najbliższą sobotę drzwi otwarte na Bacha.Jak na razie nie słyszałam
                                                    dobrych opinii,ale można pójść.
                                                    Droga Koniko!
                                                    Niestety ja też dostrzegam pewne braki w Słoneczniku,ale nie będę pisać
                                                    tutaj,bo to przecież forum o szkołach...ja z mężem też uważamy,że powinni mieć
                                                    pomysł na pracę z dzieckiem zdolnym,ale chyba go nie mają.
                                                    Mam dokładnie takie samo zdanie jak Ty i już zapisałam dziecko do drugiego
                                                    specjalisty na badanie,żeby po prostu mieć pewność.A tak na marginesie,jakiego
                                                    typu testy były na Puławskiej?i na Obrzeźnej? Teraz żałuję,że nie byłam na
                                                    drzwiach otwartych na Obrzeźnej...:( Ale Basia przypomina poprzednie opinie,że
                                                    z Gimnazjum na Obrzeźnej jest na bakier,a to oznacza kolejną zmianę.
                                                    Aha,rozmawiałam ostatnio z dyrektorką jednego z przedszkoli i mówiła,że
                                                    przychodzą do niej matki dzieci z jej przedszkola,które zdecydowały się na
                                                    szkołę przy Bacha i są załamane.Jest tam ogromna rotacja dzieci i
                                                    nauczycieli,nikomu na dobre to nie wychodzi.Te matki
                                                    szukają "normalności",czyli proszą o radę co do dobrej państwowej szkoły.Ja
                                                    zaczynam widzieć powoli wady prywatnego przedszkola,które uchodzi za bardzo
                                                    dobre.Chyba podobnie będzie ze szkołą...marzy mi się dobra państwowa i już.
                                                    Najważniejsi tak naprawdę są ludzie,pedagodzy.Nawet jeśli idea programu jest
                                                    wspaniała,to narzędziami są nauczyciele.Same słyszymy co się dzieje na
                                                    Puławskiej,ja też się zraziłam do tej szkoły.
                                                    A jeśli jesteś zwolenniczką metody Montessori,to nie wiem czy wiesz,ale szkoła
                                                    na Racławickiej kontynuuje ją.
                                                    Gorąco pozdrawiam.
    • Gość: ranger Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 09:52
      Polecam szkołę Przymierza Rodzin nr 2 przy ul. Racławickiej(róg Dożynkowej).
      Kameralna Szkoła podstawowa, klasy max 15 osobowe, część klas z pedagogika
      Montessori. Szkołą od lat w czołówce pod względem poziomu naucznia, w 2005 roku
      najlepsza na Mokotowie.
      Przyjazna atmosfera, dobre kontakty z rodzicami. Syn ukończył ją, nie wyobrażał
      sobie nigdy mozliwości uczęszczania do innej szkoły.Możliwość uczestniczenia
      dziecka w zajęciach szkoły, celem zapoznania się z atmosferą.
      Wada brak sali gimnastycznej i.... duża liczbna chetnych.

      Więcej informacji www.spr.edu.pl
      • basidlak Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 07.03.07, 12:16
        Ja też ją polecam szkołę przy Racławickiej! Mój synek chodzi do przedszkola
        prowadzonego metodą Montessori i będzie mógł kontynuować to w szkole Przymierza
        Rodzin ( są 2 szkoły Przymierza Rodzin, nie mylcie jej z tą przy Rosoła).
        UWAGA - ta szkoła na pewno się przeniesie, jeszcze nie wiadomo na 100% gdzie,
        ale na pewno będą lepsze warunki lokalowe.Nie ma tam żadnych wstępnych
        egzaminów, każde dziecko ma takie same szanse. Mimo obecnych trudnych warunków
        lokalowych, od razu wyczuwa się, że to dobra szkoła.Musicie sami to sprawdzić
        rozmawiając z pracownikami.Każdy ma swoje priorytety.Pozdrawiam
        • basia-bma Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 13.03.07, 14:16
          Mi też podoba się szkoła przy Obrzeźnej - po tym co wiedziałam wcześniej z netu
          i forum, wizyta w szkole była miłym zaskoczeniem. Niezłe warunki, ciekawe
          zajęcia dodatkowe, klasy dwujęzyczne ... ale nie wiem dlaczego szkoła ta wydaje
          mi się mniej pewna edukacyjnie od Primusa (chociaż robi sympatyczniejsze
          wrażenie), może dlatego że słyszałam zastrzeżenia dotyczące poziomu nauki ...
          gimnazjum mieszczącego się w tym samym budynku już nikt nie poleca ...

          Moja lista szkół jest taka:
          1. Primus - na tę szkołę byłam zdecydowana od początku, chociaż odczuwam w
          związku z nią jakiś niepokój dotyczący panującej tam atmosfery, szkoła jest
          blisko (córka będzie mogła w II-III klasie sama chodzić i wracać), startują tam
          koleżanki córki z przedszkola, nie słyszałam negatywnych opinii dotyczących
          oferty szkoły i poziomu nauczania, szkoła rozwija się i wydaje się być
          elastyczna

          2. Obrzeźna - argumenty jak na początku postu, w sumie waham się czy nie
          powinien to być mój nr 1, podoba mi sie koncepcja klas 2-języcznych i
          proponowane zajęcia dodatkowe, szkoła nie jest daleko, dojazd samochodem dobry,
          ale autobusem już nie, okolica mniej ciekawa niż na Ursynowie (Primus)

          3. Puławska - mają ciekawą ofertę, ale warunki lokalowe już mniej - małe,
          ciemne klasy, brak świetlicy, brak stołówki, trochę daleko + dojazd w korkach,
          brak ochrony, szkoła przy Obrzeźnej podobała mi się bardziej

          Zamierzam jeszcze odwiedzić szkołę przy Bacha - jest bardzo blisko mojej pracy,
          trochę bliżej od domu niż Obrzeźna, ale wiem że ma nie najciekawsze warunki
          lokalowe, no i te opinie z forum dotyczące obciażenia dzieci (będę wdzięczna za
          rozwinięcie tematu).

          Pozdrawiam
          Basia
          • basia-bma Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 19.03.07, 15:26
            Czy możemy dopisywać nowe posty na końcu wątku - będzie łatwiej szukać :) ?

            Ja wytypowałam sobie 4 szkoły - Primusa, Obrzeźną, Puławską i Bacha (w tej
            ostatniej jeszcze nie byłam) - o wszystkich już słyszałam negatywne opinie ...
            W sumie najbardziej obronną ręką wychodzi Obrzeźna, ale słyszałam, że rodzice
            dzieci w starszych klasach nie są już tak zadowoleni jak ci z klas 0-3,
            niewiele uczniów kontynuuje naukę w gimnazjum mieszczącym się w tym samym
            budynku.
              • basia-bma Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 19.03.07, 19:23
                Na Wałbrzyską (a właściwie Bacha) idę, bo chcę mieć własne zdanie o tej szkole,
                opinii słyszałam wiele - i na plus i na minus.
                Jeśli chodzi o zerówkę (od września tego roku), to biorę pod uwagę Primusa i
                Obrzeźną, do Primusa startuje prawie cała grupa Natalii z przedszkola ...
                chętnych podobno bardzo dużo - ok. 120 - 150 dzieci na 30 miejsc
                Jeśli Nati nie dostanie się w tym roku, to będziemy próbować w przyszłym do I
                klasy - pewnie do kilku wybranych szkół. Nie wiem tylko, co zrobię jeśli młoda
                dostanie się na Obrzeźną, a do Primusa nie. Puławskiej jeszcze nie skreślam -
                jest jeszcze cały rok na przemyślenia i zebranie opinii o tej szkole, nie
                wiadomo też czy coś czasem nie zostało przekoloryzowane ... ile ludzi - tyle
                opinii.
                Racławicka jest trochę daleko ... ale może też powinnam wziąć ją pod uwagę.
                Mam mętlik w głowie.
                Okoliczne państwowe szkoły nie dość, że przepełnione (liczne klasy,
                zmianowość), mają też wg mne dużo gorsza ofertę - gł. chodzi mi o języki obce i
                zajęcia dodatkowe. Ja będę Nati odbierać ze szkoły dopiero ok. 16.30 - 17.00 i
                zależy mi aby czas w szkole był ciekawie zorganizowany, a nie tylko lekcje i
                zabawa w świetlicy.

                pozdr
                Basia
              • basidlak Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 20.03.07, 09:44
                Patyczku,
                nie wiem czy piszesz do mnie,czy do Basi.
                Racławicka to dobra szkoła,czekam tylko aż się przeniosą i będą lepsze
                warunki.Z tego co mówili to jeśli nowe warunki im pozwolą to otworzą szybko
                zerówkę.Moje dziecko muszę przebadać,chciałabym żeby poszło wcześniej do
                zerówki.
                Pozdrawiam serdecznie
                Basidlak
                  • basidlak Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 20.03.07, 11:28
                    Basiu,

                    Nie wiem kiedy będzie ta zmiana,trzeba wchodzić regularnie na ich stronę
                    internetową i sprawdzać(www.spr.edu.pl/).Na pewno obydwie wersje
                    mieszczą się na Mokotowie (raczej Dolny).Chyba jedna możliowść gdzieś niedaleko
                    Czerniakowskiej (ul.na literę S...niestety nie pamiętam).
                    Pomaga w tym pani Prezydent Warszawy,więc może teraz w końcu coś się ruszy..:)
                    Pozdrawiam
                    też Basia
                      • basidlak Re: Małe pytanko 20.03.07, 13:05
                        Niestety nie mam pojęcia.Podejrzewam,że gdybym ja chciała otworzyć szkołę,to
                        nikt by mi nie pomógł,bo ja po prostu nikogo tu nie znam i nie pochodzę
                        stąd.Jestem zwykłą mamą szukającą dobrej szkoły dla dziecka.
                        O pomocy Pani Prezydent - to chyba jakaś plotka,ale tak od kogoś
                        usłyszałam.Przecież forum to takie miejsce gdzie wymieniamy się swoimi opiniami
                        i tymi usłyszanymi gdzieś tam,prawda?Można jednak chyba skojarzyć wspólny
                        mianownik - religijność.Takie są moje skojarzenia,nie wiem jak Wasze.Pani
                        Prezydent jakoś nie kryje się ze swoimi poglądami na ten temat, a szkoła przy
                        Racławickiej jest szkołą Przymierza Rodzin, więc chyba nie trudno się domyślać
                        skąd ploteczka.:)Dla mnie jako rodzica, najważniejszy jest efekt i jakość
                        placówki.
                        • Gość: Konika Re: do Basidlak, Basi i Patyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 13:54
                          Cześć dziewczyny,
                          cieszę się, ze atmosfera taka gorąca, bo mnie to też nakręca do działania.
                          W sprawie szkoły na Racławickiej:
                          1. Słyszałam o niej rzeczywiście dobre opinie. Moja znajoma ma tam dziecko i
                          bardzo chwali tę szkołę.
                          2. Jest to jednak szkoła katolicka, która pokazuje dziecku świat z jednego
                          punktu widzenia. Martwią mnie te koronki odmawiane codziennie, czy to nie
                          prowadzi później do dewocji? Ja wychowuję swoje dzieci w tradycji
                          chrześcijańskiej, obchodzimy święta, chodzimy do kościoła, ale czasami, nie w
                          każdą niedzielę. Jakoś ta katolickość wydaje mi się nie do końca w zgodzie ze
                          mną. Nie moge kłamać w ankiecie, że będę działać w ruchu katolickim, bo nie
                          będę.
                          Mnie się marzy szkoła, która pokazuje dzieciom jak wielobarwny (wielokulturowy)
                          jest świat i ludzie. I że to dobrze, że tak jest. I w ten sposób uczy
                          naturalnej tolerancji przy jednoczesnym wykształceniu poczucia patriotyzmu.
                          3. Szkoła ma system Montessori. To dla mnie duży plus. Wiem, że to system,
                          który opiera się na tradycji chrześcijańskiej. I takie podejście jest dla mnie
                          bardzo w porządku, żebyście nie myślały, że sama sobie zaprzeczam. Ale czy od
                          razu szkoła ma być katolicka?
                          4. Szkoły Przymierza Rodzin bardzo lubią się snobować swoim stowarzyszeniem.
                          Uczęszczają do nich dzieci z rodzin o wielkich rodowych nazwiskach, szkoły
                          bardzo się tym szczycą, zwłaszcza ta na Ursynowie. To też jest rodzaj
                          towarzystwa wzajemnej adoracji, pewnie trochę inaczej to działa, ale kojarzy
                          się z tym na Puławskiej.

                          Jeśli zaś mowa o Puławskiej, to dziecko mojej koleżanki idzie tam od września
                          do 1 klasy, więc będę miała więcej bezpośrednich informacji. Ale już teraz
                          koleżanka mówiła mi, że w szkole codziennie rano jest przygotowana kawa dla
                          rodziców. Rodzice odprowadzają dzieci do klas, a potem spotykają się,
                          rozmawiają. Wszystko to z inicjatywy dyrektora, który chce zbudować wokół
                          szkoły środowisko. Na razie tego nie oceniam, podaję jako fakt, ale w świetle
                          faktów przytoczonych przez Basidlak można mieć podejrzenia.

                          Co do Obrzeźnej, to chcę Wam powiedzieć, że kto nie był na dniu otwrtym niech
                          idzie indywidualnie. My z mężem byliśmy u pani wicedyrektor, nie byliśmy
                          umówieni, a rozmawialiśmy z nią ponad pół godziny, odpowiedziała sensownie na
                          wszystkie pytania.
                          Nie martwiłabym się gimnazjum, bo to raczej naturalne, że szkoła specjalizuje
                          się w jednym poziomie kształcenia. Między dziećmi w podstawówce a w gimnazjum
                          jest przepaść po prostu. Wydaje mi się, że Obrzeźna wie co robić na pierwszym
                          etapie kształcenia. Nauczycielki z tej szkoły założyły koło stowarzyszenia
                          nauczycieli edukacji początkowej, mają u siebie czynną metodyczkę.

                          Ciekawa jestem Waszych opinii. Pozdrawiam gorąco. Konika :-)
                          • patyk.od.zosi Re: od Patyka 20.03.07, 14:03
                            koniko,
                            mam podobne odczucia co do raclawickiej - dlatego waham sie.
                            mojej kolezanki dziecko tez dostalo sie na pulawska - bedzie info z innego zrodla :)
                            dziecko innej kolezanki chodzi na bacha - ta tez zadowolona
                            na obrzezna sie wybiore, ale pewnie odpiero w przyszlym roku szkolnym
                            a co myslisz o bachmackiej?
                            _______
                            pozdr.,
                            patyk
                            • Gość: Konika Re: od Patyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 14:34
                              O Bachmackiej można by myśleć same dobre rzeczy, gdyby nie fakt, że zapisują
                              tam dzieci do szkoły zaraz po urodzeniu, co jest wariactwem kompletnym. Można
                              oczywiscie jeszcze teraz złożyć deklaracje, ale szanse są bardzo małe, że w
                              ogóle dziecko zostanie dopuszczone do egzaminu, bo dopuszczają ok. 40 dzieci
                              (na jedną otwieraną klasę). Więc nie wiem czy warto sobie zawracać głowę. Ale
                              poza tym ja mam same dobre wiadomości o tej szkole, choć bez szczegółów, ale
                              mało sie interesowałam.

                              Zapomniałam jeszcze opowiedzieć o egzaminach.
                              Na Puławską do 1 klasy egzamin trwał 2 godziny i był złożony z trzech części:
                              najpierw duża motoryka (przejście po ławeczce, przewroty itp.), potem mała
                              motoryka - szlaczki, rysowanie itp., a potem wiedza z zerówki - coś przeczytać,
                              napisać, inne rzeczy. No i był psycholog przy tym. Dziecko mojej koleżanki nie
                              znało np. znaków większy, mniejszy.
                              Na Obrzeźną, ale do zerówki, egzamin trwał 1 godz. Dzieci miały obrysować swoją
                              dłoń, potem ją wyciąć, pokolorować kwiatki, policzyc te kwiatki itp. Pani tez
                              czytała bajkę o smokach, trzeba było jej posłuchać.
                              Pozdrowienia K.
                              • mami7 Re: od Patyka 20.03.07, 14:54
                                Byłam z dzieckiem na "egzaminie" Obrzeźnej, w sumie nie wiem po co, bo
                                zdecydowalismy się na zerówkę przy przedszkolu. Ale mąż się uparł.
                                Mimo, że synkowi się bardzo spodobało, zarówno sam "test" (mam problem z
                                określeniem co to było ;-), jak i szkoła, dzieci, Panie, to jednak nie wiem czy
                                w przyszłym roku będę chciała mu fundować podobne przejście. Teraz szlismy na
                                luzie. W sumie będziemy mieć problem jak dziecko się tam dostanie, choć jakoś w
                                to watpię, bo dostrzegam niedociągnięcia swojego dziecka i choć tym etapie nie
                                są dla niego, ani dla nas problemem, to podejrzewam, że w "elitarnym" gronie
                                mogą być.

                                W kazdym bądź razie, po całych moich poszukiwaniach dobrej szkoły, wydawało mi
                                się, że tylko taka moze być prywatna, jestem raczej zdecydowana posłać dziecko
                                do szkoły publicznej. Nie znalazłam szkoły prywatnje, czy to społecznej, gdzie
                                nie dopatrzyłam się minusow, mniejszych bądź większych, ale dla nas istotnych.
                                Wiem, wiem, szkoły publiczne mają pewnie wiele wad, pewnie więcej nawet ;-), ale
                                chcę tak spróbować. Jakby co, wydaje mi się, że łatwiej przenieśc dziecko do
                                szkoły prywatnej (zakładając wolne miejsca) niż na odwrót.

                                Swoją droga, moje dziecko nie chciało powiedzieć co się działo na egzaminie ;-)
                                Oprócz tego, że się podobało.
                              • patyk.od.zosi Re: do Koniki 20.03.07, 14:59
                                hello,

                                jesli chodzi o bachmacka - dzieki za info - sama nie wiem juz co robic po Twoich chwaleniu ;) -
                                zapisalam zosie tam wlasnie ponad 4 lata temu, wiec jestesmy w grupie przystepujacych do egzaminu
                                tylko nie wiem czy warto?
                                nie znam nikogo, kto mialby tam dziecko...

                                _______
                                pozdr.,
                                patyk
                            • Gość: patrycja ranking 2005, zmienia sie co roku niewiele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 11:17
                              PIERWSZA DWUDZIESTKA PODSTAWÓWEK W WARSZAWIE
                              (wraz ze średnimi wynikami sprawdzianów końcowych)

                              1. Prywatna SP nr 114 SZtuki(Praga Południe) - 39,16
                              2. SP Niepubliczna nr 81 Fundacji Rodzice Dzieciom Krzywickiego(Ochota) - 38,39
                              3. SP nr 86 Stow. Kult. i Eduk. Okopowa(Wola) - 38,14
                              4. Społeczna SP Integracyjna nr 100 STO Wolumen(Bielany) - 38,00
                              5. SP nr 2 Przymierza Rodzin Racławicka(Mokotów) - 37,79
                              6. Społeczna SP STO nr 14 Bachmacka(Mokotów) - 37,76
                              7. Prywatna SP nr 41 Świętojerska(Śródmieście) - 37,53
                              8. Społeczna SP nr 30 STO Astronautów(Włochy) - 37,48
                              9. Społeczna SP nr 2 STO Dziatwy(Białołęka) - 37,43
                              10. SP im. św. Franciszka (Mokotów) - 37,41
                              11. Społeczna SP nr 37 STO (Rembertów) - 37,40
                              12. SP nr 9 STO (Ursynów) - 37,39
                              13. Społeczna SP nr 10 im. kard. S. Wyszyńskiego STO (Praga Południe) - 37,12
                              14. Niepubliczna SP nr 47 Fundacji Primus (Ursynów) - 37,07
                              15. SP nr 56 - szpital (Wola) - 37,00
                              16. Państwowa Szkoła Muzyczna I St. im. E. Młynarskiego (Śródmieście) - 36,93
                              17. Prywatna SP nr 6 Niepokalanek (Mokotów) - 36,87
                              18. Społeczna SP nr 11 STO (Targówek) - 36,83
                              19. Katolicka SP nr 7 im. ks. kard. S. Wyszyńskiego (Wola) - 36,61
                              20. Społeczna SP nr 1 STO (Ursynów) - 36,53
                          • trampka Re: do Basidlak, Basi i Patyka 20.03.07, 15:15
                            Witam,
                            Musze sprostować informację, że niby w szkole na Racławickeij odmawiane są rano
                            koronki. Jest tylko krąg tworzony przez dzieci i zapalenie światełka, jako
                            symbolu ich wspólnoty; szkoła nie jest ideologiczna, właśnie z tych względów
                            rodzice i uczniowie szkoły w 2003 roku przenieśli się do Przymierza. Poprzednio
                            była to szkoła nr 8 Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców, mieszcząca się na
                            terenie parafii św. Anny w wilanowie. Własnie próba narzucenia szkole przez
                            organ prowadzący szkołę wychowania zblizonego do programu konserweatywnego,
                            spowodowała, że dotychczas autonomicznier działający rodzice i nauczyciele
                            jednego dnia (196 uczniów na 197 i wszyscy nauczyciele) przenieśli sie na
                            racławicką.
                            Proponuję wszytskim zainteresowanym bezpośrednia wizytę, wraz z dzieckiem w
                            szkole, którą skończył mój syn. To jest mała kameralna szkoła, gdzie Rodzice sa
                            współodpowiedzialni za szkołę.
                            pozdrawiam
                            Życzę korzxystnego dla dziecka wyboru podstwawówki.
                  • basidlak Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 20.03.07, 11:41
                    Basiu,
                    Właśnie dzwoniłam na Racławicką i się dowiedziałam: wchodzą w grę 2 lokalizacje
                    1.ul.Stępińska ( od Gagarina,przy Łazienkach)czyli super
                    2.ul.Rakowiecka (niedaleko stacji metra Pole Mokotowskie) - też super
                    W ciągu miesiąca lub dwóch wszystko się wyjaśni - tak usłyszałam właśnie od
                    miłej pani ze szkoły przy Racławickiej.
                    :)Basidlak
                    • basia-bma Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 20.03.07, 12:34
                      Dzięki za info :)

                      Basiu,

                      Mogłabyś napisać, dlaczego Racławicka tak przypadła Ci do gustu - jakie są
                      plusy i minusy tej szkoły (zapoznałam się z ich stroną, ale chodzi mnie o Twoje
                      zdanie) ? Czy porównywałaś może tę szkołę z Primusem lub Obrzeźną ? Jeśli tak -
                      jak wypadła ?
                      A w porównaniu ze Szkołą Przymierza na Rosoła ?

                      Pozdrawiam
                      Basia
                      • basidlak Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 20.03.07, 13:23
                        Basiu,
                        Nie mogę powiedzieć,że jestem zwolenniczką którejś ze szkół.Nie widziałam
                        jeszcze Primusa ani Obrzeźnej.Widziałam tę przy Rosoła i na Racławickiej oraz
                        DIDASKO.Moje odczucia:osobiście nie należę do osób,które cenią sobie w
                        szczególny sposób rozpowszechnianie w szkole wartości religijnych.Uważam,że
                        kwestia wiary jest jedną z najbardziej osobistych spraw każdego
                        człowieka,również tego 6-letniego.Didasko tutaj niczego nie narzuca,a
                        jednocześnie oferuje ciekawy program,lokalowo OK.Niestety Praga jest
                        logistycznie ciężka do przełknięcia.
                        przy ROSOŁA: lokalowo ekstra,poziom bardzo dobry,nie udało mi się poznać
                        dyrekcji,wadą jest to,że świetlica do 16.30 (czy rodzice nie pracują?).Wyczuwam
                        jednak jakąś "drapieżność" w nacisku na miejsce w rankingach.W szkole przy
                        Racławickiej tego nie wyczułam.Tam spotkałam się z normalnością (o ile można to
                        wyczuć po 15 minatach rozmowy z paniami w sekretaracie).Oczywiście w obu
                        szkołach trzeba liczyc się z ich religijnym charakterem.Staram się trzeźwo
                        patrzeć na ofertę szkół prywatnych.Ciągle liczę na to,że znajdę dobrą państwową.
                        Oczywiście zamierzam odwiedzić Primusa,Obrzeźną i inne,aby móc się wypowiedzieć
                        o pierwszym wrażeniu.:)
                        Pozdrawiam
                        Basidlak
                        • patyk.od.zosi Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 20.03.07, 13:51

                          basie :)

                          czytam was obie, a moje poprzednie pytanie bylo do nie-basidlaka, ale i tak dzieki za odpowiedz :)

                          raclawicka mnie coraz bardziej interesuje, mam blizej niz na obrzezna, nawet po zmianie lokalizacji, a
                          co myslicie o bachmackiej? podobne opinie jako o pulawskiej, bo to tez STO?

                          a moze jest w okolicy dobra panstwowa podstawowka? bruna? wiktorska? narbutta?
                          _______
                          pozdr.,
                          patyk
                          • basia-bma Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 20.03.07, 14:38
                            Mi najbardziej pasują lokalizacje ursynowskie i blisko-ursynowskie, Puławska
                            już jest trochę za daleko (+ korki), ale gdybym uznała tę szkołę za najlepszą
                            byłabym skłonna wozić Nati.
                            Szkół Przymierza do tej pory nie brałam pod uwagę ... nie myślałam o szkole
                            katolickiej, poza tym zależy mi na edukacji językowej i zajęciach sportowych w
                            wymiarze większym niż 2-3 godz tygodniowo.
                            Bachmackiej nie biorę pod uwagę, bo nie mamy tam szans - powinnam była zapisać
                            dziecko jakieś 4 lata temu - conajmniej. O szkole słyszałam pozytywne opinie,
                            ale oferta Primusa i Obrzeźnej wydaje mi się lepsza (no i obie szkoły są
                            bliżej).
                            Gdybym zdecydowała się na szkołę państwową, to raczej na Ursynowie - jest kilka
                            szkół o dobrej opinii, ale to zależy kto czego oczekuje i jaką ma możliwość
                            wożenia dziecka na zajęcia dodatkowe. Ja wolałabym aby te zajęcia mogły odbywać
                            się w ramach pobytu dziecka w szkole (tak jak w tej chwili jest w naszym
                            przedszkolu) i tak pewnie nie zrezygnujemy z obecnych zajęć angielskiego i
                            basenu.

                            Pozdr
                            Basia
                            • basia-bma Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 20.03.07, 14:55
                              I jeszcze do Koniki (ja uparcie dopisuję się na końcu :)) w sprawie szkoły przy
                              Obrzeźnej - nie przejmowałabym się gorszym gimnazjum, ale były też opinie, że
                              poziom spada również w starszych klasach podstawówki, a szkoła skupia się
                              głównie na klasach 0-3, być może chodzi tutaj o klasy dwujęzyczne, które
                              funkcjonują dopiero od niedawna i nie obejmują starszych klas.

                              Czy dobrze zrozumiałam, pisałaś wcześniej, że byliście tam na egzaminie do
                              zerówki (my też - na 10.30 - może się widziałyśmy ? :)). Co zrobisz, jak
                              zostaniecie przyjęci ? Jesteś skłonna zdecydować się na tę szkołę ?

                              Pozdr
                              Basia
                              • Gość: Konika Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 16:15
                                Basiu,
                                nie widziałyśmy się, bo my byliśmy na egzaminie o 9.00. Teraz już wiem, że się
                                dostaliśmy i przyznam szczerze, że dopiero mam kłopot. Problem w tym, że na
                                Obrzeźnej chcą uruchomić aż 3 zerówki, co może oznaczać, że w przyszłym roku
                                nie będzie naboru do klasy pierwszej! Muszę to jeszcze sprawdzić u dyrekcji.
                                Wcześniej byłam zdecydowana na zerówkę w przedszkolu, moje dziecko też. Ale
                                jeśli teraz zrezygnuję, być może oznacza to rezygnację z tej szkoły w ogóle.
                                Trochę by było szkoda, bo wydaje się, że to fajna szkoła. Moja znajoma, której
                                dziecko też się dostało, chce zacząć zerówkę, a w przyszłym roku spróbować na
                                Puławską. Ale czy to nie jest szaleństwo, żeby dziecku co roku zmieniać
                                placówkę? Mojemu dziecku na pewno by się to nie spodobało. Uważam, że dzieci
                                potrzebują stabilizacji w tym trudnym okresie rozpoczynania nauki.
                                No i mam twardy orzech do zgyzienia. Ciekawa jestem czy się dostaliście i jaka
                                jest Wasza decyzja.

                                Dziewczyny,
                                co radzicie w tej sytuacji?

                                Pozdrawiam. Konika

                                PS. Mam nadzieję, ze wyszło na końcu. Bo ustawiłam sobie w opcjach, żeby
                                pokazywało od najnowszego i nie wiem teraz, które jest na końcu. :-))
                                • Gość: mama Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? IP: *.chello.pl 23.03.07, 18:03
                                  Generalnie jestem zwolenniczką zerówki w przedszkolu, ale......według mnie
                                  wazniejsza rzeczą jest poczucie pewności i stabilizacji.
                                  Weź pod uwagę, że zerówka to jednak zerówka, jeszcze nie nauka i takie
                                  wprowadzenie do szkoły.
                                  Ja na Twoim miejscu, a jestem juz doświadczona mamą, nie fundowałabym dziecku
                                  zmiany za zmianą i zdecydowała na zerówkę szkolną.
                                  Pozna kolegów, pozna szkołe, korytarze, panią itd. Ty zaś nie będziesz miała za
                                  rok nerwówy dostanie się czy nie, kolejnych sprawdzianów, niepewności.
                                  Ta niepewność w dużym stopniu udziela się dziecku, więc po co mu dodatkowe,
                                  zbędne emocje?
                                  Jesli uważasz, że szkoła jest fajna to wybieraj tam zerówkę.
                                  Pozdrawiam.
                                  • mami7 Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 23.03.07, 19:51
                                    My byliśmy na Obrzeźnej na godz. 9:00.

                                    Moje dziecko też zostało przyjęte. Ja w sumie nie mam dylematu, chciałabym, żeby dziecko pozostało w zerówce przy przedszkolu. Gorzej z mężem, bo szkoła na Obrzeźnej bardzo mu się spodobała ;-). Ciekawe jaką decyzje uzgodnimy.

                                    Wybór zerówki Na Obrzeźnej, a potem próba dostania się do szkoły na Puławskiej to według mnie kiepski pomysł. Albo zerówka w docelowej szkole, albo w przedszkolu.
                                    Ciekawe jaka faktycznie jest szkoła na Puławskiej?

                                    Konika, a jaką masz alternatywę dla szkoły na Obrzeźnej?
                                    Tylko Puławska? Czy bierzesz może pod uwagę jeszcze inną szkołę?

                                    Pozdrawiam
                                      • odnowiona Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 25.03.07, 22:06
                                        parę słów o Puławskiej, bo mój syn tam chodzi.

                                        - ochrony nie ma, i jak to dyrektor mówi - co roku mamy pierwszaków się
                                        denerwują, a po roku im mija. Dzieciaki mogą wychodzić na dwór na każdej
                                        przerwie. Są pilnowane przez fantastyczne panie ze świetlicy, które - nie wiem
                                        jak - ale zawsze wiedzą gdzie kto jest.
                                        - dzieciaki nie chcą wychodzić ze szkoły. trzeba naprawdę przyjeżdżać w
                                        ostatniej chwili, bo ciężko je ze szkoły wyrwać.
                                        - jest masa zajęć pozalekcyjnych (większość w cenie), prowadzonych przez
                                        pasonatów (technika dla chłopców, fotografia - analogowa - dla klas starszych,
                                        itp)
                                        - szkoła jest nastawiona na sport (codziennie WF, dużo dżudo, basenu, pełno
                                        wyjazdów na narty. w tym roku w Białce na mistrzostwach niepublicznych szkół
                                        zdobylismy drugie miejsce na 80 szkół z Polski)
                                        - co chwila są wycieczki, wyjścia do muzeum, teatru, na spacer, na plener - a
                                        jakoś program się udaje zrealizować i mamy bardzo dobre wyniki na koniec 6tej
                                        klasy
                                        - codziennie angielski, w grupach.

                                        - rodzice się przejmują. to jest szkoła, która wymaga od rodziców
                                        zaangażowania. "wymaga" w takim znaczeniu, że warto coś robić dla szkoły. ktoś
                                        przyniesie ciasto, ktoś inny załatwi farbę i w ten sposób można spędzić miłe
                                        popołudnie na malowaniu starych krzeseł. Ostatnio było walne zebranie
                                        stowarzyszenia, które wybiera zarząd szkoły. trwało od 17tej do 0h30 (w środku
                                        tygodnia). A skończyło się o 0h30 bo straciliśmy kworum. 90 parę osób siedziało
                                        na sali gimnatyscznej i omawiało sprawy szkoły. ssp26 to nie jest szkoła, do
                                        której się przywozi dziecko z rana i odbiera wieczorem. Są mejle, esemesy,
                                        pręznie działająca strona internetowa z wszystkimi nowinkami.
                                        - nauczyciele są sensowni. niektórzy bardziej, inni mniej, jak w każdej szkole.
                                        - klasy są małe (15 osób), sale nie są ogromne, ale są bardzo przytulne. Szkoła
                                        jest zawsze cała udekorowana dzięki pani Ani od plastyki.

                                        w tej szkole ciągle coś się dzieje, jak nie predstsawienie to koncert. Jak nie
                                        konkurs recytatorski, to zawody dżudo.

                                        Ja jestem zadowolona.
                                        A ochroniarz na wejściu niczego by nie zmienił.
                                        W tej szkole dzieci są szanowane, więc i one szanują zasady.

                                        I choć bywają gorsze sprawy, wiem, że ktoś tam kiedyś złamał rękę na boisku, a
                                        ktoś inny odszedł bo się nie mógł dogadać z dziećmi, to naprawdę wiem również,
                                        że szkoła próbuje pomagać w rozwiązywaniu problemów.

                                        Tyle że w ostatecznym rozrachunku, to my rodzice wychowujemy nasze dzieci i to
                                        głównie od nas zależy jakie te nasze dzieci będą. Szkoła pełni rolę pomocniczą
                                        w tej kwestii.

                                        W każdym razie, polecam.
                                        (choć wiem, że ciężko się dostać, bo pierwszeństwo ma rodzeństwo, a w naszej
                                        szkole jest dużo wielodzietnych rodzin)
                                        • mima30 Re: Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka???? 06.04.07, 12:25
                                          Mój syn dostał się do I klasy. Zawsze bałam sie szkół prywatnych, ponieważ
                                          wydawało mi sie, że chodzą tam tylko rozpuszczone dzieci bogatych rodziców.
                                          W czasie egazaminów odniosłam pozytywne wrażenie co do dzieci i rodziców.
                                          Proszę powiedz mi jacy - ogólnie - ludzie są w tej szkole?
                      • basia-bma Re: Dobra prywatna podstawówka 24.03.07, 20:54
                        My też zostaliśmy przyjęci na Obrzeźną, szkoła chce ostatecznej deklaracji do
                        końca marca, chociaż wcześniej mówili o podpisywaniu umów w połowie kwietnia.
                        We wtorek mamy egzamin do Primusa, a wyniki pewnie dopiero po świętach. Nie mam
                        pojęcia co robić, nie zdecyduję się na Obrzeźną dopóki nie będą znane wyniki z
                        Primusa, w efekcie Nati może nie dostać się do żadnej z tych szkół, a nie
                        wiadomo, czy będzie w ogóle nabór w przyszłym roku, jeśli w tym obie szkoły
                        utworzą dodatkowe klasy 0 (podejrzewam, że Primus przy takiej ilości chętnych
                        też zdecyduje się na trzecią zerówkę (nawet wtedy ok. 100 dzieci musi odrzucić).
                        Byłam dziś na dniu otwartym na Bacha - nie podobało mi się.
                        • Gość: mamuś Re: Dobra prywatna podstawówka IP: 217.116.101.* 24.03.07, 22:23
                          Czytam to i nie wierzę, że mozna tak traktować własne dzieci. jakie szkoły Wy
                          skończyłyscie. Podejrzewam, że żadne. jakie wasze dzieci sa biedne.
                          Niespełnione ambicje mam gospodyń domowych. A tak na marginesie - dobre
                          pryatne przedszkole na ul.... nie ma stolowki, a obiady dowozone w plastikach
                          z barów mlecznych, kadra bez wyksztalcenia, bo mozna mniej zaplacić.
                          Zatrudniony psycholg ma zabronione aby mówić o dysfunkcjach dzieci bo "Ci
                          rodzice muszą mysleć że maja najmądrzejsze, najzdolniejsze dzieci. A tak z
                          ciekawości jakie macie wykształcenie.
                          Pozdrowienia