Gość: obserwator
IP: 80.55.122.*
09.06.05, 10:21
Jak pisze się w wydawnictwie www.afery.prx.pl wielu profesorów swój tytuł
zawdzięcza nie pracy i nauce, ale współpracy z SB. Tak więc logiczne, że
wielu obawia się lustracji i ujawnienia prawdy. Najwięcej takich dziś
profesorów, a wczoraj agentów - mają oczywiści uczelnie warszawskie i UJ w
Krakowie. :-)